Zosiu, tu nie takie wspominki miejsce miały:evil_lol:
U nas się czekoladek nie wydziela, folii, też nie ma.........:lol:
Ale u jednej, takiej babci co to (Akucha, pamiętasz taką książkę o uzdrowieniu? Co to ją miałam dostać na święta B.N>dostałam, w inne swięta ihihihihihhiihihihihihi). No to tam, jest pokój muzealny, w którym dzieciom przebywać nie wolno, chybaże pod nadzorem dorosłych i umyciu rąk!!!!!!!:grins: