Jump to content
Dogomania

Apbt_sól

Members
  • Posts

    2998
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Apbt_sól

  1. [quote name='saJo']Zbyszek A co prezentuja te psy na zdjeciu? Bo dla mnie szczerzenie zebow, marszczenie pyska i warczenie (na zdjeciu nie slychac, ale moim zdaniem te psy warcza, moze sie myle) to jest agresja.[/quote] Proponuje przeczytac kilka ostatnicj stron. Pity game, walcza w całkowitym milczeniu ale to już inna bajka..... PULI- własnie zszokowanego własciela, czlli nie odpowiedzialnego właściela a czynnik rasy w połaczeniu z głupota daje niestyty takie efekty , człowiek nie przewidujący to człwiek nie odpowiedzialny i nie boje się użyć słowa głupi. Daj temu samemu człowiekowi dobermana a też bedziesz ściagała go z ze swoich psiaków. Tylko pamietać trzeba ze pies , psu nie równy w obrębie rasy. Przykład ,na moją szczenna suke rzucił dog jego włascielka stała po drugiej stronie ulicy i krzyczała , ja walczyłam z dogiem by nie tknał mi suki. Znowu znam innego doga który wrost rozpływa sie z miłosci do ludzi i zwierzat. A z mojego pita sciagałam AST bo szedł z Panem i Pan nie zauwazył ze pies wyciagnał głowe z obrozy, Równie dobrze mogłam pozwolić na walke, byłaby to obrona,ale świadomosc pogryzionych psów wzieła góre i trzymałam mojego psa ile wlazło, całe szczescie ze pan sie kapnał ze idze bez psa.... Całe szczęscie.... dodam jeszcze ze wiekszosc ludzi posiadających AST nie maja zielonego pojecia jaka odpowiedzialnosc niesie za soba posiadanie takiego psa. W połaczeniu z wychowaniem i genami niewiadomego pochodzenia tworza wybuchową mieszanke i wtedy powstaje szok tak jak to opisałaś .
  2. w chwili obecnej nie dam rady jechac do schronu,powiem jedynie co widziałam, suńka z psami bez agresji z reszta na ludzi nawet uwagi nie zwracała. Pojade dopiero kolo 20 predzej nie mogle.
  3. Taki kowalski widzac ze zanosi sie na "bójke" nie ma poczucia bólu tego psa , bo to tylko zwierze on sie polize to się szybciej zagoi, czesto to słysze. Nie myśla na przód co zachwile się stanie i jak później moze być ze mimo ze pies w ferworze walki tudzież obrony nie zawsze ucieka z podkulonym ogonem (czasami na ulice pod auto :( ) byle gdzie by u niknąć wojny. Czesto sami ludzie wzbudzają w psiaku agresje zskajnmi zachowami, a poźniej się dziwia dlaczego on taki jest , przecież wychowyny był tak dobrze. :( A co do latajcych luzem psów które nie podchodza to się zgodze takie psy nie prowokują nie patrzą i takie psiaki nie przeszkadza bo i jak?Obchodza łukiem 10 metrow. One mają swoje "sprawy" i wachanko ich nie interesuje one patrza na właściela a nie na to co się wookół dzieje. Dopoki ludzie nie beda przestrzegali prawa tak długo beda tematy jak rozdzielić gryzące się psy.
  4. Hotel jest 25 zł doba, tylko kto tą psine bedzie brał na spracer ja nie wytańcze takiej ilosci czasu, a 2 jej przydałby się domek ciepły domek a tam kojec na dworze jest :(
  5. E no to swietnie ciotka , trzymay kciukasy , bedzie dobrze , jak Sadek napierdzi to i ciepło bedzie i miło nawet w aucie ;)
