Oj, Celinuś wchodzę tu do Ciebie i takie wieści smutne czytam :shake: Wszystko będzie dobrze u nas karetki jeżdżą jak szalone właśnie do ciśnieniowców...
Czy mąż już w domku?
pozdrawiam mocniutko i ślę buziaczki :loveu:
Ale fajowo jamniorki miały- na saneczkach sobie jeździły :loveu: :multi:
U nas wczoraj fajnie śnieżku napadało a dziś jedna wielka chlapawica z tego została :shake:
Nie, no naprawdę Dumcia w czerwonym jest nadzwyczaj elegancka :loveu:
A kostka Atosikowa- prawie taka jak mojego Hektorcia :) Atosik z tą kosteczką to wygląda jak Król z berłem :loveu:
A historia Żabulinki - szkoda słów :shake:
Ale dobrze, ze już do Neris wróciła- wszystko będzie dobrze!
Z buźką Klaudyny jest lepiej! Widzę to na pewno, nie mam wątpliwości, że maść zaczyna działać, nie idzie to może szybko ale jednak. Teraz się tylko boję aby nie zostały Jej blizny jakieś na twarzy jak już te wszystkie strupki poodchodzą :shake: