-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
U nas dzisiaj piękne słońce, ale wiejeeeee. Tedik zaliczył swój pierwszy spacer nad rzekę, najpierw kilka razy wlazł w krzaki i myślał o tym, żeby tam zostać, ale serdecznie zawołany przekonał się i za każdym razem przybiegał, nie trzeba go było wyplątywać. Potem tarzał się w wysokich trawach, ale podpatrzyłam, że leżąc na grzbiecie piłował zębami smyczkę. Zawołany przybiega, cieszy się, skacze, prosi o głaskanie. [IMG]http://images49.fotosik.pl/1376/a4f14a7522804d0c.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1385/e3e28830fb2dbeef.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/1422/9c9c2e7a5db5a555.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1376/c2710bf724642230.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/1424/52b2f7545cf32c4c.jpg[/IMG]
-
Oj, ja wczoraj popełniłam błąd żywieniowy i do 2 w nocy mnie coś gniotło w trzewiach, to dzisiaj WYJĄTKOWO mnie słodkości nie ruszają... Dzisiaj były "moje" dzieci, Tedi od razu się do nich przekonał, chociaż bez większego entuzjazmu, ale przyjął je ze spokojem. Żuczek się oczywiście rozjazgotał, ale jak tylko obwąchał ich ręce, zdecydował że są w porządku i zdecydowanie bardziej się do nich garnął niż Tedik. Dzisiaj u nas mokro i paskudnie, nie próbowalismy wychodzić nad rzekę, ale chyba jutro już pojedynczo chłopców weźmiemy. Bardziej się boję o Tedika, on kiedy tylko smycz mu się zahaczy o cokolwiek, zaczyna iść tyłem i próbuje się uwolnić. Ale mamy 2 pary szelek, któreś z nich dopasujemy.
-
[quote name='Neris']W skrócie - nazwałam jednego psa borsukiem i za karę teraz mnie tak nazywają. Jedna taka dama z zagranicy pofarbowała sobie włosy i PRZEZE mnie wyszły zielone. A Abra SAMA chciała być nimfą błotną, to ja jej nie będę bronić! A Iljova cicho siedzi, bo jeszcze nie ma przezwiska, a WIESZCZĘ, że może się do niej jakieś przylepić:eviltong: Jak chcesz, to też sobie możesz jakieś wybrać, albo dostaniesz z przydziału. Ale skoro nic nie narozrabiałaś to nie wiem czy Ci przysługuje...[/QUOTE] [quote name='Abrakadabra']No popatrz ... nie patrzyłam na to w ten sposób :) Neris, a jak było w przypadku Borsuka? [B]PS.[/B] [B]Dziekuję dziewczynom, opiekujacym się Tedim i Żuczkiem z Tomaszowa Mazowieckiego za 120zł, które zasili konto Diary :loveu::loveu::loveu:[/B][/QUOTE] O TAK jak powyżej!
-
[quote name='cancer43']A teraz - żebrze ( o zgrozo ),skacze mi po głowie w łóżku (w sensie dosłownym),drze japę bez dania racji,ale i tak go kooocham[/QUOTE] Jeszcze go Wiaderko nazywa... Jeśli drze japę, to widocznie MUSI! Znaczy MA rację. I w ogóle tak pięknego psa jak Biedron dawno nikt nie widział na świecie. Ja dzisiaj nie włączałam kompa, więc nie wiem kto się czego domaga, ale jutro zaspokoję wszelkie pragnienia.
-
Chłopcy grzeczni, Żuczek poszczekuje, ale chyba dlatego, ze niedowidzi, kiedy się go zawoła nasłuchuje i uspokaja się. Tedi na razie zachowuje dystans.
-
W skrócie - nazwałam jednego psa borsukiem i za karę teraz mnie tak nazywają. Jedna taka dama z zagranicy pofarbowała sobie włosy i PRZEZE mnie wyszły zielone. A Abra SAMA chciała być nimfą błotną, to ja jej nie będę bronić! A Iljova cicho siedzi, bo jeszcze nie ma przezwiska, a WIESZCZĘ, że może się do niej jakieś przylepić:eviltong: Jak chcesz, to też sobie możesz jakieś wybrać, albo dostaniesz z przydziału. Ale skoro nic nie narozrabiałaś to nie wiem czy Ci przysługuje...
-
Tedi jest w kojcu z Zuczkiem, który zabrał się niejako na "gapę". Rano obudził ich jakiś ptak, bo o 5,35 się rozszczekali Tedi podchodzi do mnie spokojnie, bez lęku, Żuczek na wszelki wypadek szczeka na mnie z budy, ale kiedy się do niego spokojnie podejdzie uspokaja się. Na szybko to tyle wieści, po południu napiszę cos więcej.
-
Ja zaglądam jak zawsze, ale co mogę...
-
@ULA@-ma swój DOM, ludzi, kolegów psich i KOTA :)
Neris replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Od kota się odpiórkować, kot jest ODE MNIE buhahahahaaaaaaaaaaaaaaaaa -
Wylądowały 2 sieroty, jeden chodzi chętnie ale chaotycznie, drugi niechętnie. Tedi, kiedy tylko nóżka zahaczyła o smycz, zaraz się denerwowal i próbował wyjąć się z obroży. Na razie jest zdezorientowany i lekko wystraszony, zobaczymy jak się będzie jutro zachowywać.
-
Rudowłosa nimfa dzisiaj w swoim czerwonym wehikule śmiga w stronę Tomaszowa. Ja tutaj też zrobię sobie reklamę mojego bazarku, rękodzieło! A dzisiaj koniec i coś nie idzie... [url]http://www.dogomania.pl/threads/223918-Wielkanocny-sza%C5%82!-pi%C4%99kne-kartki-koszyczki-stroiki!-Na-moje-tymczasy-do-7.03-g.24?p=18745730#post18745730[/url]
-
Wcześniej nie należał, nie wiem co się stało. Napisz może do moderatora, on może przywrócić pierwotny stan wątku.
-
Konto zakładała Morska, my nie mamy do niego dostępu. Będę jechać niebawem na Mazury, o ile będzie taka możliwość zatrzymamy się w Myszyńcu i rozejrzymy.
-
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Neris replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Na pierwszym zdjęciu jest Paulinka, ona się z Barrym kulała po trawie :) A Mariusz faktycznie, kawaler, chyba jest w wieku tego nastolatka który tak źle Barunię traktował. Dobrze, że mógł te złe wspomnienia zastąpić dobrym doświadczeniem.