Jump to content
Dogomania

zdrojka

Members
  • Posts

    4497
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zdrojka

  1. Ziutka, awatarek masz, podpis masz, zdjęcia wklejasz, to się nie czepiaj :evil_lol: A do roku na dogo wg info pod awatarkiem trochę Ci brak, ja pisałam o tych, co są ponad rok :eviltong:
  2. Jedyne zdjęcie z tego wieczoru, z którego obiecałam zdjęcia kilka dni temu, które wyszło, reszta ciemna jak nie powiem co... [IMG]http://img458.imageshack.us/img458/3994/img0983apz7.jpg[/IMG] To z dziś na boisku, piękny jesienny dzień [IMG]http://img458.imageshack.us/img458/5751/img0990aaq6.jpg[/IMG] A tu spacer w stronę domu, piękna złota polska jesień i Mała na tym tle [IMG]http://img458.imageshack.us/img458/5420/img0992abq2.jpg[/IMG] [IMG]http://img458.imageshack.us/img458/9383/img0993acx2.jpg[/IMG] Ten budynek po lewej to już nasz domek [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/3818/img0995amh9.jpg[/IMG] Dwa pierwsze okna na parterze - nasze. Drugie, od kuchni, trochę się schowało na drzewem. [IMG]http://img458.imageshack.us/img458/739/img0996aka7.jpg[/IMG]
  3. Oby "puk" było w niemalowane :eviltong: Miriam, idzie Ci i tak świetnie, nawet nie wiesz, ile tu jest młodych osób, które po roku dalej nie potrafia wkleić zdjęcia :evil_lol: Nic nikomu nie ujmując, Tobie idzie świetnie :multi: A jak kto nie potrafi zawsze znajdzie się pomocna dłoń :p I ja poproszę nie "co jakiś czas", tylko częściej :razz:
  4. No to moje gratulacje, dla Was obu :p A gdzie w tej mojej Wawie mała będzie? Pisali już coś konkretnego? Ale się cieszę, ona taka słodka, że musiała znaleźć domek! Mam nadzieję, że dadzą znać, jak się zaaklimatyzuje i wstawisz fotki...
  5. Jej, po trzech miesiącach takie wspaniałe wieści! Super, że została :p Oby im się dobrze działo! Basia0607 - miałaś rację!
  6. Duże wklejaj, jest co oglądać :p Drugie zdjęcie mnie powaliło, przecież ona ma pyszczydło w pyszczydle Saby :crazyeye: Ale zmarszczona jest konkretnie :evil_lol:
  7. Uxmal, dzwoń do AśkaK, wcześniej jest podany tel, ona wie najlepiej. Z tego, co wiem, to najbardziej im potrzebne wizyty po 16, bo wtedy jest tylko jedna wetka i nie może zamknąć kliniki, żeby z nim wyjść, więc każdy późnopopołudniowy spacerek się przyda.
  8. Miriam, wyślij mi zdjęcie w pełnym rozmiarze, takie z aparatu na zdrojka7[małpa]wp.pl to wstawię duże, bo na tym mało co widać. Ale i tak jest cudne :p
  9. Gris, zdjęcie super :loveu: Coraz lepsze te aparaty w telefonach :evil_lol: Drzewko nad wodą, Misio i kaczucha, nic dodać, nic ująć, wspaniałe :p
  10. Miriam, dopiero teraz mam chwilę na napisanie czegoś więcej. Bardzo się cieszę, że suńki się już nie gryzą, tak jak pisałam, trzeba było czasu chyba, aby ustaliły hierarchię i tak się już mam nadzieję stało. Wg mnie powarkiwanie jeszcze trochę potrwa, a potem dogadają się i pokochają ostatecznie :p Z okazywaniem względów nie mam Ci co pisać, bo już sama wiesz, co masz robić i wspaniale Ci to wychodzi :multi: Trzymam kciuki i życzę wytrwałości w oczekiwaniu na happyend :loveu:
