[quote name='nata od jadzi']CIOTECZKI!! dzwonił do mnie lekarz Tymusia, ale niestety wyładował mi się telefon i nagrał się na pocztę. Tymuś po czyszczeniu przetoki i po kastracji i wszystko jest ok. ale mówił, że chciałby pogadać o tym co dalej i żebym rano zadzwoniła do niego, czyli wnioskuję, że najdalej w sobotę będzie trzeba go odebrać. a wtedy co? hotel, jako 10 pies? a 3 inne w kolejce... to taki staruszek, on potrzebuje indywidualnej opieki, już nie pożyje długo...
BŁAGAM CHOCIAŻ O TYMCZAS DLA TYMKA! gdziekolwiek, byle by był...
kto może pomóc ?