-
Posts
593 -
Joined
-
Last visited
joannasz's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Hej, kochane, opowieści o nowych domownikach na razie piszą się w głowie, co z uwagi na moją sklerozę dobrze im nie wróży... Nie wiedziałam, że opieka nad czterema psami to praca na cały etat! A do swojej pracy wracam po długim zwolnieniu już w poniedziałek... :( Ale może mnie wyleją, bo z uwagi na kryzys (i zmianę władz) już sporo ludzi wyleciało, i to kilkakrotnie większym stażem. Słuchajcie, czy naprawdę nikt nie potrzebuje różnych czytadeł na bazarek?! Bo w końcu oddam do biblioteki!
-
Garet oczywiście jest pierwszy, Dino drugi, Bartuś trzeci, a Saba czwarta - ktoś ją wyrzucił w te 20-stopniowe mrozy, no to przecież nie mogłam jej zostawić... Miałam nadzieję, że zareaguje na ogłoszenia, telefon zostawiłam w straży miejskiej i schronisku, ale brak odzewu. Teraz, nawet gdyby błagał, najwyżej w ryja by dostał, bo psica jest już pełnoprawnym członkiem rodziny. Za to rodzina orzekła, że mam szlaban, bo co wyjdę z domu to coś przywlokę. Uściski od nas!
-
Dziewczyny, w Empiku powinien być... A książek na bazarek kto nie chce? Tak ze 3 reklamówki. Podrzućcie gdzieś temat. W domu mam oddział psychiatryczny i ZOO w jednym. Ech, gadać się nie chce... Psy kolejno nauczyły się wiele od Gareta, dodały do tego własną pomysłowość, więc możecie sobie wyobrazić, co się dzieje. [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/8454/dsc262201225.jpg[/IMG] Shot at 2012-03-14 Saba i Bartuś [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/8926/1220121.jpg[/IMG] Shot at 2012-03-14
-
Z pozdrowieniami od Grażynki kilka nowych zdjęć Daszy, małego wielkiego szkodnika [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/259/dasza054.jpg/][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/5770/dasza054.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [url]http://img820.imageshack.us/img820/7166/dasza052.jpg[/url] [url]http://img580.imageshack.us/img580/6604/dasza051.jpg[/url] [url]http://imageshack.us/photo/my-images/7/dasza057.jpg/[/url] [url]http://imageshack.us/photo/my-images/580/dasza051.jpg/[/url] Nie wiem, czy mi się udało, zapomniałam już, jak się wstawia zdjęcia. Pozdrawiam wszystkich.
-
Cześć, witam miłośniczki Nili vel Luśki vel Daszy (ostateczna wersja). Muszę się przyznać, że to ja znalazłam ją w Internecie i wysłałam link do siostry rozpaczającej po śmierci ukochanej suni. Od momentu pojawienia się Daszy w nowym domku mój słuch uległ gwałtownemu pogorszeniu. Nic dziwnego, kilka razy dziennie wprost w moje nieszczęsne uszy wpadały ryki typu: AAAA! AŁA!!! RATUNKU! Firanki NIE! Zostaw kwiatki! Moje najdroższe rajstopy! Nie, błagam, nie te buty! itp. W ciągu kilku dni mieszkanie mojej ukochanej siostry zamieniło się w ruinę, ona w strzęp człowieka przypominający weterana kilkuletniej wojny na broń ręczną, za to Dasza ma się znakomicie. Je jak koń, szczeka jak stary rottweiler i prezentuje pewność siebie właściwą suczce alfa oraz odmianę hiper-ADHD, nieznaną jeszcze medycynie. Urosła nieco, głównie w łapach i uszach, ale co do uszu nie może się jeszcze zdecydować. Na razie wyglądają jak osobliwa konstrukcja architektoniczna, a raczej mobilna rzeźba. Poza tym Dasza jest wściekle pomysłowa i upiornie pracowita. Nie ma śladu lęku wysokości i jest sprawna jak alpinista. Ma też własny pomysł na dekorację wnętrz, które wg niej powinny stanowić jeden wielki kolaż. Grażyna, czytając moją książkę "Garet, fe!" w znacznej części uznała ją za fikcję literacką. Teraz wierzy w każde słowo. Mało tego, twierdzi, że przy Daszy Garet to anioł... Mam nadzieję, że Was uspokoiłam. Dasza trafiła do psiego raju, co do siostry to śmiem wątpić. Pozdrawiam wszystkich. Joanna