Smutne, że Anulka mieszka tak daleka, ale takie jest teraz życie. Mnóstwo dzieci mieszka daleko od swoich rodzin, Anulka chociaż przyjeżdża do Ciebie, wiem, że na krótko i chciałoby się więcej a najlepiej na stałe. A mój brat, który od kilku lat mieszka we Włoszech, przyjeżdża do polski bardzo rzadko kiedy, w tym roku był tylko jeden raz i już nie będzie na pewno. Pierwszy raz od jego wyjazdu nie będę Go miała na święta :placz: Strasznie za nim tęsknię- strasznie... :-(
A to mój brat i tak za nim tęsknię- więc nawet nie potrafię wyobrazić sobie jakbym tęskniła za własnym dzieckiem... :shake: