Jump to content
Dogomania

Gacusiowa

Members
  • Posts

    555
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gacusiowa

  1. właśnie doszłąm do wniosku, że Tazunia jest Emo :) z wygladu i charakteru... [QUOTE] [B]Osobowość[/B] Kiedy "emo" używamy w odniesieniu do cech i osobowości danej osoby, większość definicji emo określa osobę emo jako bardzo [COLOR=black]emocjonalną[/COLOR] wrażliwą, nieśmiałą, zamkniętą w sobie, ponurą i cichą. Ktoś przygnębiony i ze złamanym sercem jest czasami opisywany jako emo. [...] Bycie melodramatycznym lub nadmiernie emocjonalnym jest również często łączone z byciem emo. [B]Moda[/B] Przez prawie każdą współczesną definicję styl ubierania emo charakteryzuje się [...] długie ukośne grzywki zaczesane na jedną połowę twarzy, na jedno lub oboje oczu, oczy zarysowane czarną kredką (obie płcie) z reguły czarne, proste włosy. [/QUOTE] Tazunia z wyglądu jest 100% Emo - z czarną grzywą spadającą na oczy i w czarnych 'ciuchach', z charakteru również... wrażliwa, melancholijna, reflksyjna, cichutka, zamknięta w sobie...
  2. [quote name='jareth']Ze względu na łapkę wyścigi sobie odpuściliśmy,oczywiście te w sierpniu,nie następne;).Ale za to będziemy na pokazie 14 września(na 99%) i pokażemy Jełopka z małym opisem jego historii.Będę musiała jeszcze raz poczytać i wszystko dokładnie spisać.Niech ludziska wiedzą,że takie bidy też mogą być kochane i kochające.:loveu:[/quote] Jareth, nie znalazłam tych informacji o pokazie i biegach, o których wspominałaś... Ale kusi mnie potwornie, żeby wybrać się z Tazunią do Wawy na tego 14.09 - pooglądać psiaki, chciałabym Ciebie i Bondzika poznać na żywo, no i ciekawa jestem ogromnie czy rodzeństwo by się poznało po takim czasie...
  3. no nie wyprą się, błotniaki jedne pokrewieństwa.. :mad: byłam z Tazunią na kiulkugodzinnym spacerze w lesie - po trzeciej kałuży wziętej w 'pełnym biegu' albo na 'pełne zanurzenie' - poddałam się... przecież BARDZIEJ mokra nie będzie, a ja przynajmniej wątłego autorytetu sobie nie będę podkopywac :oops:
  4. cudny :loveu: ale jak by to powiedziec, przywołanie to on ma podobnie do Tazi :razz: :oops: ostatnio czarny głupol skorzystał z okazji że wyprowadzała 'druga pańcia' (moja siostra, pod moją nieobecnośc) i nawiał, na szczęście na zamkniętym terenie, ale to wcale nie znaczy, że łatwiej ją wtedy złapac... mo z resztą też czasem ucieka, jak uznaje, że jest za mało wybiegana i nie czas jeszcze wracac :mad:
  5. [quote name='jareth']Te biegi wynikły przez forum chartów.14.09. jest pokaz chartów i tam Bond nie może wystąpić,ale dostał taką propozycję.Tylko ta łapa.:mad:[/quote] Biedny Bondziuchna... u mnie to się normalnie nic nie dzieje... charta wybieguję z labem... :( a Tazunia tak kocha ganiać uciekające przedmioty... chociaż tyle, że 20 jadę na 5 dni nad morze, gdzie spotykam się m.in z Tilią i jej psami :) mam nadzieję, że Tazunia szybko się oswoi i będzie z nimi brykać po plaży...
  6. biedny Bondziula.... jestem pewna, że Tazunia też by chętnie bryknęła... dzisiaj na lotnisku w Przylepie ganiała model samolociku po polu - było cudnie :diabloti: chciałabym, żeby mogła spróbować coursingu... tylko że kurde mieszkam na swoim zadupiu, gdzie się nic nie dzieje :(
  7. [quote name='lavinia']Gacusiowa, owszem wspominałam.....:eviltong: jutro, jutro napiszę, dobrze ? bo dziś jeszcze "ogarniam" temat....[/quote] a o tym :oops:?
  8. [quote name='samoglow']To racja... jak to mowia: Lepiej byc mlodym, pieknym, bogatym i [B]zdrowym[/B]......:evil_lol:[/quote] zapomnialaś dodać inteligentnym :diabloti:
  9. no, cena zabija, choć z drugiej strony - za dobry sprzęt się płaci... ja teraz licytuję rower używany, holenderski, ale ze względu na problemy z kregosłupem - z pełną amortyzacją - i cena jest też raczej zaporowa... ale z drugiej stony, żeby można bylo pojeździć dlużej niż 15 minut bez bólu - kaskę dać trzeba :(
  10. mowisz - masz :D - bike stepper :diabloti: [IMG]http://photos01.allegro.pl/photos/128x96/405/16/41/405164144[/IMG] [URL]http://www.allegro.pl/item405164144__batavus_bike_stepper_n7_od_rowerystylowe_pl_.html[/URL]
  11. Swan, a może... trójkolowiec? :razz: [IMG]http://www.trojkolowe.pehape.pl/fotos/ruedaw24m.jpg[/IMG] [URL]http://www.trojkolowe.pehape.pl/oferta.htm[/URL]
  12. hehe, lewą stroną w wybielacz wpadnięty :loveu: Lavinia, Ty coś, Kochana wspominałaś o nowej 'dostawie'?
