-
Posts
1710 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mc_mother
-
Niestety nie mamy "mocy przerobowych" by zabrać chłopaka do DT czy hotelu- toniemy w długach za leczenie i rehabilitację naszych chorych podopiecznych, ale jeśli dostarczycie więcej danych o białasku, wiarygodny tekst do ogłoszeń to pomożemy chociaż w ogłoszeniach- mamy fundacyjne allegro i grupę marketingową, która robi ogłoszenia na kilkudziesięciu portalach. Chociaż tak pomożemy Mozzartowi... Wkleiłam go na nasze forum OP, ale nie ma odzewu... Przykro mi, że tylko tyle możemy zrobić:( Ale może ogłoszenia pomogą mu znaleźć swojego człowieka. Proszę o dane o Mozzarcie i tel. kontaktowy do ogłoszeń na PW.
-
Czy on jest wykastrowany? A jesli nie, to czy jest szansa na kastrację w schronisku? Szczepienia? Założyłam mu wątek na forum OP. Jest z interwencji czy został oddany?
-
Jestem:) Założę mu dziś wątek na forum podhalana.
-
BP podhalan Alvaro ma już cudowny dom:)
mc_mother replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
[quote name='cavani'] W przyszłym tygodniu ma kolejne badania i trzeba się będzie zastanowić nad tym, o czym pisałaś - nad realną pomocą psu.[/QUOTE] Jakiej pomocy potrzebujecie? -
BP podhalan Alvaro ma już cudowny dom:)
mc_mother replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Hmmm... jostel5 podawała zdaje się nawet konkretny termin wyjazdu Alvaro na DT. Skąd zatem się wziął? Ponadto napisała wyraźnie, że pies w Dt będzie poddawany rehabilitacji. Jakiej w takim razie? W Szczecinku pies ma ogrzewane pomieszczenie z łóżeczkiem i z własnym, zewnętrznym wybiegiem, na który może wyjść kiedy chce, gotowane jedzenie, codzienne spacery z wolontariuszami i pracownikami i full wypas. Mirabelka ma nawet karmienie z ręki zapewnione;) Jeśli chodzi o rehabilitację- masaże, akupunkturę, bieżnię, basenik do ćwiczeń i nie wiem nawet co jeszcze...Plus nieograniczone pokłady miłosci, miziania i opieki wszędobylskich wolontariuszy:D Koszt pobytu psa to 250 zł miesięcznie plus opłaty za rehabilitację- w zależności od zabiegów, ale to kwestia indywidualna. W każdym razie nie są to duże koszty, powiedziałabym, ze wręcz symboliczne. Natomiast nie sądzę by mariamc w tej chwili była w stanie przyjąć Alvaro. Tam nie ma nieograniczonej ilości miejsc i nie wszystkie psy mogą tam trafić. Powiedziałabym nawet, że nieliczne mogą.. Ponadto w tej chwili Fundacja nie jest już w stanie pokryć pobytu Alvaro w Szczecinku- mamy już inne zobowiązania. W marcu, gdy chciałam pomóc Alvarkowi nie było u Danusi takiego tłoku i miałam szansę ją uprosić o miejsce dla białaska, bo nie od dziś współpracujemy... W ostatnim czasie jednak znacznie przybyło Jej psów, przyjęła kilkanaście z pseudohodowli no i na bieżąco psów przybywa:( Leczenie również można było kontynuować w Szczecinku- Mirabelkę zabrałyśmy z Radomia, ponieważ tamtejszy wet chciał koniecznie jej amputować łapę- jak się okazało- udało się tego z powodzeniem uniknąć. Hotel jest przy schronisku: [URL]http://www.szczecinek-schronisko.com.pl/[/URL] Dlatego strasznie mnie denerwuje najpierw odrzucanie pomocy, bo "już jest DT i to z rehabilitacją" a po 2 miesiącach pisanie, ze psiak siedzi wciąż w za ciasnym pomieszczeniu, nie ma kto z nim na spacery wychodzić i z nudów sobie łapkę rozlizuje:( Ręce opadają i płakać się chce. Nad brakiem rozsądku i myślenia o realnej pomocy psu niestety- nie obraźcie się. -
BP podhalan Alvaro ma już cudowny dom:)
mc_mother replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
kinga_kinga masz zapchaną skrzynke- nie mogę odpowiedzieć -
BP podhalan Alvaro ma już cudowny dom:)
mc_mother replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
10 marca proszono mnie bym zaniechała załatwiania dt. bo Alvaro ma dt u kogoś na miejscu i zaraz będzie miał wspaniałą opiekę.Chciałam go umieścić u mariamc w Szczecinku, gdzie miałby rehabilitację i leczenie jak Mirabelka... I może już by brykał...Minęły 2 miesiące a pies nadal tkwi w schronisku. O co tu chodzi? Gdzie to DT? Dlaczego nie chcieliście pomocy? -
Stworek. O psie ,który poznał głód. W DT u Telmy.
mc_mother replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że jest psie niebo... Tam zaopiekują się Tobą Janciu moje wielkopsy, bo na pewno wiedzą, że byłeś bliski mojemu sercu. Najważniejsze, że nie musiał samotnie odchodzić w zimnym, schroniskowym boksie. To bardzo dużo. Wiele psów nie ma tego szczęścia... I za to Telmie i Jej partnerowi z całego serca dziękuję. No nie mogę pisać:( Same głupoty -
Stworek. O psie ,który poznał głód. W DT u Telmy.