  6. Hallo , hallo tu ciotka , hallo , hallo jak Sadzis i chałupka????
  7. [quote name='Zbyszek']Marka. Ta cecha sprawia jedynie, że pit będzie, mimo ciężaru ponad jego siły, ciągnął wózek na torze weight pulling, będzie walczył mimo ran, czy biegł na zawodach agility, gdy inne psy już padną ze zmęczenia. Tylko tyle, a może aż tyle. Ale nie jest to żadna agresja, czy predyspozycje do zachowań agresywnych. Jak inaczej wytłumaczyć zachowanie himalaisty, który mimo zmęczenia, zimna, odmrożeń i innych dolegliwości, idzie na szczyt kolejnej góry, jak nie właśnie „wolą walki”? I żeby wszystko było jasne, dla mnie też ukierunkowywanie gameness bullowatych na walki z psami jest zbrodnią.[/quote] Zbyszek własnie o to chodzi w całym sporze" Mimo wszystko idzie na przód"
  8. Zabija , nie zabija , druty nie mają prawa lezeć na ziemi !!! Energetyka powinna za to odopiwiedzieć oni sa winni by zabezpieczać uszkodzone instalacje.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Współczuje :(
  9. Naczytałam sie znowu, a pora z psami wyjsc, uwierzcie mi ze stracha zaczynam mieć i wyobraźnia pracuje,o nerwach już nie wpomne:shake: . Gdzie pójde zawsze jakis pimpek się napatoczy a moje "dobre" miejsca sa daleko wiec pozostaje mi dzis ze wzgledu na choróbsko spacerek niedaleki, ale jak sobie pomyśle to szlak mnie trafia. Poczekam az sie uspokoje:cool3:
  10. garlinka , taka samo robie smycz na plecy i długa,i ciagne za soba psa bo on juz cos kuma ze cos sie kroi i gadam do niego głupoty w stylu: Taj nie idziemy , weź przestań , chodz ...... W wiekszosci wypadków działa ale czsami zostajemy zauwazeni przez psa i wtedy koszmar..... A własciel tego psa , spacerkiem i gwizda sobie tylko w momencie gdy próbuje psa odgonić jednoczescie trzymajac mojego bo jak zostanie zaatakowany to nie jest bierny. Nienawidze takich sytuacji.
  11. A czy tak trudno te kagańce pozakladać??? Wtedy w takiej sytuacji skonczyłoby sie na zadrapaniach. Tak tylko jeszcze trzeba to wytłumaczyć ludziom..... :(
  12. Pomarzymy razem w takim razie, moze się kiedyś to spełni (mam nadzieje ze za mojego żywota). Natomiast jeszcze istnieje problem dzieci, wyprowadzające psy:roll:. dla mnie to jest utrapieniem, szarpane i ciagniete po całym chodniku,a pies robi co chce.:roll:
  13. Czytałam rózwnież o paralizatorach by psy rozdzielac, a czy to jest normalne? Łapaniem za jądra,biciem po głowie i wiele róznych "sposobów" Sama nie musiałam nigdy psów rozdzielać bo nie miałam takiej systuacji a gdy juz jest podbramkowa , gdy mojego psa atakują , to cierpi moj pies gdyż chcac się bronić sciagam go do góry na smyczy. I mam nadzieje ze nie zostanie dziabniety w staw skokowy. Jeszcze jedno , gdyby smycze i kagańce były powszechnie uzywane i nie tylko wymagane od wiekszych psów nie byłoby problemu. Wciaż zostaja starsze osoby spacerujace nie tylko z małymi kundelkami ale takze z psami średniego wzrostu bez smyczy i kagań[B]ca , jak sie bronić ? zna ktoś cudowną rade??????[/B]
  14. Marka, ja nie mam takiego sprzetu ja mam kagańce a sprawa nie tyczy sie mnie i mojego psa , ja tylko miałam na mysli ze taki durny patyczek uratowałby sunie skoro nikt mardy nie wpadł na to by psu założyć kaganiec. moje chodza w kagańcach a od przypadku z Diką zaczeła sie nagonka na moje psy bo na tej samej dzielnicy mieszkam, suke mi baba kopneła , ot po złosci. I załowałam ze nie jestem agresywnym psem -uwierz mi. Bo moje psy sa wychawane dobrze, no,, najstarszy jest agresor z tym ze jest w kagańcu i smyczy nigdy nie lata luzem jak już to w miejscu gdzie nikt nie przychodzi a takich mam kilka. Niestety rzeczywisci nie zminimi. Ja tak w kwestii patyczka by było jasne do czego sie odnosiłam. a tak wogle Wesołych świat kochani :)
  15. [quote name='Alicjarydzewska'] [SIZE=1] mój post pozostał bez odpowiedzi:cool1: [/SIZE][/quote] Na taką reakcje stawiałam Alicja:cool3:
  16. Oj,źle zrozumiałaś to co napisałam. chodziło o zastosowanie go w tym przypadku bo zamiast szarpać psem by wyrwać go z ryja tego psa mogłby się przydać i uratować psu zycie pies ze skóry sam suczki nie obradrł. Gdyby ludzie mysleli nie byłoby takich przypadków, ani wymyslania sprzetów. a gdzie jest napisane ze kazdy własciel suki powiniem mieć patyczek??????????? Jakos nie doczytałam tego...
