Jump to content
Dogomania

Ashley

Members
  • Content Count

    208
  • Joined

  • Last visited

  1. Ashley

    Gotowane?

    [quote name='Aysel']Ona ma zespol nadwrazloweo jelita i tydzień temu była na zastrzykach, bo miala zapalenie jelita grubego. Ten typ tak ma :/ jak byłam z nią na barfie to przez 2 lata nie było biegunek...[/QUOTE] Aysel, ja też przeszłam z Barfa na gotowane, bo jednak pies ma już prawie 12 lat i bałam się dawać mu kości - teraz je gotowane żarełko i 2,3 razy w tygodniu dostaje surowy mostek cielęcy, bo tam kości miękkie i dużo chrząstek. Moje zwierze tez całe życie z biegunkami, na Barfie było w miarę ok. wcześniej na gotowanym jako tako, ale u nas sprawdza się jedna ważna zasada - jeśli jedzonko gotowane, to mięso musi być zmielone przed ugotowaniem, jeśli gotuje mięso w kawałkach, nawet bardzo drobne gulaszowe, to biegunkę mam jak w banku... Ja ryż daję, ale bardzo mocno rozgotowany i w niewielkich ilościach, bo na ponad kilogram mięsa dodaję dwie 100 gramowe torebki no i oczywiście sporo warzyw + suplementy, tak jak u Ciebie, te co zostały mi z Barfa :)
  2. Ashley

    Kastrować czy nie? - dog argentyński

    [quote name='gryf80'][B]ashley[/B] sznaucer to nie molos i to ras dominujacych bardzo.co do kasstracji w mlodym wieku -mój był 7 m-cy.w jefgo zachowaniu co najwyżej zminił sie "styl życia"-jest bardziej spolegliwy.natomiast jak był agresywny do mojego pita tak jest.w tej kwestii kastracja nic nie pomogła(ale myślę że częśc winy lezy po mojej stronie)[/QUOTE] Początku za bardzo nie zrozumiałam... Że sznaucer to nie molos to wiem, ale twórca wątku prosił o wypowiedzi właścicieli dużych psów, nie tylko molosów. Co do reszty - może niejasno to napisałam, ale wiem, że u psa kastrowanego w późnym wieku znacząca zmiana zachowania nie nastąpi, bo ma już swoją ścieżkę działania wdrukowaną :) A tym bardziej w naszym przypadku nie widać różnicy, bo pies zawsze był posłuszny i nigdy nie był agresywny. Mówiąc o zachowaniach dominacyjnych nie mam na myśli tego, że siłą wymusza podporządkowanie od innego samca, po prostu widzę po postawie ciała, że nie ustawia się w pozycji podporządkowanej i to się po kastracji nie zmieniło. Jeśli pies nie zaatakuje, to mój nie zacznie bójki tym bardziej. Podsumowując - nie miałam zastrzeżeń do zachowania mojego psa przed kastracją, bo nie był agresorem i tak samo nie mam po kastracji, bo agresorem nadal nie jest. Gdyby był agresywny, kastrując w siódmym roku życia i tak nie spodziewałabym się znaczącej poprawy. Mój głos na nie wynika wyłącznie z ciągłego apetytu (to da się oczywiście znieść, ale fajnie było mieć psa o normalnym apetycie) i z faktu nietrzymania moczu - niestety akurat nam się to przytrafiło i to jest mocno upierdliwe...
  3. Ashley

    Kastrować czy nie? - dog argentyński

    [quote name='xxxx52']u suczek po kastracji to slyszalam, zeby mogly nie utrzymac moczu ,ale u samcow jak kastruje od 20 lat psy nie slyszalam ,chyba ze mial guzy i byl chory.Poza tym w 7 roku zycia to kastracja byla wykonana troche pozno.[/QUOTE] No ale dopiero wtedy zaistaniała konieczność :) A guzy zniknęły, pies idealnie zdrowy, tylko pojawiło się nietrzymanie moczu - wet powiedział, że czasem się to u samców zdarza - po prostu mam szczęście :) Natomiast jamnik sąsiadki był wykastrowany ze względu na dominacyjne zachowania i jemu też się przytrafiło... Od razu mówię, że mamy innych weterynarzy :)
  4. Ashley

