-
Posts
182 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by piekielnyaniolek18
-
Śliczna psinka:loveu: jak można wyrzucić psa dlatego że nie jest rasowy:angryy:
-
Temat zakładam na prośbę Maciaszek. Pies przebywa w katowickim schronisku, jest to mix asta.Pies jest bardzo agresywny w stosunku do innych psów.Zagryzł już w schronie 2 psy:-( . Obecnie siedzi w boksie sam, ale gdy schron znów się przepełni, będzie musiał zwolnić boks, czyli zostanie... Ma około 1-2 lata. Został oddany prze właściciela, bo nie umie zostawać sam w domu. Jego numer 847/07.Trzeba by go stamtąd szybko zabrać. Do ludzi jest łagodnie nastawiony.Jeżeli mu nie pomożemy pies zostanie uśpiony:-(. Jak się uda to w poniedziałek pojedziemy do niego tylko nie wiem czy pozwolą nam go wyciągnąć gdyż się psa po prostu boją.Pies pilnie potrzebuje domu ale takiego w którym nie będzie innych psów, nie wiemy jak reaguje na inne zwierzęta i dzieci.
-
W-wa, porzucona Sawa JUŻ MA SWÓJ NOWY DOM!!!
piekielnyaniolek18 replied to paros's topic in Już w nowym domu
A czy dziewczyna dowiedziała się że Sawa jest już po sterylizacji może nie wie i jej tak zależy a może jest jakiś inny powód tak czy inaczej wydaje mi się to podejrzane ale niech inne cioteczki powiedzą co o tym myślą:roll: -
W-wa, porzucona Sawa JUŻ MA SWÓJ NOWY DOM!!!
piekielnyaniolek18 replied to paros's topic in Już w nowym domu
to przepraszam bardzo niema stacjonarnego ok może być ale skoro nie stać jej na kartę za 10 czy tam 20zł żeby zadzwonić albo zapłacić o te 2 czy 3zł więcej abonament bo niema darmowych minut no sorry to jak ona sobie wyobraża utrzymanie psa.Jak pokarmu dla psa zabraknie to co nie kupi bo czeka na wypłatę .Sorry ale dla mnie to jest śmieszne, jak chce adoptować psa to niema że czeka na wypłatę ja uważam że na psiaka pieniądze powinny się znaleźć w każdej chwili i zdania nie zmienię -
Moja największa Miłość Milka[']
piekielnyaniolek18 replied to piekielnyaniolek18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Miluniu ja ciągle pamiętam ['][']['][']['] -
W-wa, porzucona Sawa JUŻ MA SWÓJ NOWY DOM!!!
piekielnyaniolek18 replied to paros's topic in Już w nowym domu
Już się nie mogłam doczekać na tą odpowiedź:oops: Mam nadzieje że rana szybko się zagoi i wszystko będzie ok;) PS. Telefon już dałam do naprawy mam go odebrać w poniedziałek;) -
W-wa, porzucona Sawa JUŻ MA SWÓJ NOWY DOM!!!
piekielnyaniolek18 replied to paros's topic in Już w nowym domu
Co tam u Sawy słychać?Jest już po zabiegu?Jak się czuje? -
W-wa, porzucona Sawa JUŻ MA SWÓJ NOWY DOM!!!
piekielnyaniolek18 replied to paros's topic in Już w nowym domu
Paros ma już moje dane wraz z nr telefonu.Jutro idę naprawić telefon i do końca tego tygodnia postaram się zadzwonić do p. Joanny no a później umówić się na wizytę u mnie z osobami które tą wizytę przeprowadzą. Mam nadzieje że w ankiecie wypadłam dobrze;) Aha no i o co znowu chodzi z tą dziewczyną, czy ona zgadza się na wizytę przed adopcyjną czy jak bo teraz to już kompletnie nic nie rozumiem:roll: -
W-wa, porzucona Sawa JUŻ MA SWÓJ NOWY DOM!!!
