Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. pan krzysztof po konsultacji z żoną i córką zgodził się przetrzymać gazika do czasu kiedy dojdzie do siebie po operacji; czekam teraz na decyzję owczarkowej skarpety, czy przyznają nam dofinansowanie do operacji i ewentualnie ile; od poniedziałku ruszam z bazarkiem, bo tak czy owak nie będziemy mieli nawet połowy potrzebnej kwoty... jak będę znała decyzję skarpety, zadzwonię do lecznicy w nasielsku (rosvet, piłsudskiego 7) i spróbuję ustalić termin i sposób zapłaty; dobrze, że gazik może zostać w tym domu jeszcze jakiś czas, ale już się martwię co będzie później... nie ma w jego sprawie żadnych telefonów ani maili :shake:
  2. jestem [B]za maxem[/B] i grzecznie czekam na decyzję w sprawie gazika; pan zgodził się go przetrzymać do końca rehabilitacji pooperacyjnej, ale poprosił uprzejmie o pośpiech, bo naprawdę sobie z nim nie radzą...:shake: chciałabym zadzwonić do lecznicy w nasielsku i umówić operację i sposób płatności; bazarki zacznę od poniedziałku; przy okazji - gdyby ktoś potrzebował dobrego stróża - gazik się poleca z całego serca... może mieszkać w porządnej budzie; w schronisku nie będzie miał nawet i tego, więc nie zamierzam grymasić;
  3. [quote name='b-b']Wiatr narobił znowu szkody... Jestem strasznie ciekawa co będą z nowe wieści po tej wizycie:)[/QUOTE] oj narobił, narobił, takie drzewa połamał, że bym się nie spodziewała; zobacz to: [IMG][URL="http://naforum.zapodaj.net/2be323e33d2f.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/2be323e33d2f.jpg[/IMG][/URL][/IMG] a na wizytę tez czekam z niepokojem, ale też i z nadzieją, że wreszcie się nóżka zrośnie jak trzeba... :roll: [quote name='edek']Tusionwe łóżko jest rozchwytywane :lol:. Słodkości :loveu:.[/QUOTE] bo jest w najlepszym strategicznie punkcie domu - wszystko z niego widać (przede wszystkim kuchnię ;)) [quote name='phase'][URL]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/52d9605c9659.jpg[/URL] o kurczę :crazyeye: To Tusia taka ciekawska? :cool3:[/QUOTE] właśnie się zastanawiałam, czy ktoś zwróci uwagę na ciekawskiego chomika, który pierwszy poleciał powąchać, co to mu stanęło (czy raczej położyło się) na drodze ;)
  4. a co powiedział lekarz? czy to psie zęby zadały takie rany?
  5. zobaczcie na co przedwczoraj natknęliśmy się na spacerku... [IMG][URL="http://naforum.zapodaj.net/52d9605c9659.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/52d9605c9659.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  6. [quote name='DONnka'][B]Kakadu[/B], rzadko ostatnio do nas zaglądasz, więc może Ci umknęło, ale wprowadziliśmy pewne uściślenia w regulaminie i teraz głosujemy 3 dni, a w razie pojawienia się głosów "przeciw" przedłużamy czas do 5 dni. Jeśli głosy "przeciw" nie stanowią więcej niż 20 % pomoc przyznajemy :) Z tego co widzę, jak tak dalej pójdzie głosowanie zakończy się rankiem 20.03. :)[/QUOTE] zaglądać zaglądam, ale faktycznie umknęła mi ta kwestia ;) będę czekać do czwartku :)
  7. belu, ja nie zbieram deklaracji na hotel, czy płatny dt :shake: to zbyt duże obciążenie dla już i tak po uszy obciążonych finansowo dogomaniaków; nawet na wątek nie zapraszam, bo tu nie ma żadnej tragedii, w sumie niczego co kazałoby zmobilizować się do wielkiego działania - ot zwykły porzucony pies w typie onka jakich wiele... sama rozumiesz... są psy w większej potrzebie; gdyby gazik był chory w takim sensie, ze potrzebowałby natychmiastowej pomocy weta to może starałabym się coś znaleźć, ale w tej sytuacji, to zdrowy jak byk pies, który w schronisku prawdopodobnie da sobie radę; wiem, konstatacja beznadziejna, ale tak jest; gazik, oprócz tego, że jest ogłaszany, to jego zdjęcia znajdują się na stronie fundacji z marek i być może jakichś współpracujących z nią również; wiem o pewnym panu z wołomina, który szuka onkowatego psa, ale po pierwsze trzeba to sprawdzić, a po drugie panu sie musi gazik spodobać; myślę, że do końca tygodnia wszystko się rozstrzygnie; inna rzecz, że kastracja wnętra kosztuje i ludzie niechętnie biorą na siebie takie koszty, stąd pomysł na uzbieranie pieniędzy na operację...
