Witam!Mam na imię Monika i mam 4latnią sunie Tikę rasy kundelek.Problem w tym że gdy idę z nią na spacer wogóle nie chce się bawić.Ma w nosie piłki,patyki,woli gonić ptaki,bawic się z innymi psami albo szukać jakichś smieci.Kiedy była mala chodziliśmy nad mały staw gdzie w spokoju i ciszy bawiliśmy się piłką.Jednak pół roku temu przeprowadziliśmy się i mam możliwośc chodzić tylko nad łąke gdzie jest bardzo dużo psów i tIKUNIA NIE MA JAK SIĘ SKUPIĆ.bawi się tylko w ogródku bo wtedy ma spokój.Widziałam nieraz psy które mimo tego że kołonich kręciło się dużo psów spokojnie nadal bawiło się z wlaścicielem.Jak nauczyć Tikę że na spacerach tez się bawi a nie tylko bawi się z innymi psami?(Tak na marginesie oczywiście pozwalam jej na kontakty z psami).Pomuszcie please!