Jump to content
Dogomania

Rybc!a

Members
  • Posts

    11041
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rybc!a

  1. Póki nie ma zdjęć Balbiny, to wam pokażę moją obrzydliwą suczychę , też wziętą ze schroniska " na tymczas " który trwa już ponad rok :oops: Była taka biedna, taka podobna do naszej zmarłej suni, tak piszczała, prosiła, wyciągała łapki. Coś w serduszku drgnęło, tato się zgodził, mama nie, nie nie. Potem dała się namówić . No i wzięłam, bo bida z niej straszna była, chuda, skołtuniona, smutna strasznie.. ale tylko w boksie. :cool1: Jak z niego wyszła, to oszalała :stupid: i tak jej zostało.. :lol: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images44.fotosik.pl/74/a2e5673249c28730.jpg[/IMG][/URL]
  2. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/74/a2e5673249c28730.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/70/3f3c8b1f024f2208.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/74/8a56187d43ce3c22.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/70/5e01d4075459160a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/74/4257357b4b0c9921.jpg[/IMG][/URL]
  3. Możemy wystawić kolczatki, bo w schronisku są nowe do wyrzucenia, bo nikt na nich nie będzie wyprowadzał psów mega ciągnących i spragnionych ruchu, są ładne, nowe, niezniszczone. Tu by ktoś kupił. Gops, masz kontakt z Vitką? Ona mogłaby Ci je przekazać ?
  4. Dzięki serdeczne, dziewczyny ! :loveu:
  5. Zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia :loveu: .
  6. [quote name='koss']CHOLLERA...ale jakby jej Człowiek in spe...zechciał jej zmienic imie, to ją :evil_lol:wydacie....:eviltong:...prawda??!![/quote] No, jak ktoś ją weźmie, to może sobie ją przyzwyczajać do imienia jakiego zechce, ale u nas była i będzie Bubą- i w karach i w praktyce. Za tydzień, w sobotę, jak będą dziewczyny.. Postaram się wyciągnąć cały boks Buby. Czyli Kirę, Łatkę i taką dużą, owczarkowatą. Zobaczymy jak do kotów i jak ze smyczą.. ;)
  7. [quote name='Charly']faktycznie....racja:) a propos potrzeb Daszy i w ogole-tytul trzeba zmienic[/quote] Został zmieniony .
  8. Czy są realne szanse na to, że ten pan z Warszawy go weźmie?
  9. Ona jest Bubą od zawsze i Bubą zostanie, tak ją znają wszyscy wolontariusze i całe schronisko. Nie zmieniajmy, już za późno. :)
  10. Ja transport załatwię, oby tylko ktoś wziął choćby jednego z nich. Przełożyłyśmy je do wspólnego boksu i nic, Oskar ucieka do boksu obok, do Rity, a Sara zostaje sama :/ Więc Sara jest z Bajaderą, Oskar z Ritą i Coco i czasem przechodzi sobie do Sary. Ale oszołom z niego, no. Ja tu kombinuję, jakby ich przenieść, a ten zwiewa. No, głupek, skończony głupek.
