Jump to content
Dogomania

furciaczek

Members
  • Posts

    14079
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by furciaczek

  1. [quote name='Wunia']a już się przestraszyłam, że to ostrzeżenie ...[/QUOTE] Ostrzegaja przed spaleniem na stosie?? :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  2. Nie wspominajac juz o faktycznym powodzie oddania...zatakowal zone i corke wlasciciela (zone chyba zdazyl uzrec, dziecku na szczescie nic sie nie stalo...swoja droga jakim trzeba byc nieodpowiedzialnym i glupim czlowiekiem- oddawac psa z takimi sklonnosciami ni informujac o tym...a gdyby ktos go adoptowal i gdyby tam dziecko bylo...ehhh) Strasznie mi go zal...
  3. Niestety Neron (blekitny corsiak) jest nieadopcyjny, Kasia- kago byla dzisiaj w schronie go zabrac do hotelu ale po tym co sie dowiedziala i zobaczyla...ehhh zal chlopaka :(
  4. [quote name='Wunia'][B]Ciotki dogomaniaczki te z dłuższym stażem mam pytanie :[/B] Kiedyś już były te łapki i płomyczki, wiem, że łapki były "nadawane" od ilości postów, a te płomyki? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/QUOTE] Jak lapki sie skoncza to daja plomyczki...ciekawa jestem co wymysla po tych plomieniach hihih ;)
  5. I pojechal...mam nadzieje ze bedzie szczesliwy :) W podrozy bez zadnych problemow, spokojny, grzeczny. Juz byl na spacerku z nowym panciostwem...Pan domu zakochany hihi Czekam na zdiecia:loveu::loveu:
  6. NERON Niestety ale chyba nie jestesmy w stanie uratowac tego psiego istnienia. Pies agresywny, znamy juz prawdziwy powod oddania...pies jest zdecydowanie mlodszy, co nie jest zaskoczeniem. Do schronu trafil po tym jak zaatakowal i pogryzl zone wlasciciela, rzucil sie rowniez na jego corke. Kasia byla dzisiaj w schronisku, zachowanie psa uleglo drastycznej zmianie, atakowal, warczal, ostrzegal....nie wyglada to ciekawie. Naturalnie w warunkach schroniskowych niema mozliwosci dokladnej obserwacji i oceny zachowania ale po tym co mowia pracownicy, poprzedni wlasciciel i po tym co Kasia widziala...niestety, pies jest praktycznie nieadopcyjny. Zal psiaka :(
  7. I odemnie prosze usciskac cioteczke mmd !!
  8. [quote name='RenW']A nie rzygasz jeszcze nią?:-o:diabloti: (przepraszam, za zabarwienie kolokwialno-wulgarne:oops:)[/QUOTE] hahahaha narazie jakos daje rade hahaha
  9. [quote name='RenW']A nadal tyle rolady lodowej wpierdzielasz?:crazyeye::razz::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Oczywiscie ze tak:evil_lol:
  10. Raz, nie lubie marnotrawstwa..dwa kocham kawe:loveu::lol:
  11. To ja dwie kawy biore :D
  12. [quote name='martik b']mam! ale niestety dopiero przeczytałam ;)[/QUOTE] To podeslij na PW, bede miec na nastepny raz:evil_lol: I pokaz tymczasa swojego, ciekawa jestem jak szkodnik wyglada:lol::diabloti: Sie nie wyrobilam ze wszystkim wiec do Madzi zadzwonie jutro i przekaze wrazenia z wizyty:p
  13. I nie zadzwonilam...czasu mi zabraklo zeby wszystko dzisiaj ogarnac:placz:
  14. Po jutrze do Oscara pojedzie Kasia (DT w ktorym niestety chlopak nie mogl zostac) , spodziewam sie obszernej relacji :)
  15. [quote name='Szarotka']Nie ide spac :):) tylko nadganiac to czego nie robilam siedzac na dogo ............[/QUOTE] To nadganiaj a ja sie klade...moze jutro bede miec wiecej czasu zeby w dzien zajzec :)
  16. [quote name='Joan od Wolanda']: Jakie miny i wygibasy! :lol:[/QUOTE] One inaczej nie potrafia:evil_lol: [quote name='maciaszek']A sąsiedzi jeszcze nie piszą pism w sprawie odebrania Ci i uśpienia tych potwornie przerażających, morderczych bestii ;)?