Jump to content
Dogomania

MagdInka

Members
  • Posts

    40
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MagdInka

  1. Właśnie w ogóle się nie interesuje ani zabawkami ani kosteczkami. Dzisiaj była sama 3 godziny i naprawdę nie jest źle :-) A najpiękniejszy moment to jak wstałam rano i była taka radość jak by mnie rok nie widziała. No cudna jest po prostu. Leciała do drzwi ale chcę ją nauczyć że wychodzimy dopiero jak się wyszykuję więc poszłam się kąpać, zobaczyła że idę do łazienki to poszła na swoje spanko (dziś w nocy pierwszy raz tam weszła), pięknie poczekała. Kupiłam jej wczoraj w markecie suchą karmę ale nie za bardzo podeszła i dziś kupiłam Brit którą jadła u p. Hani i też nie chce póki co ale może po prostu nie jest głodna. Wczoraj córcia ją prowadziła na smyczy i Inka zauważyła kota... ale się działo hihi, tak szarpnęła że córa salto w bok zrobiła, na szczęście smycz o drzewo się zaplątała i nie pobiegła daleko. Zamówiłam piękne różowe szeleczki żeby do smyczy pasowały :-D Ludzie, jaka jestem szczęśliwa!!!
  2. Aniu, wszystko już jest tak jak powinno być ;) Kocyk jest, miski ceramiczne są, woda zawsze jest. Niedawno właśnie mówiłam Hani, że planuję w tygodniu karmić suchym a w niedzielę robimy prawdziwą gotowaną ucztę :) A co do karm, naczytałam się o nich sporo przy poprzednim psiaku i wyszło mi że Brit jest naprawdę dobra jakościowo przy w miarę przystępnej cenie. Wiadomo że np. Acana jest lepsza, ale to już wyższa półka cenowa. Kupiłam Ince różne rodzaje smaczków na wagę , te z Lidla też jak radziłaś ale nie za bardzo jest nimi zainteresowana ;) także nie mam za bardzo jej czym przekupywać i uczyć ale jeszcze dam jej chwilkę czasu. Męża już "kupiła" :-D mówi że jeśli ona będzie taka jak teraz to on może mieć i pięć takich psów hihihi. Ogólnie nadal za mną jest najbardziej, jak wychodzę gdzieś na chwilę i reszta zostaje w domu to podobno piszczy za mną, nie może sobie miejsca znaleźć a jak córcia czy mąż wychodzi Incia ma to głęboko w ... wiadomo gdzie :) Dzisiaj wielki test, bo ja już w pracy i Ineczka 8 godzin sama, nie mogę się na niczym skupić :( Oczywiście nagrywam :-D jak dziś będzie wszystko ok to już sobie to szpiegowanie odpuszczę. Miłego dzionka dla wszystkich :-*
  3. Aniu, przecież wiesz że są dla mnie niezwykle cenne...Naprawdę staram się z nich korzystać, dużo już wiem, bo spędziłam setki godzin na różnych forach, portalach szukając rozwiązań problemów jakie były z poprzednim psiurem. Niestety zdarza mi się popełniać błędy ale to chyba jak każdemu ;-) Kocyk już mięciutki Ineczka ma, specjalnie pojechałam dziś kupić. Już miałam się złamać i jej coś ugotować ale przetrzymałam i wczoraj wieczorem wtrąbiła miche suchego. Dziś rano posypałam okruszkami pasztetu żeby zachęcić i połowę zjadła. Była dziś sama 3,5h, zostawiłam jej otwarty duży pokój, znowu pół godziny się pokręciła a potem wskoczyła na nasze łóżko i tam spędziła resztę czasu. Może niektóre z Was się ze mnie śmieją że nagrywam psa i tak to przeżywam ale uwierzcie mi że poprzedni pies przeżywał koszmar jak był sam, to trzeba by zobaczyć co się z nim działo i co on tu wyrabiał. A Inka? jest najgrzeczniejsza, najpiękniejsza i najkochańsza. Od wczoraj już do męża zaczęła podchodzić i prosić o głaskanie ;)
  4. Biję się w pierś...mój błąd, chciała chwilkę ją poprowadzić, bo ogólnie jest smutna że Inka nie za bardzo zwraca na nią uwagę, póki co zauważa tylko mnie. Jeśli chodzi o zostawanie samej, nie ma problemu, popiskuje przez ok pół godzinki a potem idzie sobie spać. Martwię się tylko, bo od wczoraj nic nie chce jeść, chyba będę musiała coś ugotować, może się skusi. Pozdrawiam Was baaardzo i dołączam kilka fotek z dzisiejszego poranka :-D