mc_mother replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
KUŹWA, NO! Janku, kochany brzydalku walcz! Już nie jesteś Stworkiem, tylko ślicznym psiakiem. Jeszcze życie przed Tobą! Ponawiam prośbę- wyślę na e-mail foty rzeczy na bazarek-książki, płyty i jakąś biżuterię, niestety nie mogę ich wrzucić teraz na imageshack, bo mam za słaby net i inne- szpital w domu:( Janciowi to życia nie uratuje, ale może Telmie pomoże... Nie mam czasu zbytnio ostatnio na neta wchodzić, ale proszę osobę, która może zrobić bazar o e-mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] i wyślę foty fantów. -
Stworek. O psie ,który poznał głód. W DT u Telmy.
mc_mother replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ale szoook! Jaka sierść, łapki, ogonek! Niesamowita przemiana. Teraz to zdecydowanie imię Stworek już do Stworka nie pasuje:) Telmo- złoty medal! I uściski. -
Stworek. O psie ,który poznał głód. W DT u Telmy.
mc_mother replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
A jak znajdę coś na bazar i wyślę na e-mail to ktoś pomoże? Sorry, mam szpital w domu:( 40kg psa muszę na rękach wynosić kilka razy dziennie na siku, karmić i poić ręką i badać by szwy się ostały w całości w "wolnych chwilach"... i tak jeszcze co najmniej 2-3 tygodnie:( Dopiero jak jeden jest w tak poważnym stanie to uświadamiam sobie, że chyba jednak mam za dużo psów:roll: Nie chcę by Telma tak na klatę brała stworkowe wydatki... To takie szczęście, że trafił do Niej. -
Stworek. O psie ,który poznał głód. W DT u Telmy.
mc_mother replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Betbet']Powiem Ci Telmo, że z tym nieuczulaniem ras niektórych to jest ściema trochę. [/QUOTE] Polecam grzywaczka:) I to niekoniecznie łysego- owłosione też nie uczulają, nie gubią włosa i nie linieją:) Wiem co gadam- moja córka ma astmę i alergię na wszelkie włosy ( i wiele innych rzeczy)- psów, kotów, chomika... Dlatego kupiliśmy jej grzywka, bo chodziła spuchnięta wiecznie miziając wszystkie psy w okolicy. I działa:) Najpierw był owłosiony, później łysy... No, ale "prawdziwe psy"- podhalany muszą na zewnątrz mieszkać:roll: I sobie chwalą;) Ale zauważyłam dopiero teraz, że Jankowa kasa się nie zgadza- wydatki przewyższają wpływy:( Ja teraz nie pomogę, bo wyportkowałam się na operację swojej suni:( -
Niewidomy podhalan Jurand- odszedł za TM:(
mc_mother replied to mc_mother's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bo może tylko znajomi mogą? Nie wiem... ja mogę tam wejść. To skopiuję z FB: biegaj szczęśliwie za Tęczowym Mostem... byłeś całkowicie ślepym i starszym psem .. nauczyłeś nas bardzo dużo ... pokazałeś, że mimo przeciwności losu można brać z życia jak najwięcej szczęścia i radości ... nigdy Cię nie zapomnimy .. zaufania do człowieka, który wcześniej Cię skrzywdził .. wszystkich chwil, które razem spędziliśmy... miłości , którą Nas obdarzyłeś .. pozwoliłeś Nam prowadzić się przez swoje życie .. wiedząc , że już nikt Cię nie skrzywdzi .. w końcu trafiłeś do upragnionego domku .. miałeś swojego człowieka .. swojego przewodnika, w swoim ciemnym świecie ... niestety nadszedł czas.. kiedy musiałeś odejść za TM ... i przekazać innym psim stworzeniom, że są jeszcze ludzie .. którym nie jest obojętny pieski los .. Jurciu -
Niewidomy podhalan Jurand- odszedł za TM:(
mc_mother replied to mc_mother's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I on Ciebie też bardzo kochał... Wolontariuszki ze Szczecinka pożegnały Jurcia na FB http://www.facebook.com/photo.php?fbid=143798062354814&set=a.102303063170981.3338.100001738628064 -
[quote name='ocelot']Bardzo dziękujemy. My nie mamy jak wejść do schroniska. [/QUOTE] Nie ma za co dziękować... Jest mi tylko cholernie przykro, że przez kilka tygodni, mimo wielu PW, telefonów i apelu na wątku nikt z byłych wolontariuszy nie umiał mi pomóc w zorganizowaniu cioci, wujka czy znajomego, który poszedłby po prostu na pól godziny do schronu i zabrał Białego... Wręcz przeciwnie- słuchałam opowieści, że nie ma adopcji, schron zamknięty, nie ma co próbować... itd. Wilczy zew przyjechała autobusem z Piotrkowa by pomóc psu i zrobiła to. Bez wielkich problemów. Wielki pokłon dla Niej. Nie wiem jak się odwdzięczę. Dziękuję! Biały dziękuje! Jeśli ktoś w ogóle jest zainteresowany losem psa- zapraszam na forum OP po relację z DT Białego.
-
Stworek. O psie ,który poznał głód. W DT u Telmy.
mc_mother replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Biedaki Wy... Myślę o Was i wirtualnie wspieram- Telmę, TZta a przede wszystkim Janka... Co tu tak cicho? -
[quote name='mc_mother']Podłączę się tutaj, bo nie wiem już gdzie szukać- potrzebuję osoby, która 18 marca może podejść do schronu w Tomaszowie i wyadoptować na siebie psa (wcześniej wyślę na konto pieniądze na wykup, smycz i obrożę). Pies ma załatwione DT i transport, ale osoba, która go będzie wiozła nie może go zapisac na siebie. Później zrobimy zrzeczenie na fundację. Bardzo mi na tym zależy. Proszę o pomoc. [email][email protected][/email] tel. 502 623 982[/QUOTE] Nieaktualne. W niedzielę udało nam się wydobyć psa dzięki Wilczy zew.