Ja pisuję i piszę, między innymi o psach i dla psów.
Jeden z wierszy, które ułożyłam dla zwierzaków w potrzebie właśnie wkleję...
Może komuś się spodoba :)
Jest dedykowany cudownej, owczarkowatej Monie ze schroniska...
"Przywróć mi nadzieję"
Jedno mam marzenie, jeden ciągle sen,
Lecz jego spełnienie zasnuwa wciąż cień...
Siedzę, czasem płaczę, bez ustanku czekam,
Nie potrafię przestać wypatrywać człowieka,
Który mógłby nie zważać na przeciwność losu.
Czekam tak już długo, brakuje już czasu.
Kiedy ktoś przechodzi, proszę z całej siły,
Lecz łapy już zapał do skoków zagubiły,
Teraz tylko ogon macha już bez przerwy,
Jakby nie zatracił swej młodzieńczej werwy.
Oczy - oczy patrzą najszczerzej na świecie,
Próbuje się cieszyć, choć serce ból gniecie.
Myślę: skacz i raduj się jak szczenię w swawoli,
Nie zważaj, że samotność tak ogromnie boli,
Jeśli będziesz piękna, żwawa i szczęśliwa,
Nikt nie będzie swych uczuć przed tobą ukrywać!
Może ktoś pogłaszcze, może ktoś przytuli,
Może zwykli ludzie okażą się czuli,
Może ktoś uchwyci smutne, psie spojrzenie
I spełni się twoje największe marzenie!
Ale choć tak myślę, nic się nie udaje...
Ludzie patrzą, głaszczą, świat się pięknym staje,
Lecz zaraz odchodzą... szept słyszeć się daje.
Nadzieja odchodzi, a ból pozostaje...