[quote name='gosiaaa']A więc...dziś była pani z mężem i z wyżełką, zabawa była od razu, dziewczyny polubiły się, ale państwo mieli jeszcze w planach potem jechać do jakiegos schronu..więc wiedziałam jak się to skończy i miałam rację niestety...wzięli psa stamtąd..
Szkoda, bo mieli fajne warunki..
A w tygodniu będziemy próbować u tej pierwszej pani zainteresowanej w mieszkaniu..[/QUOTE]
No coz widocznie nie była im pisana:roll:trzymam nadal kciuki.