Jump to content
Dogomania

Rybc!a

Members
  • Posts

    11041
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rybc!a

  1. Jak nie będzie miejsc w domkach, to najwyżej wezmę ze sobą namiot? :D Ale wolałabym jednak nie..
  2. To mnie dopiszcie do domku z Gops, Maksową i Talią :) I zostają nam dwa wolne miejsca w takim razie, mam nadzieję, że jedno zajmie Karolina, ta o której wcześniej pisałam . :)
  3. [quote name='Asia & Ginger']Dlaczego jak debilka? Każdy jechał kiedyś pierwszy raz i nie znał nikogo osobiście. Także nie ma co sie martwić. ;)[/QUOTE] No ale wiesz, z kimś to łatwiej. Chociaż ja jakoś szczególnie nieśmiała nie jestem, więc chyba dam radę! :) Basia obiecała mi towarzyszyć . :D W rozmowach i .. nie tylko! :D No, ale może uda mi się namówić koleżankę- wolontariuszkę. Mianowicie nie ją, a jej rodziców- wtedy będzie wspaniale :D
  4. No to ja też się zapisuję, nareszcie. :D Wychodzi na to, że z Elbląga jadę sama, będę czuła się jak debilka, ale to nic, jest niedaleko, więc nie mogę stracić takiej okazji, tym bardziej, że już w tamtym roku miałam jechać z Wami. :D Więc ja, z jednym psem no i na domek. Może będzie jechała ze mną koleżanka z labradorem, ale to się okaże w najbliższych dniach.
  5. Czy ktoś pamięta jeszcze Sarę, teraz Bufkę, którą 2 lata temu wyadoptowałam do Warszawy? :) W schronisku: [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/5944/sara3rb9.jpg[/IMG] W nowym domu: [IMG]http://images48.fotosik.pl/243/0843d9a96f2bc5f6med.jpg[/IMG]
  6. W tej chwili nie jestem w stanie zaoferować jakiejś kwoty, dlatego oddam kilka nowych, lub w bardzo dobrym stanie rzeczy na bazarek- byłabym niezmiernie wdzięczna, gdyby ktoś mnie wyręczył i to przyjął, jeśli jednak nikt nie wyrazi chęci- zrobię to sama. Dzisiaj dzwonił do mnie pan, który chyba dwa lata temu adoptował ode mnie dogowato-chartowego Kamisa, składając życzenia noworoczne, pytał co u nas słychać- powiedziałam, że wiele się zmieniło, wspomniałam o problemach finansowych- pan prosił o konto. Rozsyłam też apel o wsparcie po znajomych :)
  7. Za tydzień będę na pewno, więc może wybierzemy się na wspólny spacer i wtedy porobimy zdjęcia, o które prosi hop? Myślałam o plakatach, o rozwieszeniu ich na terenie Elbląga, przy lecznicach, w sklepach zoologicznych, z tym, że nie potrafię ich robić i mam nieczynną drukarkę ..
  8. Ja z okazji Nowego Roku życzę każdemu zdeterminowania, wytrwałości i chęci do dalszej pomocy. No i postanawiam na nowy rok, żeby wygospodarować sobie jeszcze więcej czasu dla zwierząt, choć to w dużej mierze nie zależy ode mnie, a od obowiązków przy swoich psach no i szkole.. Jeśli ktoś mógłby zrobić bazarek, to może i ja znalazłabym jakieś przydatne fanty :) Tylko, kto by się tego podjął ?
  9. Mam ten sam problem, moje psy nawet jak petard nie słychać, boją się choćby na chwilę z klatki wyjść. Zuza jest straszną panikarą i chyba tym swoim nastrojem częściowo napędza i Figę, bo zeszłego sylwestra pudlica spędziła całkiem spokojnie.. Poza tym Figa traci wzrok.. Po półtorarocznej walce z jej oczami nadal nie mamy żadnych efektów, a próbowaliśmy już chyba wszystkiego i to u przeróżnych, elbląskich weterynarzy.. Na prawe oko prawie nic już nie widzi.. :( No i chyba będziemy zmuszeni wybrać się do Garncarza, do Warszawy. Olu, ile czekałaś na wolny termin? I ile płaciłaś za wizytę? Boję się okropnie, bo ona nie ma nawet 4 lat ..
  10. A ja pokażę, tak dla porównania, psiarnia po remoncie i przed. Widać różnicę, co? Nieziemsko, niczym w hotelu! :loveu: . [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/2459/obrazqg.jpg[/IMG]
  11. Aga, jeszcze Bunia, nasz pierwszy pies- pamiętasz? :(
  12. A ja życzę całej naszej załodze pracowników, wolontariuszy, darczyńców wesołych, pogodnych świąt Bożego Narodzenia. By nasz zapał i chęć pomocy zwierzętom nigdy nie zgasł, byśmy dumnie kroczyli do przodu i bronili praw braci mniejszych. Byśmy się nie poddawali, zdawali sobie sprawę, że ONE nas potrzebują. Głowy do góry, nie jest łatwo, ani mi, ani Wam- ale załamaniem się nic nie wskóramy. Mobilizujmy się nawzajem, poczujmy, że nie jesteśmy same- to naprawdę pomaga! Wisienko, kochanie. Nawet nie zdążyłam Cię zobaczyć. Biegaj szczęśliwa za TM [*] A naszym zwierzętom? Życzę odpowiedzialnych, kochających domów, z których nigdy nie zostaną wyrzucone, w których będą czuły się pewnie i bezpiecznie. A tym, które muszą jeszcze czekać na swoją szansę- zdrowia, bo to jest , w schroniskowych warunkach niezwykle ważne. A naszym dziczkom życzę, żeby w końcu otworzyły się na ludzi, oczywiście z załogą cudnych wolontariuszy! :loveu: . Trzymajcie się, kochani.
  13. Cudownie! Dobry dom w ekspresowym tempie!
  14. Tytuł zmieniony- bardzo się cieszę! :)
  15. Byłam dzisiaj na chwilę w schronisku- Działka dostała prezent od Mikołaja- ma ubranko :)
  16. [quote name='AgaiTheta']Dzisiaj Ola z wiszącymi soplami z nosa, jako szefowa garkuchni, razem z Gosią i Rupaczkiem nakarmiła ciepłym jedzonkiem wszystkie psy na dworze. Gotowały dziewczyny i jaja wbijały, zmarznięte, ubabrane. Wspaniałe :*[/QUOTE] Cudownie! :loveu: .
  17. Działka jest przepiękna i dziękuję Vitka, że ją dzisiaj zabrałaś ! :loveu: . Co możecie mi powiedzieć o Lamii i Pestce? Dodam je na NK . :)
×
×
  • Create New...