  5. Wiem że te karmy są kiepskie ale nie miałam wyboru bo była niedziela i coś na wieczór musiałam kupić. Córcia ma prawie 8 lat :-)
  6. Właśnie w ogóle się nie interesuje ani zabawkami ani kosteczkami. Dzisiaj była sama 3 godziny i naprawdę nie jest źle :-) A najpiękniejszy moment to jak wstałam rano i była taka radość jak by mnie rok nie widziała. No cudna jest po prostu. Leciała do drzwi ale chcę ją nauczyć że wychodzimy dopiero jak się wyszykuję więc poszłam się kąpać, zobaczyła że idę do łazienki to poszła na swoje spanko (dziś w nocy pierwszy raz tam weszła), pięknie poczekała. Kupiłam jej wczoraj w markecie suchą karmę ale nie za bardzo podeszła i dziś kupiłam Brit którą jadła u p. Hani i też nie chce póki co ale może po prostu nie jest głodna. Wczoraj córcia ją prowadziła na smyczy i Inka zauważyła kota... ale się działo hihi, tak szarpnęła że córa salto w bok zrobiła, na szczęście smycz o drzewo się zaplątała i nie pobiegła daleko. Zamówiłam piękne różowe szeleczki żeby do smyczy pasowały :-D Ludzie, jaka jestem szczęśliwa!!!
  7. Super pomysł z tym lakierem, wykorzystam, dziękuję. My po 1,5 h spacerze w lesie, Inusia padła :-) Była dzisiaj sama prawie godzinę, właśnie oglądam nagranie i... nie jest źle! Popiskiwała co jakiś czas ale też sporo odpoczywała. Jestem z niej dumna. Jutro rano idę do lekarza więc będzie sama ok 1,5h. Po południu jeszcze raz wyjdę na 2 godzinki. A w czwartek wracam do pracy i chyba się zebździam z nerwów... :-( Bogusiu, Aniu i Cała Reszto - dziękuję za wszystkie rady i wsparcie :-*
  8. pierwsze chwile w nowym domu, obiecany ryżyk z kurczaczkiem i na ostatnim zdjęciu nowy narzeczony Whisky ;-)
  9. Myślę dokładnie tak samo :-) dzisiaj spróbujemy wyjść z domu na jakieś pół godzinki, nagramy i zobaczymy jak się Inusia rządzi jak jest sama :-)
  10. Dzień dobry :) no to zdaję raport po pierwszej nocce - cała spokojnie przespana! Ok 7 zaczęła się kręcić po mieszkaniu a jak wstałam to wypruła pod drzwi i duże siusiu było na dworze :-))) no i nadal nie opuszcza mnie na krok, dosłownie :-) Ogólnie nie znam bardziej kochanego psa i kropka.
  11. Zjadła? Pochłonęła obiecany ryżyk z kurczaczkiem i marchewą :-) miska po całej kuchni jeździła. No jest tak kochana że z podziwu wyjść nie mogę.
  12. A to już było dawno i nieprawda :-) Ogólnie jest naprawdę kochana. Ciekawe jak nocka :)
  13. Ludzie kochani! Dziękujemy Wam za Inusię! Nie wiem czy jest zawsze taka grzeczna i kochana czy jest jeszcze skołowana sytuacją :-) właśnie wróciłyśmy z prawie 2 godzinnego spaceru, teraz padła ale jest bardzo czujna, chodzi za mną krok w krok skubana :) Powiedzcie mi tylko jaka może być przyczyna tego , że przed samym wyjściem na dwór jak już zakladałam buty tak się sromotnie zlała... Co prawda wypiła kilka misek wody po podróży, ale ja wiem, może teren zaznaczyła?
  14. Jesteśmy w drodze do nowego domu :-) Ineczka chętnie wsiadła do auta i od razu się przytuliła do córci :-) nie widziałam jeszcze w życiu tak grzecznego psa w podróży. Napiszę wieczorkiem jak się czuje w nowych czterech kątach. Ona jest po prostu cudna!!!
  15. a witam wszystkich baaardzo serdecznie :-D to ja - Magda od Inki. bardzo dziękuję wszystkim za kciuki :-* Jutro ok 13-14 nareszcie spotkam się z już MOJĄ sunią śliczną. Trzymajcie nadal kciuki bo i ja i Inka zapewne też będzie zestresowana tym co się dzieje ;) Jutro dam znać jak pierwsze wrażenia Pozdrawiam!!!!!!!
×
×
  • Create New...