Jump to content
Dogomania

gosia.marta

Members
  • Posts

    387
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosia.marta

  1. Ta da dam, jutro wielki dzień!! <3
  2. No dlugo :( Ale nie jestem w stanie przyjechac wczesniej i zorganizowac na wczesniej Taty, ktory z nami pojedzie samochodem. (Moj samochod padl pare tygodni temu i poszedl na zlom niestety). A absolutnie bym go nie puscila samego transportem komercyjnym...
  3. To super z Atosem :) To tylko Aramisek tak dlugo czekal biedulek...
  4. Ivette, dzieki za komplement :) Ciotka LILU zorganizowala Aramiskowi paszport i szczepienia, a ja sie rozgladam, jak tu zorganizowac przejazd. Najprawdopodobniej moj Tata mnie odwiezie z Aramiskiem do Anglii po Wielkanocy! Zaczelam czytac watek (miejscami czyta sie z napieciem niczym kryminal!), ale na razie nie mam czasu dobrnac do konca. Mozecie mi napisac, czy Atosa sie w koncu udalo zlapac??
  5. A w ogóle to mi się przypomniało, że jak byłam dzieckiem to myślałam, że jeśli będę mieć psa płci męskiej, to się będzie nazywał Aramis :) (Ale zawsze były suczki). Może to znak?? I jeszcze to, że 10 kwietnia cztery lata temu zamieszkała z nami nasza najcudowniejsza Winnie [*] (tak, tak, dla mnie to nie jest rocznica Smoleńska). A teraz Aramisek też przyjedzie w kwietniu.
  6. He he, moja sunia do piesków jest OK, tylko ludziów nie lubi ^_^ Jestem pewna, że się dogadają, nie takie rzeczy się widziało ;)
  7. No OCZYWIŚCIE, ze będzie miał :D
  8. A Ty sobie mądralo popraw linka do banerka z Zarą, bo prowadzi donikąd ;PPP A przywożę pewnie za jakiś miesiąc, jak ogarniemy paszporty i te inne rzeczy... No i transport sobie zorganizuję, bo nasze wierne kangoo umarło.
  9. O, a właśnie się zorientowałam, że jeszcze jeden piesek jest niedoreprezentowany na zdjęciach powyżej... Noma, sunia moich rodziców, znaleziona na ulicy 12 lat temu. Tutaj zdjęcie z wakacji na Mazurach: Noma, Winnie i Łajka :) [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/t1/314500_2406835888857_1939239410_n.jpg[/IMG]
  10. Na przełomie marca-kwietnia to będzie jeszcze wizyta przedadopcyjna, bo zanim LILU ogarnie paszport, potem jeszcze trzy tyg trzeba czekać zanim będzie mógł przekroczyć granicę... Ale ZAPRASZAMY! :)
  11. A jeszcze dodam, że osoby z dogo, które mnie znają w realu i może coś miłego o mnie mogą powiedzieć, to Magda-Uru, Gosia-Goś, Anka-Emigrantka, Sylwia-Kostek i Karolina-Bros.
  12. Hej wszystkim ciotkom! Nie zaglądałam na dogo kilka lat, ale miło się odezwać w takiej fajnej sprawie :) Zatem tak: Aramiska jak wiecie poznaliśmy wczoraj, jest przecudnym słodziakiem i po całym wieczorze zastanawiania się doszliśmy do wniosku, że wybierając spośród tylu fajnych czterołapow, które mieszkają u LILU, właśnie jemu będzie z nami najlepiej, a nam z nim. Na początku miałam obawy, czy nie jest zbyt nieśmiały, bo nasza Łajka (którą adoptowałam w 2006 roku z Azylu Pod Psim Aniołem w Warszawie, zanim wyjechałam do Anglii) jest z tych gryzących ludzi nerwusów, więc szukałam odważniejszego towarzysza dla niej. Ale Aramis jest tak miły w bliższym kontakcie i delikatny, że to, że nie jest super-odważny nie ma takiego znaczenia. Łajka ma 8 lat, chyba będą dobrymi towarzyszami pod względem temperamentu i sposobu zabawy. A teraz parę słów o nas: nie do końca wszystko się zgadza z tym, co LILU napisała wcześniej, ale prawie ;) Nie jesteśmy parą Polaków, tylko ja jestem Polką, a mój tz Anglikiem, ale faktycznie mieszkamy w Anglii, na obrzeżach Londynu. Przez pewien czas faktycznie prowadziłam firmę wyprowadzającą psy, ale teraz już tego nie robię. Firma natomiast jak najbardziej istnieje, ma dwa oddziały - w Londynie i w Szkocji - i obydwa są prowadzone przez dogomaniaczki :) - Goś i Uru. Uru mieszka obok mnie, dosłownie przez płot i wyprowadza Łajkę w dzień, jak jesteśmy w pracy. Oczywiście będzie też wyprowadzać Aramisa! Jeśli chcecie zobaczyć, jakie mamy fajne tereny spacerowe w okolicy i jakie fajne stadko przyjaciół będzie miał Aramis, zajrzyjcie do galerii tu: [URL]http://www.london.dogsandthecity.co.uk/gallery[/URL] Oryginalnie jestem z Warszawy i zanim przyjechałam do Anglii, byłam wolontariuszką w Azylu Pod Psim Aniołem. Tutaj z kolei udzielałam się w fundacji pomagającej ONkom