Jump to content
Dogomania

wapiszon

Members
  • Posts

    2704
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wapiszon

  1. Dzisiaj byłam w schronisku i widziałam Anię w akcji. Jestem pełna podziwu dla niej:thumbs::thumbs::thumbs:.Może faktycznie zorganizować zbiórkę na leczenie? Ani naprawdę można zaufać! Aniu, ale nas Reks wystraszył. Zostawiliśmy go w kotłowni,bo tam jest chłodno. Po kilku minutach mąż poszedł sprawdzić ,jak się czuje i zastał kałużę krwi.Więc za telefon i do Złotowa(zajęło to nam15 min.). Wet powiedział,że nic złego się nie dzieje i dał mu zastrzyk na krzepliwość krwi. Teraz już mniej krwawi,ale biedaczek jest taki słabiutki....
  2. Trzymam kciuki z Reksem,którego niedawno przygarnęłam. Ty Reksiku też znajdziesz swój domek!
  3. Dziewczyny-jesteście wspaniałe.:multi::multi::multi:
  4. Al -ka czy przywiązywanie psa do budy oduczy go ucieczek? Miesiąc temu przygarnęłam dużego psiaka. Jak jesteśmy w domu to nas nie odstępuje na krok,a jak jesteśmy w pracy lub późnym wieczorem każemy iść mu do budy to wybiera sie na spacer przeskakując płot.Mąż przygotował mu linkę ale ja nie mam serca go wiązać. Co robić? A może kastracja?
  5. Może faktycznie ten Pan miał problemy. Trzymam kciuki za Boska.
  6. Milena 182: [B]to znaczy ze ona w tej rzece nie żyła?:-( [/B]Niestety,tak. Nie sądzę ,że się sama utopiła, rzeka jest płytka, ma łagodne zejścia. I w dodatku niecały rok temu w dziwnych okolicznościach zaginęła mi poprzednia onka. I do tej pory się nie odnalazła.
  7. Nasz Reks pojawił sie w okolicy w styczniu. Zaczęłam go dokarmiać.Był bardzo nieufny. Pięknie bawił się z moją sunią Don-ką. Jak przymroziło to podstępem zwabiłam go na posesję i urządziłam mu posłanie w szklarni. Zaczęłam szukać dla niego domu- bezskutecznie.Reks powoli sie do nas przyzwyczajał. Kama za nim przepadała- razem bawiły sie świetnie. Nie chcieliśmy go zostawić bo miał jedną wadę-przeskakiwał przez płot i wychodził na spacer. Baliśmy się o Kamę,że nauczy ją tej sztuczki i Kamie się coś stanie. I niestety mieliśmy chyba rację. 8 marca rano obu psiaków nie było na posesji. Zaczęliśmy poszukiwania. Po pół godzinie Reks wrócił bez Kamy. Kamę następnego dnia znaleźliśmy w rzece. Tak mi jej szkoda, nie miała nawet roku,była taka kochana!!. Nie chciałam Reksa zatrzymać,ale jedynym wyjściem było schronisko. Reks u nas został. Jest kochany. Ale gdyby ktoś go chciał i zapewnił mu dobre warunki (nie łańcuch) to bym go oddała. Nie jestem bez serca, mamy dwa koty przybłędy uratowane od śmierci, kocham psy ale patrząc na Reksa ciągle widzę Kamę. Nie wiem,czy kiedyś będę go mogła pokochać- mimo,że on jest taki kochany?
  8. Aniu,dziękuję za umieszczenie informacji o Reksie. [COLOR=Magenta]Carolinascotities-[COLOR=Black]nie jestem wredną babą bez serca. Chciałam oddać Reksa bo być może to przez niego zginęła moja Kama. Nie odzywałam się wcześniej,ponieważ nie mogłam. W międzyczasie sąsiad przyprowadził mi piękną sunię onkę błąkającą się po Skórce. Była u mnie przez kilka dni, ale przy pomocy wspaniałego pana z radia ESKA znalazłam jej nowy dom( sympatyczni ludzie z Piły którzy szukali towarzystwa dla swojego wcześniej przygarniętego kundelka).Radio Eska pomogło mi już kolejny raz. Reks u nas zostanie ,już ma prawie gotową piękną, ocieploną budę,(mąż tak sie przejął rolą budowniczego że wybudował tak wielką budę że mamy problem z wyniesieniem jej na zewnątrz).Reks będzie mieszkał w budzie, nie czuje sie najlepiej w budynku, ale może wchodzić do domu kiedy chce.Powoli zaprzyjaźnia się z naszymi kotami ( również przygarniętymi). Reks złapał chorobę skórną(podobno od pcheł), jest leczony,już lepiej wygląda.Jak wydobrzeje to pomyślimy o kastracji,ponieważ Reks lubi ''wychodzić'' przez płot na spacer po wsi(nie chcę aby przybywało małych Reksików). Szkoda,że Reks nie jest sunią bo do tej pory mieliśmy tylko sunie.No ale cóż, nikt go nie chce a on wybrał nas. Pozdrawiam. Ps. Aniu skontaktuję się z Tobą,może będę mogła pomóc [/COLOR][/COLOR]
  9. Asiu,tak pięknie piszesz, czytam i płaczę. Tego dnia zginęła moja kochana Kama-Dlaczego????? W niedzielę skończyłaby rok. Dlaczego?????
×
×
  • Create New...