piekielnyaniolek18 replied to paros's topic in Już w nowym domu
1. Czy mieszkacie Państwo w domu czy w mieszkaniu? 2. Czy obecnie w Państwa domu mieszkają jakieś zwierzęta i jakie? 3. Czy w Państwa rodzinie były wcześniej zwierzęta i jakie były ich losy? 4. W jakim wieku są dzieci (jeśli są)? 5. Czy wszyscy członkowie rodziny akceptują fakt adopcji psa i godzą się na nowego domownika? 5. Co się będzie działo z psem w czasie Państwa wyjazdów, wakacji itp.? 6. Pies może żyć kilkanaście lat. Czy przewidziane jest miejsce dla psa w życiu Państwa rodziny na tak długo? 7. Psy porzucone są często po przejściach, mogą odczuwać lęk, w nowym miejscu być zestresowane nawet przez dłuższy czas, mogą nie wiedzieć, że załatwia się na dworze, posiusiać się nie tam, gdzie trzeba, może coś zniszczyć itd. Czy jesteście Państwo gotowi to znieść? 8. Czy w domu Państwa są osoby z alergią na sierść lub ślinę psa? 9. Psy chorują - tak jak ludzie - i leczenie czasem jest kosztowne. Czy jesteście Państwo na to przygotowani? Posiadanie psa wiąże się także zawsze z koniecznością szczepień, odrobaczeń, profilaktyki przeciw kleszczowej itp. Czy jesteście Państwo gotowi ponosić te wydatki? 10. Czy planują Państwo wydatki związane z zakupem akcesoriów dla psa? 11. Jaki jest Państwa stosunek do kastracji/sterylizacji zwierząt? 12. Czy jesteście Państwo gotowi podpisać umowę adopcyjną, w której ważnym punktem będzie deklaracja, że pies NIGDY nie trafi na ulicę albo do schroniska – a w razie, gdybyście Państwo jednak nie mogli go zatrzymać, oddacie go Państwo wyłącznie przedstawicielowi wolontariatu? 13. Czym zamierzacie Państwo żywić psa? 14. Czy pies będzie miał możliwość wychodzenia na zewnątrz bez opieki? 15. Czy zgodzą się Państwo na wizytę przedstawiciela wolontariatu w Państwa domu po adopcji (to także punkt umowy) ?[/quote] Mała to ta ankieta niejest:lol: Więc tak: 1. Mieszkam w bloku, 2. W domu razem ze mną mieszka 3,5miesięczna suczka Goldenka, 3. Od dzieciństwa w moim domu były zwierzęta. 2,5miesiąca temu odeszła moja suczka Milka miała 2 lata o jej historii można przeczytać w temacie za TM.Wcześniej mieliśmy malutką sunię Suzi(wyglądała jak ta z zakochanego kundla tylko malutka)Odeszła w wieku 11lat ze starości.Pozatym w domku miałam inne zwierzątka które odeszły albo ze starości albo przez chorobę. 4. Ja jeszcze na dzieci za młoda jestem więc nie ma;) 5. Wszyscy członkowie rodziny(czyli w sumie tylko ja)zgadzają się. 6. Psa zawsze zabieram ze sobą, a na wakacje jeśli już wyjeżdżam to chyba tylko na działkę lub gdzieś nie daleko żeby zbytnio nie męczyć psa podróżą. 7. Tak przewidziałam to że pies będzie ze mną przez dobre kilkanaście lat a że dobro psa jest dla mnie najważniejsze będę starała się dopasowac wszystko tak by jemu jak i mnie było dobrze. 8. Oczywiście jestem gotowa, przy chęci adoptowania psa po przejściach zdaje sobie z tego sprawę i na pewno pies nie będzie za to karany gdyż to jak wiadomo nie jego wina. 9. Nie 10. Oczywiście szczepienia jak najbardziej są obowiązkowe jak również w razie choroby psa będzie udzielona mu jak najlepsza pomoc weterynaryjna. 11. Nie do końca rozumiem pytanie ale jeśli chodzi o wydatki na psa iedzenie zabawki itp to nigdy tego nie planuję i kupuję rzeczy które nawet nie są mi potrzebne i mój facet musi siłą mnie wyprowadzać ze sklepu zoologicznego;) 12. Jestem za 13. Oczywiście zgadzam się na podpisanie takiej umowy, 14. Moją sunie karmie puriną dog chow maxi junior i zostanę przy tej karmie 15. Nie 16. Oczywiście zawsze każdy dogomaniak jest u mnie w domu mile widziany;) -
W-wa, porzucona Sawa JUŻ MA SWÓJ NOWY DOM!!!
piekielnyaniolek18 replied to paros's topic in Już w nowym domu
To trzymam kciuki by wszystko poszło jak najlepiej:oops: Sawa by mieszkała ze mną w Katowicach.Z transportem byłoby troszkę ciężko ale wspólnymi siłami można by było coś wykombinować Z tego co wiem przybłąkała się do Zielonki więc nie wiadomo gdzie wcześniej mieszkała ale czy lubi kontakt z ludźmi?? -
W-wa, porzucona Sawa JUŻ MA SWÓJ NOWY DOM!!!
