Spoko, oni raczej jej nie wywalili, kochają ją, zresztą poznam ich w czwartek to zobaczę. Jeśli by ją wyrzucili, to by nie dzwonili do mnie, bo zobaczyli ją w ogłoszeniu.
Sunię najprawdopodopniej ktoś ukradł, co nie było trudne, bo wystarczy ją zawołać i leci do każdego, przeskakuje nawet płoty. Myślę, że te 4 miesiące spędziła u kogoś innego i ten ktoś ją wyrzucił. Podobna, prawie identyczna sytuacja była ze Stasiem - Drago - amstaffem, którego znalazła Nata od Jadzi.