-
Posts
2398 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by karina1002
-
W 100 % camara ma rację. Ja bym jeszcze dodała, że tak jest z każdym psem. Jeżeli władujemy jakiegokolwiek psa do kojca czy na łańcuch i z nim nie będziemy mieli kontaktu, albo mieli prze 3 minuty jak napisała camara, to nie ma co się dziwic, że pies zaatakuje. Stąd są te niby pogryzienia właściciela, dzieci właściciela itd. Jeżeli w mediach się słyszy o przypadkach pogryzienia/zagryzienia, i jakby się pokusić o sprawdzenie w jakich warunkach żył pies, to najczęściej wychodzi, że to były psy łańcuchowe/kojcowe a właściciele niewiele mogą o nich powiedzieć oprócz tego, że jest duży/mały, ile je i czy szczeka. Nic więcej.
-
Kasie, Ty żyjesz !! :multi: A już myślałam, ze się przykleiłas do skałek i przymarzłaś :)
-
Od soboty mam w kojcu Azę: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8914831#post8914831[/URL] jakby ktoś chciał, to bardzo proszę :)
-
Aza od soboty jest u mnie w kojcu. Niestety w domku, w którym była przez ostatni tydzień, zostać nie mogła. Nie jest to najlepsze miejsce, ale lepszego nie miałam. Niestety AZA ma cieczkę, w związku z tym, mamy ciągłe wizyty kawalerów :). Najbardziej się spodobał taki jeden brunet, który razem z nią ......zamieszkał :p. Wejść do kojca potrafi (chyba przeskakuje siatkę), ale wyjść niestety nie. Więc go łaskawie wypuszczam :p Jedno jest pewne: jeżeli do tej pory nie była w ciąży, to teraz na pewno jest :diabloti: W ogóle to jest bardzo miłą, sympatyczną sunią. Nieułożoną kompletnie: skacze, łapie za rękaw :evil_lol:. Ale chetna jest do pracy. Wczoraj z nią trochę poćwiczyłam klikerem przywołanie na AZA i siad. I chyba się jej podoba. Więc jakby ktoś chciał ją przygarnąć chocby na DT, to jestem otwarta na oferty :eviltong:. DT musi być świadomym domkiem, bo Aza w ciągu dwóch tygodni była w czterech miejscach i muszę jej zaoszczędzić nowych stresów. Nie ukrywam, ze najlepszą opcją byłby DT do momentu adopcji, nie tylko na czas operacji. Ona juz i tak dużo przeszła i chyba ma straszny mętlik w głowie. Musi jej życie trochę się ustabilizować. Tu kilka zdjęć, ale wszystkie na siedząco, bo ją chodzącą strasznie ciężko złapać :) [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/4976/obraz029hx5.jpg[/IMG] [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/3962/obraz030iz1.jpg[/IMG] [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/3846/obraz033ly0.jpg[/IMG]
-
Ma też kaszel kennelowy :p Robert na wiadomość o chorobie i wykonywaniu inhalacji :evil_lol: odwrócił się do Pytii i powiedział: - I było drzeć tak mordę na mrozie ?? :diabloti: Pytia na to mlasnęła jęzorem i tyle się przejęła. Faktem jest, że jak wychodzimy na dwór, to przez 10 minut musi swoje wyszczekać. To i wyszczekała. Ostatnio to cienko jej te szczekanie wyszło, aż się sama zdziwiła, że ma chrypkę :evil_lol: Poza tym ....... znowu przytyła :angryy:. Waży ponad 30 kg a powinna 27-28. Już nie wiem jak mam ją głodzić. Na 300 g karmy dostawała 240 g. Od dziś będzie dostawac 160 g (wczoraj za karę w ogóle kolacji nie dostała :eviltong:). Jeszcze pomyślę o karmie dla staruszków.
-
Melania jest chyba taka sama jak Marley: Młoda, pełna energii sunia. Najprawdopodobniej trafiała do takich domów, które nic nie ucząc, chciałyby mieć spokojnego psa. A Melania do takich psów chyba nie należy. Więc na razie ma fiu bzdziu w głowie :) I póki nikt jej nie będzie czegoś uczył - czytaj wymagał - czyli konkretne zasady co wolno, czego nie wolno, ona tak się będzie zachowywac. Marley został wyrzucony (czy sam uciekł, ale potem nikt go nie szukał) najprawdopodobniej bo był "nadpobudliwy". Ale po dwóch miesiącach ja widzę duże zmiany. On jest "latający" nadal, ale baardzo lubi pracowac, ćwiczyć. Więc myślę, że Melania potrzebuje domku, który choć trochę się orientuje w sprawach psich. Domku, w którym nie będzie wolno wszystko robić, a właściciel ustali konkretne zasady i tyle.