w potrzebie, robiąc tymczasy i zbierając kasę na różnych festynach, a teraz pomagam z doskoku, bo niestety więcej pracuję. A oto Łajka: [IMG]https://scontent-b-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/l/t1/1525224_10202551138318255_662312955_n.jpg[/IMG] A to ja na spacerku z Łajką, Winnie [*], którą adoptowaliśmy już jako staruszkę z tej owczarkowej fundacji w Anglii, ale która niestety odeszła od nas w maju :'( oraz z Zarą, której pańcia też mieszka koło mnie i która też jest dogomaniaczką, więc na pewno zaraz się odezwie, jak jej wyślę link do tego wątku! [IMG]https://scontent-a-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-frc1/t1/581828_10200572219046510_1506867869_n.jpg[/IMG] Kiedy pracowałam z domu, robiłam też tymczasy (mam nadzieję, że za jakiś czas do tego wrócę! Tzn. do pracy z domu i robienia tymczasów...). To jeden z nich, rotka Lady: [IMG]https://scontent-a-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/t1/947211_10200950617786242_993272467_n.jpg[/IMG] Ale nadal od czasu do czasu przyjmuję różnych klientów Uru na hotelikowanie, np. te jamniki tutaj: [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/t1/1604443_10202907167778769_1361329774_n.jpg[/IMG] A to mój TZ z Frytką, która też nas czasem odwiedzała, a teraz mieszka pod Wrocławiem: [IMG]https://scontent-a-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-ash2/t1/428526_10200949935769192_57382068_n.jpg[/IMG] Mam nadzieję, że nas dobrze zaprezentowałam... Jeśli macie jakieś pytania, to piszcie :) Bardzo bym chciała, żeby Aramis był z nami szczęśliwy!
  13. ale super wiesci!!! :))) duzo szczescia dla Lenki i jej nowej rodziny! (jesli chodzi o kase, to ja tez nie mam zastrzezen, Obraczus najlepiej wie, jak ja spozytkowac).
  14. Dziewczyny, przepraszam, ze zalegam z wplata deklaracji za pazdziernik, ale mam klopt z kodami do przelewow :( jak tylko rozwiaze ten problem, kasa pojdzie! sorry! cieple usciski dla Lenki, Ewanki i stadka :)
  15. jakie świetne foty :) kumpela faktycznie identyczna... prawie, bo ma biały krawacik ;) a fryzura ZAJEBISTA!! tylko będziesz musiała ciągle się chodzic podstrzygać ;P
  16. CZEKAMY, CZEKAMY!! Fryciątko też czeka! właśnie leży zwinięta w kłębuszek obok mnie. Ivan oczywiście piękny (musi być teraz Ivan, żeby go Ajłanem nie nazywali, wrrrr), a Goś i Uru wyglądają na zdjęciach jak bliźniaczki :D
  17. PM czy nie, niestety nie znam nikogo a tamtej okolicy :(
  18. Chodzi Ci o PDTE? to jest email babki, ktora jest sekretarzem: a.knoblauch [maupa] bluewin.ch powinno zadzialac lepiej niz ten email na stronie. Kasia, to w wiekszosci nasi klienci - prowadze firme (do ktorej niedawno dolaczyla rowniez Goś od Frytki :D ), wyprowadzamy i szkolimy psy: www.dogsandthecity.co.uk
  19. Kasia, nie, w wiekszosci to psy Anglikow ;) Utaap, a gdzie mieszkasz?
  20. chociaż nie, pod górkę to tez chyba za Brunem, bo on widzę odwrócony w ich stronę...
  21. pod górkę, o ile pamiętam, pędziły do nas, a na tym poprzednim to tak się ganiały bo im się akurat chciało... generalnie jest tak, że Bruno (beżowy ridgeback / staff) zaczyna biegać, a reszta go goni ot tak, dla rozrywki :D
  22. jakie fajne rudzielce dzisiaj :) jutro sie z nimi znowu zobacze :)) no, a jesli chodzi o latanie - przylatywac w lipcu!!!! :DDDD z Wroclawia to nie wiem jak, ale z Warszawy Ryanair nie lata. na Stanstead tez nic nie lata. Ja latam albo z/na Heathrow, albo na Luton, czasem na Gatwick. wszystkie daleko, ale dojechac sie da :) po Was to przyjade autem... no, na Gatwick to akurat naprawde daleko, wiec lepiej celowac na Luton albo Heathrow w takiej sytuacji ;P poza tym latalam duzo Wizzairem, ale ostatnio odkrylam, ze jak sie dobrze poszuka, to British Airways nie jest wcale drozsze od tanich linii, a komfort lepszy. wiec ostatnich pare razy burzujsko latam BA. bagazu poki co, odpukac, nikt mi nigdy nigdzie nie zgubil.
  23. no to żesz mówię Ci, wskakuj w samolot i za 2.5 godziny jesteś!!! kup sobie dużą butelke wódki na drogę, to sie będziesz mniej bała :D
  24. a Adam wygląda, jakby sprawiał, że psy lewitują... nie no, zajebiste jest to zdjęcie!!
  25. haha, faktycznie lewitująca - zwłaszcza, że wszystkie pozostałe tak na nią patrzą w oslupieniu!!
×
×
  • Create New...