No, nie wiem, moim zdaniem Maksi na zdjęciach wygląda fatalnie, ale to tylko zewnetrzna powłoka. Wiem natomiast z własnego doświadczenia, że ludzie do adopcji biorą chętniej psa z DT niż ze schroniska. Myślę, że tutaj Ty mrowa musisz podjąć decyzję, bo my na odległość, nie mając kontaktu z psem - cóż możemy się wymądrzać!!! Pieniążki dla Maksi są i będą napływać nowe, więc może masz rację, żeby oswajać Maksi w schronisku, a tylko potem ją wziąć do hoteliku, żeby wyadoptować. Proszę niech wypowiedzą się inni, którzy mają doświadczenie z takimi psami. Tylko, czy Ty mrowa, przez dwa miesiące bedziesz dojerzdżać do Maksi? Możesz nam to obiecać? A zdjęcia jakieś będą?