-
[Białystok] 5-tetni bokser Cezar znalazł nowy dom
karina1002 replied to Iwona&Wiki's topic in Już w nowym domu
no widzisz, prawdziwy bokser :) A swoją drogą, to pisz coś więcej: ile zjadł kapci, czy pogryzł tapetę, meble, czy coś ukradł, pożarł itd. Bo jakis ten bokser........ nudny :eviltong: A na wizyte przyjedziemy, przyjedziemy. Zobaczysz :p -
[B][COLOR=#339966][FONT=Arial][COLOR=darkslateblue]Jeszcze ciągle można uratować wspaniałą, śliczną i wyjątkowo łagodną sunię Azę![/COLOR][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=red][FONT=Arial][SIZE=3]Potrzeba TYLKO Domu Tymczasowego[/SIZE][/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black][FONT=Arial], w którym Aza mogłaby spokojnie powrócić do zdrowia [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Arial]i osoby, która się Nią zaopiekuje przez czas rekonwalescencji.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Aza bardzo pilnie potrzebuje operacji stawu biodrowego, bo główka kości jest poza stawem, [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Arial]a w drugiej łapie ma dysplazję. Dlatego potrzebna jest jak najszybsza operacja.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]A rokowania są bardzo dobre - Aza ma dużą szansę na to,[/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Arial]że będzie mogła sprawnie i bez bólu poruszać się.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Pokryjemy wszystkie koszty związane z leczeniem i utrzymaniem Azy![/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Pomóżcie nam Jej pomóc![/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Arial]Aza ma dopiero rok i jeszcze całe wspaniałe psie życie przed sobą. [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Arial]Dajmy Jej szansę![/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Aza jest bezdomną sunią, którą przed niespełna dwoma tygodniamni [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Arial]przygarnęła pewna kobieta. Niestety Pani nie potrafi się nią odpowiednio zająć.[/FONT][/COLOR] [B][COLOR=black][FONT=Arial][SIZE=3]Najchętniej by ją teraz uśpiła. Poza tym nie wiem co ona może zrobić suni, coś przebąkiwała o wywiezieniu do lasu !!!![/SIZE] [/FONT][/COLOR][/B] [COLOR=black][FONT=Arial]Sunia przez ten czas bardzo zmizerniała - w tej chwili widać Jej wszystkie żebra.[/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Arial]Ma już około 8 kilogramów niedowagi. [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Arial]Sunia przebywa na swoim podwórku, bez budy czy schronienia.[/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Arial]Często biega po ulicy. [/FONT][/COLOR] [B][COLOR=black][FONT=Arial]Nawet bez choroby Aza nie powinna zostać u tej kobiety ani dnia dłużej.[/FONT][/COLOR][/B] [COLOR=black][FONT=Arial]Niestety, w Jej przypadku schronisko, to wyrok śmieci.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Dlatego prosimy - zastanów się chwilę. Może możesz pomóc Azie?[/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Arial]Jeśli nie, to może znasz kogoś, kto mógłby Jej pomóc.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]I trzeba działac bardzo szybko,[/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Arial]bo Aza nie powinna przebywać w tym w obecnym miejscu ani chwili dłużej![/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Bardzo prosimy![/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Iwona Kulesza - 602-648-997, [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana][EMAIL="[email protected]"][FONT=Arial][email protected][/FONT][/EMAIL][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Arial], gg: 2785512, skype: iwona_kulesza[/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Arial]Karina Zaborowska - 608-426-684, [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana][EMAIL="[email protected]"][FONT=Arial][email protected][/FONT][/EMAIL][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Arial], gg: 3147656[/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Arial]Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami Oddział Białystok[/FONT][/COLOR]
-