  11. Dzisiaj Basta była na spacerku :loveu: .
  12. Oprócz zaadoptowanego Sabika ( po raz drugi, już nie wróci, do domu z ogrodem, dobermanką i 3 kotami :loveu: ) i wykupionego Karmela, który oszalał ze szczęścia przyjęłam wieczorem sunię z interwencji, małą, długowłosą, biało-brązową/czarną (brudna, skołtuniona) , bardzo bardzo bojącą się. Była agresywna, nie dała się przekupić nawet na jedzenie. Jest w boksie nr 5 , jakby co i ma na imię Pyza, bo jest podobna do mojej Pyzy :D
  13. [quote name='gameta']Wróciłam :) Oba psy całe i zdrowe i wygląda na to, że się dogadały - ostrożne :multi: Wychodziłam jak nienormalna - najpierw stałam pod drzwiami słuchając, co się dzieje. Koks jak zwykle zaczął "jazdę" pod tytułem "pańcia wychodzi". Znając odgłosy, stwierdziłam, że wszystko w normie. Później pod klatką stałam i słuchałam, czy odgłosy się nie zmieniają na agresywne, atakujące czy jakkolwiek wzbudzające niepokój - wszystko w normie - stała jazda Koksa. Jak sąsiedzi zaczeli się gapić przez okna to sobie poszłam :diabloti: Myślę, że mnie nie kochają :evil_lol: Dziś rano na spacerku z dwójką spotkałam sąsiadkę - pobladła, widząc, że mi się rozmnozyło na smyczy :evil_lol: Chciała o coś zapytać, ale nie dałam jej szansy :eviltong: Daszeńka za to nie wydaje żadnych dźwięków - co wcale mnie nie martwi ;) Koss, Ty to przecież możesz na żywo wyoglądać Daszkę - możesz wpaść jak przyjedzie Brązowa, to się kawy napijemy przed akcją :evil_lol:[/quote] Super wieści . :loveu: Miło było Cię poznać, Gameta.
  14. [quote name='Charly']Baton okazal sie takze bardzo mądrym pieskiem. Uciekl z nowego domu i po 3 godzinach sam wrócil:multi: [/quote] Charly, z całym szacunkiem do Twojej osoby, pominę to wszystko, o czym pisałyśmy na GG . Ale sposób twojej wypowiedzi jest bardzo ironiczny . Sama wiesz, że psy uciekają i to się zdarza- Tobie również . Z tego, co dziś mówił pan przez telefon, Baton nie oddalał się od firmy, mimo, iż wyszedł poza jej granice. Szkoda, że nie słyszałaś rozmowy telefonicznej . Jak dla mnie EOT, napiszę następnym razem, jak będą jakieś wieści. :cool3:
  15. Więc mamy wieści, ponieważ pani kierownik dziś osobiście dzwoniła do firmy. Baton śpi na wersalce i bardzo się na niej zadomowił, a Demon biega po całym terenie, przychodzi na porę jedzenia . Są zadowoleni . Demon nie ucieka, nie jest uwiązany, ani zamykany. Ma swoją dużą i ocieplaną budę. A warunki, w których bytują zostaną jeszcze sprawdzone. Więc bez nerwów, bez emocji, bez kłótni. Wszystko jest ok.
  16. Ten biały piesek to Milton, jutro go obfocę i zrobimy wątek :) Dzisiaj poszły dwa pieski: Bohun i Balbina. Przyszły za to trzy. Dragon-długowłosy, czarno biały, duży samiec. Bezimienny ( jak narazie ) piesek wyrzucony na drodze, ze zmiażdżoną nogą ( nasza wspaniała wetka :loveu: zajęła się nim doskonale ) i mały, przyprowadzony o 19, przyjęty przeze mnie Fafik, który był przywiązany do drzewa, od dwóch dni.. No, to na tyle. Przyszli też właściciele jamnika długowłosego, jutro go odbiorą. Mają przyjechać też po biało-rudą Kaję ( wątkową ) .
