U mnie Bunia też poszczekiwała, najczęściej to jak wróciłyśmy z dworku do domku. To wtedy zaczynała szczekać. Po jakimś czasie stwierdziłam, że ona chyba w ten sposob okazuje radość, ze wróciła do domku :)
Przez te dwa tygodnie pobytu Buni u mnie pokochałam tą małą sunię- moje dzieci zresztą też. Nowa Pani też ją napewno mocno pokocha- pewnie już pokochała :loveu:
Bądźcie razem szczęśliwe!