Witam Wszystkich:) z tej strony nowy Muszkowy Dom :) Po przeczytaniu forum postanowiłam napisać parę słów, gdyż nie dało się nie zauważyć, że jej los nie jest Wam obojętny :) Jak wiecie Muszka jest z nami od wczoraj, radzi sobie całkiem dobrze, wczoraj była troszkę zmieszana i widać, że czuła się nieswojo, ale dzisiaj można powiedzieć, że zachowuję się jakby to był już jej dom. Spacery są dla niej jeszcze dosyć stresujące, ale to przecież dopiero drugi dzień. Ogólnie i tak sobie bardzo dobrze radzi :) Cieszę się, że trafiła właśnie do nas, bo Muszka jest cudowna, wesoła i zabawna (robi te swoje rozczulające i zabawne minki), chce się bawić, miziać, jednym słowem wielki pieszczoch z niej :) a ja odzyskałam radość życia :) Przez to, że Muszka jest taka energiczna i ciekawa wszystkiego co się dzieje wokół, to ciężko zrobić jej zdjęcie, które byłoby wyraźne, ale parę dołączam :)