Majqa spokojnie ;)
Domek zostanie sprawdzony, więc w ciemno suczki nie puszczasz. Umowę przygotowałaś, wszystko dogadałaś z Panią Elą i z przyszłym właścicielem. Z mojego punktu widzenia wszystko jest na najlepszej drodze. ta sterylka...:roll:
Zawsze lepiej jest wysterylizować najpierw suczkę. Ale jeśli jest słaba, nieszczepiona, a Pan wydaje się być na prawdę dobry (co wizyta jeszcze potwierdzi) to myślę że to ryzyko znacznie się zmniejsza. Tym bardziej że można też i po adopcji odwiedzić Pana i sprawdzić czy dopełnia warunków.
Może i ja się nie znam ale jak dla mnie na razie wszystko gra ;)