[/QUOTE] Jedni sasiedzi nawet lubia moje psowate, cmokaja do nich, gadaja, po roku prawie jak tu mieszkamy zaczeli nawet rece wyciagac do glaskania...jak mi Fur raz zwiala do sasiadow do ogrodu to ta rzucala jej kielbaske przez okno w kuchni:evil_lol: Choc gdyby sasiadka byla akurat przed domem to mowila ze by padla na zawal. Na samym poczatku jak puscilam psy na ogrod i poszlam do domu to przylecial sasiad spanikowany i krzyczal ze psy mi sie zagryzaja...teraz juz chyba sie przyzwyczaili. Drudzy sasiedzi natomiast hmmm przestali w ogole wychodzic na ogrod i nie sa zachwyceni...ale za to moje koty tak bo maja ich ogrod tylko dla siebie i sobie zrobily tam plac zabaw, drzewka maja, trawe, moga sie spokonie opalac itd:evil_lol: Reszta zadowolona z obecnosci futer...wlamania do domow drastycznie spadly odkad jest sznup ktory morde na wszystko drze:evil_lol: Poczatki byly trudne, zreszta chyba nawet tu pisalam ale teraz jest naprawde bardzo fajnie:loveu: [quote name='Doginka']Hahaha, panie górą:multi: [url]http://i41.tinypic.com/hv6sdf.jpg[/url][/QUOTE] A jak:diabloti: [quote name='agaciaaa'][url]http://i44.tinypic.com/18cia9.jpg[/url] hahaha :D uwielbiam ich foty [/QUOTE] Ja tez! [quote name='lolka75'][url]http://i42.tinypic.com/fnqo7n.jpg[/url] a un szerzej otworzyc nie umie?:crazyeye::loveu: [url]http://i43.tinypic.com/35k651c.jpg[/url] "jestem grozny niedzwiedz...wrrraaauuu!!!":loveu: [url]http://i44.tinypic.com/18cia9.jpg[/url] wskoczyc tam, Preziu? a co do ogrodka.... lepiej jakie plytki betonowe polozcie:evil_lol: czesc Gosica:loveu:[/QUOTE] Plytki...na to nie wpadlam:evil_lol: [quote name='Rudzia-Bianca']Hehehe Bobek kosmita zarąbisty :) Jak ogródek ? Moje bestyjenki wykopały dziś 20 letniego rododendrona :( mamcia nas zatłucze jak przyleci . Wsadziliśmy go , podkopali ziemią ale obawiam się że nic z niego nie będzie , a najgorsze że ten mały szczyl parszywiec pokazuje Bianie wszystko co najgorsze a ta małpa ruda łapie w mig i demolka gotowa wrrr[/QUOTE] Jakos zyje...czekam az te kwiatki posiane zaczna wylazic:loveu: A dzisiaj wieczorem bardzo wesolo...normalnie sikalam ze smiechu... Pasztet wytarzala sie w siuskach suki z cieczka (tak mysle ze to siuski:lol:) i Preziowi totalnie odwalilo...podwalal sie do niej, piszczal, jeczal, zaczepial lapka...Pasztecia zachwycona bo ona uwielbia Prezia ale wkoncu chyba miala dosc i zaczela zwiewac przed glupkiem co go jeszcze bardziej nakrecilo....robie sobie kaw, biegnie Pasztut wskakuje na blat kuchenny...zaraz za nia biegnie Prezislaw...i zapominajac o tym ze jest ciut wiekszy chcial wsoczyc na blat, wyrznal glowa w szafke wiszaca i spadl:evil_lol: I to zdziwienie na jego pysku hahaha no rewelka, dawno sie tak nie usmialam... Zycie bez psow jest takie szare....
  17. Dobranoc Szarotko:loveu:
  18. [quote name='Szarotka']O a ile ich jest ??[/QUOTE] Psy 2 koty 4 ;)
  19. [quote name='Szarotka']Furciaczek zyjesz\, wpadlam na moment podniesc Gapcia :):)[/QUOTE] Zyje, nawet nie doznalam powaznych urazow:evil_lol: Dzisiaj psy i koty beda spac osobno...zwariowiac z nimi idze:lol:
  20. [quote name='idusiek']kup kocyk dla psiaka, zafunduj Sedowi fiprex! [URL="http://www.dogomania.pl/threads/183608-KOCYK-DLA-MALUCHA-ALBO-DLA-PSIAKA-NOWE-wiosenne-na-fiprexy-dla-ostowiakA-w-do19-04?p=14478474#post14478474"][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/7647/dscf9845.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Link sie nie wyswietla...a kocykow nigdy za wiele ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/183608-KOCYK-DLA-MALUCHA-ALBO-DLA-PSIAKA-NOWE-wiosenne-na-fiprexy-dla-ostowiakA-w-do19-04?p=14478474#post14478474[/url]
  21. Oby takich pozytywnych wiesci bylo coraz wiecej :)
  22. [quote name='mrs.ka']przyznaję się,że nie byłam tam od czasu zabrania Kairy ale naprawdę nie mogłam.Postaram się coś dowiedzieć.[/QUOTE] Rozumiem, tyle spraw i zwierzakow do ogarniecia masz :) [quote name='mrs.ka']Kaira miała wczoraj wieczorem sterylke i rano ja zabrałam do siebie na cały dzień ,zanim ją nowa opiekunka nie odebrała. Miała też zdjęte szwy pod oczami,pięknie się jej zagoiły po operacji nie ma śladu,powieki super! Kaira od razu trafiła na swoje łóżko ,na którym spała mieszkając u mnie ,przy okazji dając do zrozumienia Rubikowi,że to jej miejsce :) całe szczęście nie miał nic przeciw,zresztą bardzo sie polubili :) niestety znajomość ich zakończyła się na etapie wstępnych zalotów gdyż wieczorem Kaira pojechała do swojego nowego domu.[/QUOTE] Niech szybko dochodzi do siebie po zabiegu :)
  23. Jest jakis odzew z ogloszen?? Allegro ma??
×
×
  • Create New...