  8. bardzo się ciesze, że się ciociom podobają zdjęcia :) chomik jest deczko mniejszy od kota, a muszę powiedzieć, że murka do dużych nie należy ;) inka, mamuś nie pomogła bo musiała szybciorem robić zdjęcia - kot jest dość chimeryczny i w każdej chwili mógł się obrazić i odejść :) nie wiem, czy pisałam, ale mamy umówioną wizytę kontrolną na 30 kwietnia; to jeszcze masa czasu, ale już nie mogłam wytrzymać i chociaż zaklepałam termin ;)
  9. [quote name='bela51']Ja tez[B] za[/B] pomocą dla Gazika. Pomagalismy Uszatkowi, pamietacie ? Wygląda jak jego młodszy brat:lol:[/QUOTE] dzięki ciocia bela :kiss_2:
  10. a tu chomik z mureczką, która mu się wpakowała na posłanko :) [IMG][URL="http://naforum.zapodaj.net/de8618189f45.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/de8618189f45.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL="http://naforum.zapodaj.net/34ec2b7d55f1.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/34ec2b7d55f1.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL="http://naforum.zapodaj.net/eb6fc60ae478.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/eb6fc60ae478.jpg[/IMG][/URL][/IMG] najpierw się kociszcze uwaliło u chomika; chomik przyszedł, popatrzył, pokręcił się, porozglądał, a potem.. wpakował obok; nie miał zbyt dużo miejsca co widać na zdjęciu, ale jakoś się upchnął ;)
  11. może się okazać, że nie będzie innego wyjścia... teraz tylko trzeba się modlić, żeby pan krzysztof potrzymał go trochę...
  12. [quote name='dor_cia']kakadu, masz też mój głos za pomocą dla Gazika ;)[/QUOTE] [quote name='brzośka']DONka wie, że mój głos ma liczyć zawsze, więc nic się nie martw :)[/QUOTE] kochani, strasznie wam dziękuję! :loveu::loveu::loveu: teraz tylko ciocia donka musi zaakceptować... tzn. nie musi, ale niech się wypowie ;) dziękuję też wolfowi i betce za głos i pomysł z owczarkiem wielkanocnym :kiss_2:
  13. [quote name='gluchypies']Jeśli wpłacałaś na konto fundacyjne, to rozliczenia z niego wstawia koelka raz na miesiąc. Ze swojego daje od razu info.[/QUOTE] mogło być fundacyjne, bo dostałam faktycznie od koelki; no nic, jakby nie doszło nic ode mnie to proszę o pw, bo mam trochę na głowie i mogę zapomnieć sprawdzić;
  14. naliczyłam dwa głosy za gazikiem, czyli chyba nic nie będzie z pomocy bo potrzebne trzy... :roll:
  15. myślę, że gazik odnalazłby się na tej cudnej wyspie, oby tylko ktoś dał mu szansę... :roll: dziękujemy cioci beli za odwiedziny :kiss_2:
  16. przepraszam, ale tz zaklina się że wpłacił, a nie widzę w rozliczeniach... proszę o info - będę w razie czego interweniować;
  17. [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/9a035fef1882.jpg[/IMG] [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/0663b6bbf801.jpg[/IMG] [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/04249afdcb88.jpg[/IMG] gazio ma wykupione ogłoszenia na bazarku nutusi; jak na ironię, był mail w jego sprawie, ale ponieważ gazio był już wtedy u ochroniarza, odpisałam, że nieaktualne; kiedy okazało się, że gazio wraca do gry, napisałam do tej pani, ale jakos się nie odzywa :( zupełnie nie wiem co robić, nie wiem jak długo gazio będzie mógł zostać w nasielsku; uprosiłam kilka dni; nie wiem co będzie dalej...
