Korka ma się oki , Kabi jeszcze nie wydmuszkowany , ciągle ma chore uszko!!! jestem w stałym kontakcie z ich pancią , jakby co , zaraz dam znac , co się dzieje!! Kora i Kabi to moje kociaki , choć Tysia też , mimo , że nie byłam w nią zamieszana!!!Korka to kotek z Żor z połamaną miednicą , a Kabi został przez nas z kwarwntanny wyciągnięty w schronisku!!!