  13. nie umarliście, wręcz przeciwnie :) dzisiaj byłam z Tazi nad jeziorem dziewczyna kocha wodę ale na swoich warunkach :mad: pobrykac w wodzie jak pies suchy - proszę bardzo, z radością i pełnym zanurzeniem wytarzac się w mule? z DZIKĄ ROZKOSZĄ!!!! spłukac muł w jeziorze? nieee, ta woda GRYZIE!!! otrząsnąc muł na pańcię? PROSZĘ BARDZO :diabloti: udawac mokre nieszczęście przez pół dnia? nie ma sprawy :roll: jareth, obróżka bosska :)
  14. [quote name='dorcia44']mój mały wielorybek.. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/251/09aa0615a5533dfe.jpg[/IMG][/URL] [/quote] jesuuu, dorcia, jeszcze trochę a przyjedzie do Ciebie Greenpeace żeby je do wody spychac... :diabloti: nie mogę, jaki nażarty wielorybek :loveu:
  15. [quote name='netti1'][IMG]http://img244.imageshack.us/img244/839/38581638fx5.jpg[/IMG] Dobranoc!Ja już śpię z moją przybraną mamusią![/quote] a ten pasek na klacie to ogranicznik tycia? :diabloti: jaaaka klucha :loveu: bandzioszek pełniusi :razz:
  16. [quote name='jareth']Na pierwszym filmiku widać jacy są do siebie z Bondem podobni. Mam pytanie odnośnie moskitier.Jak one znoszą koty?Bo moi ostatnio tak wariowali,że balkonowa wypadła(blaszki się odgięły),jak kot z rozpędu na nią wpadł,kot w tył zwrot,a moskitiera oparła się na barierce. Na drugim filmie Tazunia ino mykła przez ekran,a na trzecim...To ty szczekasz na psicę?:razz:[/quote] Moskitiery mam w oknach trzeci rok (nie zawsze były wyciągane na zimę, więc nie piszę, że trzeci sezon :oops:) Jak na razie znoszą koty całkiem nieźle, aczkolwiek nie zostawiam kotów samych w domu z otwartymi oknami - nie uważam, że w pełni można na nich polegac... Raz się zdarzyło, że mi moskitiera razem z kotem wyleciała, myślałam, że zawału dostanę... dlatego podokręcałam śrubki i pilnuję... Co do Tazuni - to ona tak myka.... :D dzisiaj przewlekła mnie ponad godzinę po lesie, własnie wróciłyśmy, była tak ubłocona, że trzeba było umyc podwozie i łapy dokładnie - piachu chyba pół kilo złapała po drodze... A na psicę nie szczekam, bez przesady :mad: - tylko chciałam ją zmobilizowac do bryknięcia - najpierw werbalnie (to było 'dalej!') a potem tupnięciem (ona już wie, że tupanie to zabawa, a nie coś strasznego) No i w ogóle to dzisiaj chyba z piątkę kolegów nowych po drodze poznała :D
  17. a tutaj wyjaśnienia dlaczego puszczam Tazi wolno... choć są tacy, co swoje afgany tylko na smyczy 'na świat' wyprowadzają... ponieważ nie mam hektarów... [URL]http://www.youtube.com/watch?v=nhVtEeve-XA[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=8v9K9RiCa5M[/URL]
  18. moja też próbuje... albo się bije z kotami... albo gania... [URL]http://www.youtube.com/watch?v=RFiFZ9vWJ78[/URL]
  19. to po co ucieka, he? moja czwórka też nawiewa i Tazi ma radochę z ganiania :D
  20. ależ przystojniak!! widzę w nim mnóstwo z Tazuni też :diabloti:
  21. ufff, to się cieszę, że doszła do mnie coś nic z moich zamówień dochodzic nie chce... :(
  22. [quote name='jareth']W nowej obróżce [URL="http://img91.imageshack.us/my.php?image=zdjcie0147bp0.jpg"][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/7750/zdjcie0147bp0.th.jpg[/IMG][/URL] Trochę zmieniliśmy image,zgoliliśmy włos szczenięcy na pyszczku:lol: Trudno uchwycić nowy zakup,bo jest obrośnięty na szyji i się wierci.[/quote] mało widac :( to ta co ja co ja kupowałam?
  23. hmmm to masz problem... u mnie jedynie dla odmiany nic nie działa jak Tazunia się rozbryka z Bezą i obie się chowają albo tarzają się na swojej ukochanej kupie piachu... a sąsiad dzisiaj wymiękł, powiedział, że z nami nie idzie bo jest za mokro :diabloti: że niby labradorowi za mokro... :roll:
  24. [quote name='jareth']Na spacerkach robi sobie ze mnie jaja.Biegnie,ucieka,ja gnam za nim,a on sobie robi w tył zwrot i wraca na miejsce.Ja też,z wywieszonym łozorem.To co przednia zabawa:huh:[/quote] bawisz się z nim na jego zasadach - w berka :D ja w takiej sytuacji robię 'w tył zwrot' i spierniczam psu albo chowam się za krzaczorem... [quote] A jesteś pewna, że chcesz to utrwalać?:razz: [/quote] docelowo to ma by podawanie łapy, tylko że od łapania łapy trudno mi było zacząc, bo ona dośc przewrażliwiona jest 'łapowo'...
  25. [quote name='jareth']No przecież nie mogę się poddawać z powodu durnego błota.:scared: Albo on przestanie się taplać,albo będzie musiał polubić kąpiele:shock:[/quote] albo będzie się taplał i nienawidził kąpieli :diabloti: Tazunia już się coraz lepiej kąpcia ostatnio nawet tylko trochę się wyrywała podczas czekania aż się odżywka wchłonie :diabloti: - niecierpliwiec mój i coraz mniej się boi PRZERAŻAJĄCEGO PRYSZNICA :lol:
×
×
  • Create New...