  18. drodzy skapretowicze, chciałabym zapytać, czy ten piesek miałby szansę na dofinansowanie do kastracji? bo jest rochę mniejszy niż typowy onek... [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/0663b6bbf801.jpg[/IMG] [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/03c3f177f523.jpg[/IMG] [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/f4d073a47e73.jpg[/IMG] założyłam mu właśnie wątek na dogo, bo będę musiała robić bazarki; nawet jeśli dostalibyśmy zapomogę ze skarpety to koszty operacji przekroczą dopuszczalne kwoty dofinansowania; gazio jest jednostronnym wnętrem i koszt operacji wyniesie przynajmniej 400 złotych; sprawa gazika jest skomplikowana, a pies nie ma szczęścia; los kpi sobie z niego bez przerwy; najpierw ktoś porzucił go nad rzeką koło tamy w dębe; zaopiekowali się nim ochroniarze; miał zostac wywieziony do schroniska, ale zlitował sie nad nim jeden z ochroniarzy; teraz okazało się, że sobie z gazikiem nie radzi, bo gazik jest typowym psem stróżującym - szczeka na ludzi, nie pozwala sobie dmuchac w kaszę innym psom - słowem, egzemplarz z charakterem, a pan za miękki; na domiar złego byl dla gazia inny dom z ogłoszenia, wydawałoby się, że idealny, no ale gazio był już u ochroniarza więc odpisałam, że nieaktualne; i wychodzi na to, że gazik wyląduje w schronisku... nie wiem ile czasu mamy, jak długo ten człowiek będzie mógł przetrzymać gazia; nie wiem co będzie, ale nie chcę, żeby umarł na raka, bo nikt go nie zoperuje na czas; może macie jakieś pomysły? bo ja juz nie mam; na piątego psa nie mam miejsca i pieniędzy; wykupiłam gaziowi na bazarku ogłoszenia, porobię bazarki, ale nic więcej nie wymyślę... wątek gazika [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251796-gazik-z-budowy-gazociągu-miał-domek-tylko-przez-chwilę?p=21975858[/URL]
  19. [CENTER][SIZE=3] gazio to pi[SIZE=3]ękny[/SIZE] niespełna roczny pies w typie owczarka niemieckiego, tylko mniejszy (waży 23 kg); został podrzucony nad narwią niedaleko legionowa, gdzie zaopiekowali się nim ochroniarze z budowy gazociągu; kiedy nad gaziem zawisła groźba schroniska, jeden z panów wziął go do siebie do domu; niestety gazik jest bardzo terytorialny i charakterny, a pan okazał się być zbyt miękki i brak mu umiejętności do zapanowania nad psem; gazio niezbyt dogaduje się też z rezydentem[SIZE=3]; trzeba je bez przerwy separować;[/SIZE] dodatkowo dom przerosła potrzeba operacji, którą trzeba przeprowadzić, bo okazało się, że gazio jest jednostronnym wnętrem; tak więc wynegocjowałam z panem jakiś czas, tak, żeby gazia udało się chociaż zoperować bo w schronisku raczej nikt nie będzie mu robił usg i skomplikowanych zabiegów, a wnętrostwo, to jak wiadomo prosta droga do nowotworu; [/SIZE][/CENTER] [SIZE=3] drogie ciotki - oto gazik z gazu...[/SIZE] [IMG][URL="http://naforum.zapodaj.net/03c3f177f523.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/03c3f177f523.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL="http://naforum.zapodaj.net/f4d073a47e73.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/f4d073a47e73.jpg[/IMG][/URL][/IMG] faktury za zabieg, który łącznie kosztował 450,00 złotych [IMG][URL="http://naforum.zapodaj.net/be2d23dc98d7.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/be2d23dc98d7.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL="http://naforum.zapodaj.net/7aa64abf6bdf.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/7aa64abf6bdf.