-
Posts
432 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by niunia448
-
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Byłoby cudownie.... -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bruno jest obecnie w schronisku. Ja jako wolontariuszka woziłam go na badania do nas do kliniki na uczelni - tam zostac nie może niestety:( musi miec Dt żeby mogli go wydac w schronie... Co do płatnego Dt szukam ale jak narazie nic nie znalazłam:(((( -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Leczenie powinno byc kontynuowane u tego samego lekarza - już jak zaczętę to trzeba skończyc. Do kontaktu można podac mnie - mój mail [email protected], tel będzie podany we wtorek - muszę załatwic odzielny numer dla Bruna( z przyczyn osobistych nie chcę podawac obecnego telefonu). Niestety nie mogę zostac...ale to nie zmienia faktu, że jesli Bruno nie znajdzie nawet Dt to wykończą go biegunki( tego nie da się zniwelowac w schronisku) te 3 tygodnie w domu mógłby spędzic nawet bez tych leków na Cushinga - nie pogorszy mu się - poprostu nie bedzie postępów w likwidacji wodobrzusza. Psiak czuje się naprawde dobrze - skóra jest coraz lepsza - jutro znów kąpiel. Sam fakt, że ma mega apetyt i przytył 4,5 kg świadczą o poprawie mimo, iż nie dostaje jeszcze leków na Cushinga. -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie ma nikogo z wolontariuszy z Lublina - kazdy wyjeżdza na ferie....jeszcze jedno badanie zostało - hamowanie dużymi dawkami deksametazonu -dopiero po tym badaniu możemy wdrążyc pełne leczenie lekami na Cushinga ale tak jak mówię ma ciągle biegunki a to dlatego, że wyjada to co zostawili współtowarzysze niedoli - tego nie ma jak w żaden sposób ograniczyc...:(:( -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tutaj Madi nie chodzi o sam fakt doglądania - ktos musi z nim jezdzic na badania...chcemy miec z lekarzem 1000 % pewności, że to Cushing tła przysadkowego - wolimy nie dawac leku w ciemno - chociaz na 99 % to Cushing przysadkowy....pracownicy są zbyt zajeci innymi bidami by móc jedzic z tym jednym na badania... Ja jestem do wtorku a lekarza nie ma przez wtorek, środe, czwartek..eh nie weim co dalej...:( -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pilnie potrzebny Dt dla Bruna... Mnie od wtorku nie ma, wyjeżdzam na prawie 3 tygodnie...nie mam komu powierzyc opieki nad Brunem (wszyscy moi dobrzy znajomi wyjeżdzają na ferie)co się stanie z psiakiem?? bez leczenia, dalszych badań kiepsko...:(:(:(:(:( -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeszcze trochę zdjęc: -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Fotki Brunacza: -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bruno ma 12-13 lat, waga - 19,5 kg, nie posiada szczepień z racji tego, że jest zbyt chory, by móc go w tym momencie zaszczepic, chodzi ładnie na smyczy, jest przyjaźnie nastawiony do ludzi, dzieci, psów co do kotów nie sprswdzono. Jeśli chodzi o czystośc - ma biegunke, więc ciężko tu mówic o czystości poza tym jak mam sprawdzic czystośc skoro mieszka w schronisku?? Diagnoza - pies ma ciągle badania - musimy miec na 100 pewnośc, że to Cushing tła przysadkowego - nie mogę mu walic w ciemno leków. Nie mam swojego auta, więc ciężko mi codziennie go wozic i przyspieszyc postawienie diagnozy ostatecznej. Z cała pewnością pies dojdzie do siebie w domu - lekarz powiedział, ze 3 miesiące leczenia i będzie wygladał całkiem dobrze. Nikt inny nie pofatygował się, żeby pomóc temu psiakowi, więc jestem zdana sama na siebie z transportem itp. - mam cholernie ciężkie studia i też nie mogę ich zawalic ciągłymi nieobecnościami na cwiczeniach i wykładach. Zaraz wstawiam zdjęcia. Bruna wykończą biegunki - mimo, iż staramy się aby jadłtylko jeden rodzaj karmy to i tak wyjada innym psom z misek to co one zostawią a o osobnym boksie nie ma co mówic, gdyż jest teraz straszne przepełnienie w schronisku.:( -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czytanie specjalistycznych książek weterynaryjnych traktuje jako