  17. no fakt PT, moja gruba tez troche marznie i łapy podnosi ale u miej problem z przerostem jest tkanki na pazurach ze nie mozna jej odpowiednio skrócić i w zimie sie wyginaja palce i ja bolą. Reszta w zime ok tylko pierwsze mrozy je telepia.... Hm... kubraczek a raczej 3 ;) w tym jeden chyba na yorka musze kupić ;) butki mozna uszyć ;)
  18. Pies ,psu nie równy , a my tak do konca nie dowiemy sie co siedzi w ich głowach, my je stworzyliśmy i my je zabijamy bo nie spełniają oczekiwać wiec gdzie sens powoływania do zycia ras które chce się moedowac, teriery nie wzbudzają takich kontrowersji bo sa małe i to ich + bo jeszcze one by oberwały ;) Pozdrawiam.
  19. Najwiecej mają do powiedzienia ludzie którzy wiedza lepiej....... Nigdy nie miałam Kaukaza i nie moge sie wypowiadac jak by to było jakbym go ulozyła i nie porównam wychowanie KAukaza do onka i chyba tkwi tutaj ta równica miedzy pogladami. Swoje psy pilnuje i bronie przed małymi psami ktore podlatuja i gryza mi psy po łapach, bo co mam zrobić???? Usłyszeć jaka jestem nieodpowiedzialna??? Pewnie niech mi psy gryzą ale jesli kiedys uszkodza psu ściegna w tylnich łapach bede miała "tych mądrych" na myśli. A to ze bulowaty moze jedak ucierpiec nikogo nie obchodzi, ale małe pieski sa swiete one nie gryza one nie maja takiego wzrostu i siły. Prosze przejsc sobie z psem przez grupe 6-7 rzucających się pimpków jak ja co rano i ciekawe czy wasze psiaki beda taki łagodne i niewchodzace w waśnie. Tylko ja psa trzymam bo inni ludzie popuszczaja swohje Onki i inne wieksze psy , oni moga... ale nie ja by pies sie odgonił..ja nie moge bo zabiora mi psa i bede nie odpowiedzialna. A co do patyczka rozwieracącego pysk taki patyczek zapobiegł by obdarciu ze skóry Diki z Wałbrzycha. Wiec lepiej kpić i szarpać i niż pomysleć.
  20. Hopaj w góre!!! Zaraz wyszperam jeszcze zdjeciaa!!!!! Boxia [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img184.imageshack.us/img184/7471/dsc02206ud4.jpg[/IMG][/URL] W schrone nie byłam juz długo gdyż choroba mnie dopadła i nie daje rade swoich obrobić i biegać ale obieuje ze po 20 beda nowe fotoski dziewczynki , wybaczcie ciocie.
  21. Czsami mam wrazenie ze ludzie chca uczlowieczyć psy . Oczekuja takich samych reakcji od kazdej rasy a dla niektórych geny nie istnieją.....
×
×
  • Create New...