Nie wiem czy se aplikował, czy tylko rozmemłał :) ale krople nie były najgorsze, bo koopa ponoć była dość zwarta :evil_lol:. A skoro jesteśmy juz w temacie smierdzącym :p, to Wam jescze opowiem historyjkę z dzisiejszego ranka. Poszliśmy na łąki na spacer fizjologiczny. Marley jak to Marley, poleciał gdzieś w najdalsze krzaki, żeby mu nikt nie przeszkadzał i nie podglądał, Jonatan zawsze robi tam gdzie właśnie mu się zechce :p, z Pytią jest gorzej. Ona nie czuje potrzeby prawie w ogóle. A już teraz, gdy trochę ćwiczymy, to spacer wyglada tak, że obok idą conajmniej dwie sztuki (najczęściej Pytia i Marley) i wpatrują się we mnie, żeby w końcu cos zrobić i coś dostać, i się w ogóle nie skupiają na potrzebach fizjologicznych. Pytia to musi troche pochodzić, żeby sobie przypomniec, że w sumie mogłaby zrobić jakieś sioo albo koopę. To oczywiście powoduje, że na spacerze nie zrobi nic, zajdziemy do domu i ona se przypomina, że przecież nic nie zrobiła i znowu trzeba z nią iść. Ale dziś była grzeczna, zrobiła koopę na pierwszym spacerku. Więc poszłam po łopatę, żeby od razu posprzątać. Robert został na stanowisku obok, żeby nie stracic z oczu "kiełbaski", bo jak się straci, to potem można pół godziny szukać i się nie znajdzie. Więc wracam z tą łopatą, a Marley robi siad przed Robertem, .................. zgadniejcie gdzie?? ...................dokładnie na koopie Pytii :shake::cool3::evil_lol:
-
[B][COLOR=black][FONT=Arial][SIZE=3]Uwaga! [/SIZE][/FONT][/COLOR][/B] [B][FONT=Arial][COLOR=black]BARDZO Ważne! I BAAAAARDZO PILNIE![/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Arial][COLOR=#339966]Jeszcze ciągle można uratować wspaniałą, śliczną i wyjątkowo łagodną sunię Azę![/COLOR][/FONT][/B] [FONT=Arial][B][COLOR=red][SIZE=3]Potrzeba TYLKO Domu Tymczasowego[/SIZE][/COLOR][/B][COLOR=black], w którym Aza mogłaby spokojnie powrócić do zdrowia[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]i osoby, która się Nią zaopiekuje przez czas rekonwalescencji.[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]Aza bardzo pilnie potrzebuje operacji stawu biodrowego, bo główka kości jest poza stawem,[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]a w drugiej łapie ma dysplazję. Dlatego potrzebna jest jak najszybsza operacja.[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]A rokowania są bardzo dobre - Aza ma dużą szansę na to,[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]że będzie mogła sprawnie i bez bólu poruszać się.[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]Pokryjemy wszystkie koszty związane z leczeniem i utrzymaniem Azy![/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]Pomóżcie nam Jej pomóc![/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]Aza ma dopiero rok i jeszcze całe wspaniałe psie życie przed sobą.[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]Dajmy Jej szansę![/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]Aza jest bezdomną sunią, którą przed niespełna dwoma tygodniamni[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]przygarnęła pewna kobieta. Niestety Pani nie potrafi się nią odpowiednio zająć.[/COLOR][/FONT] [B][FONT=Arial][COLOR=black]Najchętniej by ją teraz uśpiła. Poza tym nie wiem co ona może zrobić suni, coś przebąkiwała o wywiezieniu do lasu !!!! [/COLOR][/FONT][/B] [FONT=Arial][COLOR=black]Sunia przez ten czas bardzo zmizerniała - w tej chwili widać Jej wszystkie żebra.[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]Ma już około 8 kilogramów niedowagi. [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]Sunia przebywa na swoim podwórku, bez budy czy schronienia.[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]Często biega po ulicy. [/COLOR][/FONT] [B][FONT=Arial][COLOR=black]Nawet bez choroby Aza nie powinna zostać u tej kobiety ani dnia dłużej.[/COLOR][/FONT][/B] [FONT=Arial][COLOR=black]Niestety, w Jej przypadku schronisko, to wyrok śmieci.[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]Dlatego prosimy - zastanów się chwilę. Może możesz pomóc Azie?[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]Jeśli nie, to może znasz kogoś, kto mógłby Jej pomóc.[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]I trzeba działac bardzo szybko,[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]bo Aza nie powinna przebywać w tym w obecnym miejscu ani chwili dłużej![/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]Bardzo prosimy![/COLOR][/FONT] [COLOR=black][FONT=Arial]Iwona Kulesza - 602-648-997, [/FONT][EMAIL="[email protected]"][FONT=Arial][email protected][/FONT][/EMAIL][FONT=Arial], gg: 2785512, skype: iwona_kulesza[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Karina Zaborowska - 608-426-684, [/FONT][EMAIL="[email protected]"][FONT=Arial][email protected][/FONT][/EMAIL][FONT=Arial], gg: 3147656[/FONT][/COLOR] [FONT=Arial][COLOR=black]Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami Oddział Białystok[/COLOR][/FONT]