przyjemnośc:) nie traktuje tego, jako przykry obowiązek studenta weterynarii:) -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nauki i nowej, potrzebnej wiedzy nigdy nie jest za dużo;). Żebym, mogła o sobie kiedyś powiedziec, ze jestem dobrym lekarzem muszę się uczyc, śledzic nowinki weterynaryjne i porzerzac horyzonty;) Weterynaria nie stoi w miejscu ( Dzięki Bogu, że tak jest - lepiej isc do przodu niż się cofac lub stac w miejscu;)) - a poza tym, lubię się uczyc, zwłaszcza czegoś co mnie interesuje i jest moją życiową pasją a weterynaria z pewnością nią jest :) Tak, w środę ostatnie badania Brunusia i mnóstwo, mnóstwo zdjęc ale domku ciągle brak:( a bez niego nawet i leki w 100 % nie pomogą:( -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oczywiście:) ciotki skóra wygląda lepiej :) jutro będzie Brunus miała robiona kąpiel w Tac Tic'u i ma juz założoną obrożę Preventic:)zdjecia w przyszłym tygodniu:) przepraszam ,że tak rzadko odpisuje ale same wiecie - sesja.. -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Do Nevady wysłac nie mogę bo ma zapchaną skrzynkę;) wysłalam do ewu i Magolek. Rozliczenia będą w sobtę jak wróce na weekend do domu gdyż tu w Lu nie mam skanera by zrobic skan rachunków ale ponad 300 zł już poszło na leki i badania a jeszcze jutro zapłacę za to ostatnie badanie kortyzolu i jeszcze lekarz nic ode mnie nie wziął także pieniądze ciągle zbieramy... ale bez Dt nie nie da leczenie...eh...tracę siły...:( -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szukam wszędzie bo bez domu Bruno nie wydobrzeje:( - słowa lekarza Bruna:( sama już nie wiem co robic:( wiem, że nie jest już młody ale serce ma takie wielkie - ja kocham Jego i myślę, że on kocha mnie na psi sposób - zrobię wszystko by znależc mu dom ale serce mi krwawi, kiedy wychodzę ze schronu i kiedy wiem ,że nie mogę sama dac mu domu na, który zasługuje:( -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zamówiłyśmy z Wiedzmą świetny preparat na nużeńca - preventic i zamówiłam TAC TIC - sam preventic nie zwalczy nużycy a tac tic polecił mi najlepszy dermatolog z mojej uczelni - po 1 użyciu skóra i włosy wyglądają dużo lepiej:) -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W poniedziałek kolejne badania Brunona ale i tak wygląda znacznie lepiej;) Boziu gdzie tern domek dla Ciebie??? chociaż tymczasowy:( -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a o to i niuniu nasz kochany:) bez kubraczka bo padało ale chodził dziś w nim na spacerku:) -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cioteczki jutro będą zdjęcia:) ciągle zbierajmy pieniążki - dziś musiałaM zapłacic za kolejny badanie - kortyzolu - 78 zł + wcześniejsze ( 84 za bad. laboratoryjne + ponad 60 zł za leki+ 72 zł za preventic a jeszcze nie płaciłam lekarzowi Bruna za nic...) w poniedziałek Bruno jedzie na konsultacje do drugiego lekarza. DT CHOCIAŻ POTRZEBNY:( BEZ TEGO BRUNO NIE WYDOBRZEJE:( -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kubraczek już mam dla Bruna< jupi>:) Slicznie dziękuję:) -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pani Joannie J. z Warszawy bardzo dziękuję za przelew! wpłynęło 64 złote:) -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
żaden lek nie daje 100 % bezpieczeństwa to po 1 a po 2 nie obraź się ale nie Ty jesteś lekarzem Bruna - I w schronie i Dr, który obecnie go leczy zalecił dawac enarenal a nie vetmedin ( vetmedin daje się przy rozstrzeni serca a Bruno tego nie ma) -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak tak pamiętam. -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Brunowi wystarcza enarenal - czuje się po nim dobrze, a theospirex to bardziej na drogi oddechowe a nie krążenie - on z tego co pamiętam rozluźnia mięśnie gładkie, rozszerza oskrzela przy np. rozedmie - Bruno tego nie ma. -
Do zobaczenia kiedyś, Bruno, piesku kochany...
niunia448 replied to Wiedźma's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Absolutnie nie!! to zrobiłam z własnych funduszy i już:)