    Kastrować czy nie? - dog argentyński

    Ja mam sznaucera olbrzyma, kastrowany w wieku 7 lat. Wykastrowałam go, ponieważ robiły mu się guzy hormonalne w okolicach odbytu - faktycznie na to kastracja pomogła, ale przy kolejnym psie, jeśli nie będzie takiej potrzeby ( tak jak nie było u moich wcześniejszych dwóch olbrzymów) na kastrację się nie zdecyduję. Psa miałam dobrze ułożonego i posłusznego, jego zachowanie w stosunku do psów się nie zmieniło - nie atakuje pierwszy, ale jest raczej dominujący, zaatakowany odpowiada ostro, w stosunku do suk - faktycznie trochę mniej jest zainteresowany cieczkami, ale jak cieczkująca suczka się trafi, to i tak jest próba pokrycia, ponieważ przed kastracją był w pełni odwoływalny od każdej suki i psa, tu też nie widzę dużej różnicy - mówię, że idziemy, to idziemy. Różnica w zachowaniu związana jest z jedzeniem - kiedyś pies jadł to, co lubił i dopóki się nie najadł, teraz pies lubi wszystko i nigdy się nie najada, jest zawsze głodny - to minus. Drugi wieeeelki minus to pokastracyjne nietrzymanie moczu, rzecz bardzo niefajna i mocno upierdliwa. Oczywiście nie występuje to u każdego wykastrowanego psa, ale akurat u mnie i u jamnika mojej sąsiadki się zdarzyło...
  5. Ashley

    ROYAL CANIN Intestinal Gastro

    Ja musiałam podawać tę karmę niedawno przez jakiś miesiąc - faktycznie pierwsze trzy, cztery dni kupa bez rewelacji, trochę pies popierdywał i w jelitkach coś burczało, ale z drugiej strony karma została podana jako remedium na mega długie rozwolnienie i powyższe objawy i tak były polepszeniem w stosunku do biegunki :) może były to objawy przyzwyczajania się do nowego żywienia... Później nie miałam zastrzeżeń do ilości i jakości kup, no i faktycznie rozwolnienie się skończyło...
  6. Ashley

    Piesek popuszcza mocz

    Niech mąż nie pochyla się nad maluchem, chcąc go podnieść, tylko najpierw ukucnie bokiem do psa i podniesie z pozycji kucającej, nie stojąc nad nim.
  7. Ashley

    Ratler praski - problem z okiem :( Pomocy :(

    no i jak wizyta u weterynarza?
  8. W Łodzi masz mięso z Aspolu i Primexa, ja dodatkowo kupuję sporo na rynku Bałuckim (są tam różności z kurczaka, indyka, kaczki, gęsi, wieprzowina, wołowina, cielęcina) i w sklepiku obok rynku (jagnięcina, konina, cielęcina, królik) ale tanio to raczej nie jest - mam jednego psa, to nie zwracam tak uwagi na ceny, gdybym miała większe stadko żarłoków...
  9. Ashley

    Odpowiednie legowisko.

    U mnie bardzo sprawdziło się to legowisko: [URL]http://allegro.pl/legowisko-dla-psa-kojec-poslanie-ecoskora-xxl-30-i3039716222.html[/URL] sprzedawca BOD-EX. Ecoskórę mam pierwszy raz i jestem super zadowolona, bo w końcu pies przestał mnie budzić w nocy, kiedy śpi i przebiera łapami :) Legowisko kupiłam już ponad rok temu, bo w grudniu 2011 roku, a nadal zachowało swój kształt i wypełnienie środka się nie ubiło. Legowisko jest rozbieralne, ale szczerze mówiąc, to jeszcze go nie prałam, bo nie ma takiej potrzeby, raz w tygodniu przecieram je wilgotną ściereczką i nadal wygląda jak nowe. Tylko zaznaczam, że pies chociaż duży, to nie ma w zwyczaju niszczyć swojego łóżeczka, nie gryzie go i nie drapie pazurami, więc nie wiem, czy jest zębo-pazuro odporne. Jest za to smrodo odporne - pies trochę przecieka i dodatkowo ma w środku wyłożony drybed, pod drybedem jest podkład w razie potrzeby wymieniany - i nie czuć moczu :)
  10. Ashley