  17. Gameta :loveu: . Dziękujemy. A Koks się przyzwyczai, zobaczysz . Czekamy teraz na śliczne zdjęcia. Porobimy ogłoszenia, może akurat ktoś ją wypatrzy, a Gameta.. Gameta dostanie w zamian.. Innąą elbląąskąą psinkę :evil_lol:
  18. [quote name='Charly']Ja to rozumiem wszystko. Takze ze pan jest miły. tylko nie rozumiem po co otrzymal psa, który zimą będzie marzł na dworze i który nigdy nie wyda z siebie szczeku, podczas kiedy w schronisku jest masa owczarkowatych psów wspaniale nadających się do tej roli. psów ktorych szanse na dom z racji swojej pospolitosci i nijakosc raczej wielkie nie są. A Demon nawet w największym tumulcie- kiedy Wolf darł się w niebogłosy w swoim boksie nie wydał najmniejszego nawet dzwięku. To nie ten typ psa.[/quote] Byłabym bardzo zła, gdyby Demon nie został wydany. Facet miał prawdo wyboru, wybrał Demona i Batona, widział Wolfa, ale widocznie go nie chciał: na wątku Marleya piszesz, że ' nie wciskasz ludziom innych psów, bo to nie targowisko ' . Więc nie rozumiem, o co Ci Olu chodzi. Demon będzie miał lepiej niż w schronisku i o to chodzi. Nie będzie na łańcuchu, będzie miał miejsce do biegania, nie będzie w ciągłym zamknięciu, będzie miał kumpla, będzie miał jedzenie, weta, OCIEPLANĄ BUDĘ, ludzi. Będzie bezpieczniejszy . Jak dla mnie EOT. ;)
  19. Ja tą warczącą już głaskałam, ale boi się , boi.
  20. A ja kończę lekcje o 13:30, jakąś niecałą godzinę zajmie mi dojazd ( kurna, ze szkoły na dworzec, z dworca na 17, 17 do szpitala, od szpitala piechotą :roll: ) . Więc może ja zdążę :)
  21. [quote name='Charly'] On byl taki mądry na spacerkach. zadziwil mnie ostatnio bardzo. no ale nic. poszedl.[/quote] Charly, ale żeś napisała. :lol: Jakby stało się coś okropnie złego. Tam, w tej firmie, całą dobę są ludzie. Psy będą w kojcu tylko na czas , kiedy chodzą tam klienci ( do 17-18 ) . Będą miały jedzonko, będą miały własne miejsce, ludzi, opiekę i wetów. Mój tato mówił o Demonie. Pan, który je wziął, powiedział, że wszystko rozumie. Że ogrodzenie jest stałe, żeby się nie martwić, bo psy będą miały tam dobrze. A tak pozatym, to ten pan mieszka gdzieś obok mnie. Rodzice mówili, że mieliśmy obok niego garaż. I są na ' Dzień Dobry ' . Więc jak go kiedyś spotkam, to z nim sama porozmawiam. Mój ojciec mówił, że wywarł dobre wrażenie. I na nim, i na Lindzie.
  22. [quote name='gops']trzymam kciuki zeby sie udalo z Warszawa ;) ja znam Marleya sprzed ponad miesiaca wtedy dominowal w boksie ,do krat lecial pierwszy zeby go poglaskac :loveu: kochany psiak z niego :razz:[/quote] Taak, z tym, że przez ten miesiąc stało się w schronisku wiele, w tym zmiana nastąpiła w Marleyu.
  23. Balbina jedzie do domu, Balbina jedzie do domu ! Nareszcie będzie szczęśliwa, uff jak dobrze. Zabieg chyba OK. Ja chciałabym OFICJALNIE podziękować Ewie- Kordonii, która w pełni sfinalizowała ten zabieg. Bardzo, bardzo dziękuję w imieniu swoim i Balbinki. :loveu: .
  24. A ja nie wierzę, że Demon będzie stał w miejscu, jak go z boksu wypuszczą. Mógł trafić do domu, ale trafił do firmy. Tam będzie na pewno bezpieczniejszy i szczęśliwszy, niż w schronisku. Ja mimo wszystko, cieszę się.
  25. No tak, rzeczywiście Wolf nadawałby się bardziej. Być może po prostu Pana urzekł Demon, jest w sumie bardzo ładnym psem.. Ja tam się cieszę, mają dużo terenu, są razem, będą miały opiekę, jedzonko. 100 razy lepiej niż w schronisku, z pewnością. Wymarzonym domem dla Demona byłby z pewnością dom z ogrodem i bardzo aktywnymi ludźmi, którzy by go codziennie wymęczali , biegając, jeżdżąc na rowerze, bo energię ma niespożytą. Tylko, czy dużo jest takich domów... ? :roll:
×
×
  • Create New...