Natalijo , ja bardzo chcę, żeby Dabi trafiła do Ciebie i jutro skontaktuję się w tej sprawie z Weronią. Będziemy myślały nad transportem. Czy byłoby możliwe, byś chociaż kawałek po nią podjechała ? przypomnij mi proszę: jaka to dokładnie miejscowość ?
Słuchajcie, sposobów jest wiele . Ja oddawałam mix husky do domu z dwoma kotami, podprowadziłam ją pod klatkę, niby była zainteresowana, ale dostała wariacji z powodu jednego kota, który siedział pod drzewem ( nie w klatce ) . Powiadomiłam o tym nową rodzinę, mimo to zdecydowali się. I przysięgam, że na początku łatwo nie było. Rodzinka kupiła kaganiec, dwa pierwsze dni sunia chodziła na smyczy w domu ( koty biegały gdzie chcą ), a teraz sielanka, znajdę zdjęcia to Wam pokażę .
Myślę, że Dabi by się zaklimatyzowała. JESTEM NA TAK ! :)