Cudny chłopak:) Jak go zabierałam z punktu i wsadziłam do auta , mój mąż spojrzał i powiedział:" o matko przecież to piękny bernardyn". Dopiero po chwili zauważył ,że Ikarek jest dużo mniejszy od benka:)
To rzeczywiscie niezwykle urodziwy facet:)
A propos zniszczeń , to ja teraz jestem u córki i jak dzwonię do domu , dowiaduję się co znowu zmalował Pączek...:)
Zapewniam,że Ikar jest aniołem:)