-
Posts
31408 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ewu
-
[quote name='AtaO']Coś mi się wydaje, że wystarczy być człowiekiem i mieć serce. Wykształcenie weterynaryjne nie jest tu jak widać wcale potrzebne. Pani pokazywała nam branżowe książki, które posiada w domu. I co z tego? Tego czegoś co jest najważniejsze niestety nie posiada.[/QUOTE] Napisałam przez grzeczność o tym przygotowaniu weterynaryjnym...... Mam nadzieję,że Pani Ania czyta wątek i zrozumie ,że pies nie jest elementem wystroju domu ale istotą z emocjami. Tak jak my musimy się przyzwyczaić do każdej zmiany, tak samo pies, tylko on inaczej okazuje przeżywanie stresu.[B] Pani Aniu , człowiek też nie śpi jak się denerwuje..[/B].. czyta, pali papierosy , ogląda tv..... pies piszczy, skomli.... Za parę dni będzie spokojny i przestanie okazywać strach. Potrzeba trochę miłości, trochę zrozumienia i akceptacji....... to biedne zwierzątko po przejściach:-( [B]I tak jest bardzo grzeczny....[/B]
-
[quote name='AtaO']Boże, co będzie z tym biedakiem:-(. On przecież nie jest niczemu winien. Zachowuje się zupełnie normalnie. NAJWAŻNIEJSZE, ŻE NIC NIE ZNISZCZYŁ, NIE NABRUDZIŁ I NIE SZCZEKAŁ KIEDY ZOSTAŁ SAM W DOMU. Pojawił się tam wczoraj wieczorem, jest tam dopiero od kilkunastu godzin.[/QUOTE] Może Pani Ania to zrozumie, w końcu ma przygotowanie weterynaryjne......
-
Pączek zeżarł mi wczoraj moją ukochaną , piękną torebkę. I co, kto jest winien Pączek??????????? Nie... winna jestem ja bo ją zostawiłam w jego zasięgu.....On nie rozumie tego,że nie ożera się torebek , jeszcze nie... Ja wiem,że młody pies ma manierę gryzienia i dlatego powinnam mieć dyscyplinę chowania rzeczy. Oby Pani Ania z takiej perspektywy pomyślała o Wilczku....Trzeba go nauczyć zasad a potem wymagać....
-
Ja troszkę nie rozumiem problemu, przecież pies musi się przyzwyczaić. To chyba jasne. Każdy , kto bierze zwierzątko musi mieć świadomość,że ono potrzebuje czasu żeby opanować regulamin domu i poczuć się pewnie. Kiedy wzięłam ze schroniska moją Tonię nie spałam przynajmniej 4 noce... Płakała , piszczała, drapała w drzwi. Siedziałam z nią , tuliłam, głaskałam. Jest u nas 6 lat i w życiu nie miałam tak posłusznego i bezproblemowego psa. Cały czas nam udowadnia ,że jest grzeczna i ,że zasłużyła na dom. Wilczek też zrozumie i pokocha swoją Panią, trzeba mu dać szansę i zrozumieć jego emocje. Nie ma pilota obsługi do psa, jest umiejętne wychowanie.........
-
Kochany Śnieżek:) Jutro wysyłam pieniądze dla chłopaczka:)
-
CAPRI - ofiara bandziora spod Chynowa -POMOC POTRZEBNA
ewu replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
Słodka sunieczka, musi wyzdrowieć. -
[quote name='Ania102']Nic, bez zmian. Zamawiałam mu ogłoszenia ale nikt sensowny się nie odzywa. Wezmę aparat i porobię za jakiś czas nowe zdjęcia. Życie Biszkopta wygląda tak, biega po ulicy, siedzi u sąsiadów i do mnie przychodzi kiedy chce, bo otwiera sobie bramę. Myslę, że jest w jakiś sposób szczęśliwy ale jednak bardzo kłopotliwy. Najgorsze jest jak się cieszy podczas wychodzenia na spacer co okazuje szczekaniem. Wtedy nie mogę zapanować nad swoimi sukami. Wdomu jest najgrzeczniejszy pod słońcem. Tatankas ja mu odnawiam ogłoszenia, na niektórych portalach robię sama. Fakt ostatnio nie miałam czasu na dogo. Ostatnio dostałam maila ale też mało sensownego. Powyrózniamy ogłoszenia ale może juz z nowymi zdjęciami.[/QUOTE] Fajny psiak z niego. Moje suczki też się drą przy wychodzeniu z domu a Biszkopt mnie nie odwiedza...:) Taki psi zwyczaj, nie mam z tym problemu, podrą się chwilę i już:))))) Biszkopt jest bardzo ładny, powinien znaleźć dom.Trzeba rozruszać ten wątek, on nie może żyć na ulicy.
-
Potrącony starszy ONek-BOSTON ma wspaniały DOM w Gliwicach!! ;)
ewu replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Hej Bostonku , co u ciebie kochany psiaczku? -
Stasinek zaszczepiony:) Był bardzo dzielny. Weterynarz zadowolony z kondycji Stasia . Szelki trzeba poluzować:))))))))))
-
[quote name='rents']Pani dostała taką instrukcję, że HEJ. Nawet w pewnej chwili myślała, że chcemy ją do tego pieska zrazić - a chodziło tylko o to, że tak do końca nie wiemy jaki on jest i że na początku musi się liczyć z trudnościami - że może niszczyć, że właśnie może jej czmychnąć, że może mieć biegunkę, że może jej podlewać mieszkanie, że będzie za nią płakać jak jej dużej nie będzie w domu i wiele wiele innych . . . . .[/QUOTE] No tak może być... Pies to nie pluszak i trzeba wszystko brać pod uwagę.Wilczek wygląda jak pluszak ale to nie gwarantuje,że nie sprawi kłopotu.
-
Jutro zadzwonię do Pani Anety i wypytam o dzisiejszą wizytę u weterynarza. Dzisiaj byłam na wizycie pa i nie wypadało mi późno dzwonić.
-
[quote name='Lobaria']Coiteczki, zajrzyjcie i rozsyłajcie, plizz, to bazarek dla pszczyńskiej Aszki, która już w hoteliku, ale deklaracji za mało... Fajne gadżety na prezent świąteczny [url]http://www.dogomania.pl/threads/225160-PI%C4%98KNE-KOTY-VILLEROY-amp-BOSCH-NA-POMOC-ASZCE.-Do-30.03.g.21.59[/url][/QUOTE] Zalicytowałam:)))
-
Stasinek jedzie waśnie do weta na szczepienie:)
-
Zaglądam , zaglądam a tu dalej cisza....:( Co się dzieje, wszystko ok? Co z Biszkoptem?
-
[quote name='Ryjonek']MOże po prostu Czarek to zwierz w typie owczarka - raczej wiadomo, że jak w typie owczarka to będzie duży. I jakoś tak ten samiec brzmi tak technicznie - zamieniłabym na pies, ale to absolutnie tylko moje subiektywne odczucie..[/QUOTE] Dziękuję za sugestię. To ważne , jakie są odczucia bo to ma być zachęcające. Masz słuszność z tym samcem. Mówiłam,że ma styki przepalone i nic mi ne wychodzi;):lol:
-
Staś będzie wkrótce zaszczepiony. Być może nawet w poniedziałek. Wirusówki a za jakiś czas wścieklizna.