Jump to content
Dogomania

Franca81

Members
  • Posts

    3015
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Franca81

  1. Może na allegro poszukać szczęścia? Ostatnio nie jestem w ich temacie i nie wiem czy mają wystawione. Nigdy nic nie wiadomo... ;)
  2. Ciekawa jestem co Magda na to powie. Może to jest wyjaśnienie tego brzuchola i pragnienia. :roll:
  3. Oj Bastuś to niezły gagatek. Ale naszczęscie koffany. Tylko gdzie ten domek?
  4. Czyli to picie może być powiązane z tą niby tarczycą? Bo ja się na tarczycy nie znam ale coś mi się kojarzyło (nadmierna potliwość i pragnienie - tylko nie pamiętam czy nadczynność czy niedoczynność. W nadczynności to chyba jakies gule... Ahhh co tam bedę pisaćjestem w tym temacie zielona jak groszek. ;)
  5. [quote name='Madziek']Brzuszek ma taki duży chyba od tego że tyle pije. Franca widziałaś jaką ona ma michę z wodą? I taką michę dziennie spokojnie wypija. Po spacerku ze mną też od razu poszła do miski.
  6. Bastuś dzis został troszkę wygłaskany. Siedzi sam w boksie. Kochany z niego psiak. Bessi również nadal w boksie siedzi. Kulka z niej, że hej...
  7. Niestety taki brzuszek ma. I to mnie nurtuje troszkę. Bo na otyłą to nie wygląda ale brzuszek pękaty to ma. Ale niech Madzia się wypowie bo ja ją dziś pierwszy raz na żywo widziałam więc niewiele mogę na ten temat powiedzieć. ;)
  8. Niestety ja nic nie wiem. Nie było kierowniczki ale jeden z pracowników mówił, że Magda prawdopodobnie będzie w schronisku. Więc może Magda coś wie. Ze mną sikała kilka razy a po powrocie do boksu wypiła wode. Sikanie dla mnie nie było podejrzane ale ja sobie to tłumaczyłam tym, że długo musiała w boksie trzymać. A picie to po spacerku. Więc jedynie Magda może napisać coś dokładniej.
  9. Widać, że sunia jest straszliwie smutna. Cały czas jakby szukała swoich właścicieli. Ciężko było mi się z Oldi żegnać. :-( Tak mi jej żal, to taka kochana sunia. Nie zasłużyła na taką starość.... :-( Żadne zwierzę nie zasługuje na takie potraktowanie. :shake:
  10. Oldi jest bardzo spokojną bokserką i tylko po tym (no i po budowie ciała) widać że jest babulinką. Bo z fafli i ząbków to nie powiedziałabym że to babcia. Bardzo milusia i fantastycznie chodzi na smyczy. Tzn, może nie chodzi przy nodze ale nie ciągnie i idzie za człowiekiem. Jak wyszła na trawkę to od razu zaczęła się radośnie tarzać w trawie (z kilkanaście razy) przysiadałam koło Oldi i miziałam po brzuszku co jej się widocznie bardzo podobało. Jak zaczynałam biec to biegła ze mną - ale od razu zwalniałam bo nie chciałam babulinki zbyt przemęczać. Na przechodzącego nieopodal psa tylko z ciekawością zerkała. Reaguje fajnie na swoje imię ale widać, że podchodzi z pewnym dystansem. Całkowicie to rozumiem bo jestem zapewne kolejną osobą, z którą wyszła na spacer a do tego tęsknota za domem (który tak perfidnie się jej pozbył). Ciasteczka chętnie brała a później zerkała czy przypadkiem jeszcze nie mam dla niej czegoś. :loveu: Jest przecudowna. Oldi nie siedzi w boksie na zewnątrz, Pani Kierowniczka dała ją do kociarni gdzie ma cieplutko. A poniżej foteczki ze spacerku:
  11. Byłam u Oldi dziś. Sunia wyszła na spacerek. Od razu zaczęła się radośnie tarzać. Wygłaskałam ją wtedy po brzucholku :) Fotki wstawię później. ;)
  12. Ja nie wiem. Może Magda wejdzie jeszcze na forum to pewnie da znać. A mi jak się uda to będę w sobotę (ale to jeszcze nic pewnego). Wezmę Oldi na spacer.
  13. Już wiem... :placz: Jeszcze dziś postaram się wystawić Oldunię na allegro. Poszperam i może coś znajdę na bazarek bo sama to już totalnie jestem spłukana z kasy... Kurcze i nawet nie mam jak podjechać do schronu. W tygodniu praca... w weekend mnie nie ma. Ale w następny powinnam się stawić w schronisku. Daria a o której byś jechała do schronu? Bo jak coś to mogę iść do pracy na 6 rano więc o 14 byłabym wolna (pracuję prawie w Grudzicach, więc mogłabym podjechać koło stadionu żużlowego (na drogę którą jeżdziłyśmy do schronu) to byś mnie zabrała i byśmy razem podskoczyły) Oczywiście jakby Tobie godzina pasowała. :cool3:
  14. [quote name='Madziek']o Ciotka Franca wróciła z wojaży :cool3: jak było????[/quote] Superowo :evil_lol: Tylko u nas sie nic nie zmienilo... a nawet jest gorzej :( Baster nadal w schronisku. Nie jest dobrze :-(
  15. [quote name='Madziek']Z ostatnich badań wyszło, że z tarczycą jest ok. Z trzustką nic się nie zmieniło. Wetka powiedziała, żeby teraz dawać Basterkowi karmę wysokoenergetyczną.A żeby przyspieszyć serce - lek karsivan, który jest dosyć drogi... (50 zł za opakowanie, które wystarczy na ok. 2 tygodnie)[/quote] Biedny Basterek..... Chwilowo mogę tylko podnieść w górę
  16. Powodzenia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  17. :diabloti:[quote name='Madziek']Basterek dzięki goldenowatej ciotce dostał kolejny wór swojej karmy i dwie puszeczki tegoż jedzonka :-)[/quote] Superowo !!!!! :lol: A jak sie Bastus czuje?
  18. [quote name='dariaopole']tak myślałam :angryy: choc miałam nadzieję, że może gdzieś ją znalazłaś lub cuś. Dobrze ,że jest bezpieczna. a Wujek Dżajfik na pewno jest dla niej bardzo wyrozumiały :)[/quote] Dobrze że podrzucil a nie np utopil.... :angryy: Aczkolwiek rozsadnosc wskazana. Ale co poradzimy... Sama znam osobe, ktora bedzie miec psa ale na lancuchu przy budzie... A psiaka wezmie jak sie oszczeni suczka rodzicow. :angryy: Bo jak rodzicow suczka sie szczeni to pol wsi sie szczeniaki podobaja (a jest to zwykły kundelek - wiec nie pseudohodowla). :angryy: Po prostu noz sie otwiera jak sie takie cos slyszy. Ale to taka mentalnosc wiejska.... Tlumaczylam dziewczynie ze tak sie nie robi ale jak grochem o sciane....... :angryy::cool1::shake:[IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon8.gif[/IMG]
×
×
  • Create New...