Kochani- Nie wiem jak ma na imię bo jego .....byli właściciele !!!!! nie dotarli do kliniki..... On jest CUDNY - nie jest agresywny, kochany, dla dzieci SUPER, dla kotów SUPER dla innych psów też. Wygląda mi na to ze był bity.... boi sie podniesionego głosu, ręki...... przypłaszcza sie do ziemi.... Dzisiaj dopiero około 14:00 będę miała info na temat jego zdrowia - co jest i co trzeba robić. Na razie zostaje w klinice - tam jest ciepło i obserwują. Prosimy o wsparcie finansowe - szpitalik kosztuje tak jak hotel, leki też niestety nie chcą być za darmo.....
Jest świetny świetny świetny !!!