te dwa małe czarne to chyba mieszkają gdzieś za stacją bo często je tam widuję, jedno większe z kudłatą dłuższą sierścią, drugie takie malutkie krótkowłose, czasem ma czerwoną obrożę na szyi i zawsze razem spacerują. a tego onka to raz jedyny widziałam w niedzielę palmową, jakaś msza na środku ulicy była pod kościołem :crazyeye: a on leżał i patrzył sobie na ludzi, straż i radiowozy