piekielnyaniolek18 replied to paros's topic in Już w nowym domu
W takim razie czy moja kandydatura jest brana pod uwagę:oops:?Wiem że Sawa jest starsza(chodzi mi o to że nie jest już szczeniakiem)z tego co wyczytałam ma około 3 lat ale mi to nie przeszkadza.Jeśli macie jakieś pytania to odpowiem na wszystkie.Aha jeszcze jedno pytanko mam czy Sawa jest wysterylizowana? -
W-wa, porzucona Sawa JUŻ MA SWÓJ NOWY DOM!!!
piekielnyaniolek18 replied to paros's topic in Już w nowym domu
Ja już troszkę się w tym zagmatwałam.Sawa przebywa obecnie w Zielonce czy w Mielcu?U tej dziewczyny która chciała ją adoptować była kontrola przed adopcyjna?Też uważam że sprawę trzeba dokładnie wyjaśnić.Jeśli się okaże że to jednak dobry domek to czemu nie, jakby co będę czekać w kolejce;) -
W-wa, porzucona Sawa JUŻ MA SWÓJ NOWY DOM!!!
piekielnyaniolek18 replied to paros's topic in Już w nowym domu
Mieszkam w Katowicach.Wiem wiem z transportem będzie ciężko ale mam nadzieje że wspólnymi siłami się uda;) -
W-wa, porzucona Sawa JUŻ MA SWÓJ NOWY DOM!!!
piekielnyaniolek18 replied to paros's topic in Już w nowym domu
To będę czekać na wieści o charakterze Sawy i jeśli będzie ok tzn. toleruje inne psy , nie jest rozrabiaką i szybko akceptuje nowych ludzi no i jednym słowem jest kochana to...Będę czekać na wizytę przed adopcyjną jakiegoś dogomaniaka.Jednym słowem chcę zaadoptować Sawę;). Jeśli macie jakieś pytania to chętnie odpowiem;) -
W-wa, porzucona Sawa JUŻ MA SWÓJ NOWY DOM!!!
piekielnyaniolek18 replied to paros's topic in Już w nowym domu
A powiedziała Ci może coś na temat charakteru i zachowania Sawy no i która to ona na zdjęciach??Czemu z domkiem nic nie wyszło?? -
W-wa, porzucona Sawa JUŻ MA SWÓJ NOWY DOM!!!
piekielnyaniolek18 replied to paros's topic in Już w nowym domu
Kontakt: p. Małgosia tel. 0 888 423 034 (po południu) p. Joanna tel. 0 507 132 363 Te dane znalazłam na stronie fundacji Maja Wielkie dzięki i jakbyś mogła to wypytaj się o jej zachowanie, charakter no ogólnie jak najwięcej info Jeszcze raz wielkie dzięki:oops: -
W-wa, porzucona Sawa JUŻ MA SWÓJ NOWY DOM!!!
piekielnyaniolek18 replied to paros's topic in Już w nowym domu
Chciałam zadzwonić do jednej z osób które opiekują się Sawą jednak mam zepsuty tel i ciągle mam brak zasięgu(muszę go w końcu naprawić bo to już trwa miesiąc:oops:) -
W-wa, porzucona Sawa JUŻ MA SWÓJ NOWY DOM!!!
piekielnyaniolek18 replied to paros's topic in Już w nowym domu
Byłabym bardzo wdzięczna;) -
W-wa, porzucona Sawa JUŻ MA SWÓJ NOWY DOM!!!
piekielnyaniolek18 replied to paros's topic in Już w nowym domu
jak dla mnie ta cała czarna wygląda młodziej więc myślałam że to jest córka Sawy.Może ktoś kto zna suczkę się wypowie, napisze coś o jej charakterze itp.Byłabym bardzo wdzięczna:oops: -
W-wa, porzucona Sawa JUŻ MA SWÓJ NOWY DOM!!!
piekielnyaniolek18 replied to paros's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za pytanie ale która z suczek na zdjęciu to Sawa ta z białą klatką?? -
Moja największa Miłość Milka[']
piekielnyaniolek18 replied to piekielnyaniolek18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Milka nie miała białaczki, okazało się że miała ogromnego guza koło pęcherza który jej pękł.Pani doktor powiedziała że nic się nie dało zrobić ale ja ciągle uważam że mogłam coś zrobić mogłam ją uratować i mogła jeszcze przez wiele lat cieszyć się życiem, ale nic nie zrobiłam nie byłam w stanie... Milka przepraszam...:-(