  11. Aśka, dopiero teraz do mnie dotarło, miałam Ci dać znać SMSem, o której i czy będę, przepraszam, mam nadizeję, że nie skomplikowałam niczego... Jutro możliwe, że wpadnę do lecznicy z moją Małą, bo mamy problem z uszami...
  12. Wspaniałe wieści i cuuudne zdjęcia :loveu:
  13. Prawie Wilanów. Róg al. Wilanowskiej i ul. Kosiarzy. Lecznica jest na parterze budynku stojącego wzdłuż Wilanowskiej. Nie uda mi się niestety wpaść dzisiaj, nawet wieczorkiem, niestety.
  14. Ronia znalazła domek??? Cudna wiadomość :loveu:
  15. JoSi, chyba faktycznie zostanie mi puszczanie Małej tylko daleko od ulic. Migacza można było zatrzymać ZAWSZE, przez całe swoje 13-letnie życie chodził bez smyczy i nawet kot po drugiej stronie ulicy nie był na tyle ważny. Ale może masz rację, że to mogło być tylko szczęście, że nigdy się nie trafiło.
  16. No i jak na razie pogoda się popsiuła :shake: Były dziś Wawie burze, lało jak z cebra, jak byłam w pracy. Może i dobrze, bo mi autko umyło,a uświnione było strasznie, bo mamy za oknami budowę nowego osiedla i kurzą potwornie, autko brudne, w domu kurzu i pyłu mnóstwo. Jak się Mała pojawiła musieliśmy zwiększyć częstotliwość sprzatania, bo sierść latała w najlepsze, ale teraz to powinno się odkurzać 2 razy dziennie, a i tak następnego dnia na półkach warstwa pyłu, nawet Pronto elektrostatyczne nie pomaga :angryy: A to jeszcze ładnych kilka miesięcy, zanim skończą... Mała lata za kasztanami po boisku z uwielbieniem. Pierwszego rzuconego oddaje, ale przy drugim rzucie już nie i rozgryza, więc przy wchodzeniu na boisko trzeba się zaopatrzyć w kilkanaście po kieszeniach :evil_lol: Zdarza się, że taki kasztan przy nagryzieniu nie chce się dać rozłupać, wbija się na kły i nie chce zejść. Wtedy jest totalna panika, próby zdjęcia go łapką, ale nie zawsze wychodzi, i potem jest błagalne spojrzenie "pomocy" i trzeba ściągać intruza z zęba na siłę. Już sobie ze 2 razy rozwaliła dziąsło. Ale co zrobić, kasztan to kasztan i zniszczyć go trzeba :p
  17. Zaglądają, czytają, ale nie zawsze piszą :eviltong:
  18. Aha, Aśka, zapytaj wetkę, czy można mu jakieś smaczki przynieść. Mam suszone żwacze wołowe w takich niedużych kawałakch, moja Mała za nimi przepada, może jemu tez będą smakowały. Zadzwonię jutro i dam znać, czy będę i czy mogę przywieźć.
  19. On jest superaśny :loveu: Na tym "melancholijnym" zdjęciu widać, jaki jest jednak chudziutki :shake: Jak mi się uda TZ-ta namówić, to może wpadniemy na krótki spacerek po południu, ale mała szansa... Zobaczymy.
  20. To fakt, póki tu weszłam, to nawet by mi do głowy nie przyszło, że jest tyle osób, taka ogólnopolska siatka ludzi dobrej woli.
  21. Może to jednak chwilowe pogorszenie? Bo przecież już było lepiej... Trzymam kciuki z moją Mała, oby wszystko szło ku lepszemu.
  22. Dzięki Bogu, że ta wolność jakoś do niej nie dotarła...
  23. No nieeee, nie wierzę... :roflt:
  24. Malutka potrzebuje tymczasu!!!!! Na wczoraj!
×
×
  • Create New...