Na swój gajkowy sposób
Na działkę się wybraliśmy, ale sobota upłynęła pod znakiem deszczu. Wychodziliśmy w suchych momentach, bo Gajulka bardzo długo schnie
Na szczęście paszcza była zadowolona
W niedzielę było słonko, ale trzeba było wcześnie wyjechać, bo miałem sporo szkolnych rzeczy do zrobienia. I udało się tylko zrobić pospacerową fotkę na tarasie.