    BARF w kostkach

    [quote name='gops'] średnio mi się widzi latać co tydzień po rzeźnikach i szukać dla nich czego innego niż kurczak (bo o kurczaka nie trudno ale ile można jeść to samo)[/QUOTE] Zawsze możesz po prostu powiedzieć w mięsnym, co mają dla Ciebie zostawiać i tylko odbierać to raz na tydzień czy dwa - ja dzięki temu nie biegam za ogonami cielęcymi, mostkami jagnięcymi, sercami i.t.p., tylko odbieram sobie przygotowaną pakę co sobota :)
  11. Ashley

    Obroże, szelki, smycze vol. 2

    [quote name='dorka1403']po co ty wrzuciłaś tutaj tę bellomanię :placz: załamałam się psychicznie...dlaczego nikt nie robi takich cudeniek? ich oryginalne ceny i ceny z ebay ścinają z nóg![/QUOTE] Wczoraj w TK Maxx w Łodzi widziałam te obróżki, wzory takie jak pokazała wcześniej Smile of Red Witch, czyli niebieskia w psy, różowa we wzorki i dodatkowo żółta w czerwone kwiatki - suuuper były, ceny też fajne, bo największa kosztowała około 34 PLN, tylko niestety rozmiarówka mi nie pasowała, były tylko maleńkie XXS, XS i S oraz mega wielkie XL od 55 cm i XXL od 65 cm, dla nas ciutko za duże... :(
  12. Ashley

    Barf

    [quote name='zaginiona sara'] Coś jest w tym surowym bo i moich się nawet biegunka nie czepi od kiedy jedzą surowe albo [B]domowe z surowym[/B].[/QUOTE] Czyli jakiś wypełniacz+ warzywa, ugotowane, mieszasz z surowym? Zaparzasz mięso w gorącej masie, czy czekasz aż ostygnie i dopiero wtedy dodajesz? Czy po prostu czasem jedzą surowiznę, a czasem gotowane mięsko?
  13. Ashley

    Dystrybutor BARFa na Łódź

    Ja byłam na początku grudnia, pamiętam, że były żołądki jagnięce, wołowina, indyk, cielęcina, chyba też konina, ale nie jestem pewna, bo koninę mam z innego źródła i nie planowałam jej zakupu. Były też gotowe mieszanki dla dorosłych, młodych i alergików. Nie było jeszcze dziczyzny, gęsi, ryb czy królika - pani sprzedająca powiedziała, że na początek dostała te mięsa, które zdaniem producenta schodzą najbardziej , ale zamierza, jak tylko zwolni więcej miejsca w zamrażarce, zamówić też te bardziej ekskluzywne ;) gatunki. Prawdopodobnie wybiorę się tam w ciągu najbliższych dwóch tygodni, ale jak ktoś będzie miał wcześniej informację o "nowych mięchach" to proszę o info tutaj. Ewentualnie można jeszcze po prostu tam zadzwonić :)
  14. Wspaniała wiadomość - od początku śledziłam tę historię, muszę przyznać, że już straciłam nadzieję na jej szczęśliwe zakończenie, a tu proszę - taka nowina :multi: :multi: :multi: Super
  15. Ashley

    Dystrybutor BARFa na Łódź

    [quote name='Kirinna']ale czy nie było czasem już wczesniej w innym sklepie barfa? gdzies na górnej chyba, był sklep co miał takie rzeczy [URL="http://www.qbrak.pl/produkty/1/mieso-dla-psow-i-kotow-1"]http://www.qbrak.pl/produkty/1/mieso-dla-psow-i-kotow-1 [/URL][/QUOTE] [quote name='A&L']Nic mi o tym nie wiadomo. Ten dystrybutor jest jedynym dystrybutorem Primexu na cale woj. lodzkie. (sorry, ze bez PL znakow, ale cos nie tak mam z klawiatura :/)[/QUOTE] W Qbraku jest tylko mięso z Aspolu, Primex ma dużo bogatszą ofertę :) No i sklep przeniósł się z Łodzi do Rzgowa. Dzisiaj na zakupy iść nie zdążyłam, ale jutro mam nadzieję wejść i obejrzeć, co jest na stanie :cool3:
×