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [COLOR=#ff0000][B]wydatki gazika:[/B][/COLOR] operacja kastracji z usg jamy brzusznej w lecznicy rosvet w nasielsku - 450,00 [COLOR=#ff0000][B]razem - 450,00[/B][/COLOR] ***************************************************************************************** [COLOR=#008000][B] wpłaty dla gazika:[/B][/COLOR] skarpeta owczarkowa dla gazika - 150,00 tymczasowy opiekun - 100,00 bazarek z biustonoszami - 109,70, zaokrąglamy do 110,00 (rozliczony) bazarek cioci edek - 63,00 (rozliczony) bazarek z fantami od gospano - 80,70 (rozliczony) [B][COLOR=#008000]razem - 503,70 [/COLOR][/B][h=2][/h] [INDENT] ponieważ uzbierało się więcej niz potrzebowaliśmy do spłaty długu w lecznicy, nadwyżkę czyli 53,70 podzielimy równo na SMON i dziadka maksia (w zaokrągleniu wpłace po 30,00 zł na każdy z tych celów) wątek dziadka maksia: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/252102-MAKSIO-jamni%C5%9B-staruszek-chudnie-i-ga%C5%9Bnie%21-DT-i-deklaracje-na-cito%21?p=22085092#post22085092"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...2#post22085092[/URL] wątek SMON: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/230056-SKARPETA-OWCZARKOWA-Dla-bezdomnych-Cywil%C3%B3w-Szarik%C3%B3w-Rex%C3%B3w-i-Alex%C3%B3w"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230056-SKARPETA-OWCZARKOWA-Dla-bezdomnych-Cywilów-Szarików-Rexów-i-Alexów [/URL] [/INDENT] [B][COLOR=#008000] [/COLOR][/B]
  20. [quote name='b-b']A próbowałaś ją wołać tamtędy? Znajoma kiedyś uczyła tak swoje. Ona w środku zwierzętan na dworze pod drzwiami. Wołała je przez ptwór kusiła smakołykami i teraz bez problemu wszystkie otworem w drzwiach się pchają :)[/QUOTE] czego ja nie robiłam, żeby ją przekonać; na głowie stawałam, moi rodzice też i niestety nic nie wyszło; dopóki klapka jest uniesiona i ktoś woła z drugiej strony to jakoś przechodzi, ale sama klapki nie popchnie za cholerę; a przecież to leciutko chodzi; ona po porstu nie ma pilnej potrzeby wychodzenia na zewnątrz; załatwić się można przeciez w środku na podkład, albo jakis chodniczek jak przypili ;) a skoro tej maleńkiej klapeczki bez magnesu nie popchnie, to tej dużej w drzwiach na ganek juz zupełnie nie ma szans; kot przechodzi więc w sensie "siłowym" dałaby radę, ale tak jak pisałam kiedyś - chomik jest na to zbyt subtelny chyba...
  21. u frodzia póki co wszystko ok; nie ma dziur w sierści, czyli się nie liże, czyli go nie boli; ale i tak zabieramy go na wspólną wizytę z moją tymczasowiczka tusią; wizyta jest 30 kwietnia; mam nadzieję, że do tej pory nic się nie stanie (tfu tfu odpukać); lecznica juz zarezerwowała czas na półtorej wizyty; pan doktor sprawdzi, czy nic się nie przesunęło i byc może zaordynuje jakieś leki na wypadek ponownego problemu z wylizywaniem;
  22. na zdjęciu tusia z wczoraj, życzy sobie, żeby ją wpuścić do domku ;) za nic małpiszon nie chce korzystać z psio/kociego wejścia, które widać na ścianie tuż za nią :shake: [IMG][URL="http://naforum.zapodaj.net/14aceb04ffa8.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/14aceb04ffa8.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  23. dzięki b-b, widziałam ten wątek - nawet na nim pisałam; zdania sa jak zwykle podzielone, ale nie chcę sobie pluć w brodę, że cos zaniedbałam; ok, może będę ją zakraplać dodatkowo tylko na początku sezonu kleszczowego, bo wtedy te świnie są najbardziej żarłoczne, a potem wyluzuję, ale do końca maja raczej fiprex będzie ćwiczony; obroża tusince nie przeszkadza, a na przykład ika nie może w niej chodzić; dostaje jakiegoś "paraliżu", niechętnie biega, a jak na jesieni w ubiegłym roku jej zdejmowałam, to zobaczyłam zaczerwienienie na szyjce więc teraz lata tylko na kroplach; na szczęście jest jasnoruda więc kleszcze dobrze na niej widać;
  24. też mi sie tak wydawało, dopóki wetka nie powiedziała mi, że nawet takie połączenie nie daje gwarancji...
  25. będę szukać dalej... a, dziewczyny, nie gniewajcie się że bez konsultacji, ale kupiliśmy chomikowi obrożę foresto; ona jest dość droga, ale znacznie droższe są kroplówki przeciw temu cholernemu pierwotniakowi, który powoduje babeszjozę :( w zeszłym roku tusia złapała to ścierwo i teraz już na powaznie się boję i zabezpieczam ja podwójnie - kroplami i najlepszą obrożą, jak tylko zniknie śnieg; to jest całościowy paragon, ale po rabatach wyszło jakieś 83,00 złote z groszami; [IMG][URL="http://naforum.zapodaj.net/6a295d61987e.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/6a295d61987e.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
×
×
  • Create New...