skóry dziś nie ogladałam, a sierść ma rzeczywiście taka sztywną, nieprzyjemną w dotyku. dobra wiadomość - nie ma już pchełek (bo łaziły po niej bezczelnie:cool3: ).
byłysmy na spacerku, była koopka, siusiu nie (bo była wcześniej). generalnie, Łapka boi się wystrzałów. gdzieś w oddali ktoś strzelił, a ona w popłochu uciekała.
jedzonko zostawiłam, bo psiaki dzis jadły, więc mają na jutro.
mam 2 fotki takie sobie, wkleję później
na razie czekamy do środy, po USG będzie wiadomo co dalej z sunia robić