Ja tam dzieciom nie wierzę, to prędzej jakiś rozwydrzony bachor zaatakował Wolta.:angryy:
Pewnie się teraz ruszy z adopcjami, wakacje sie skończyły, dobry czas się zaczyna.
Ja dziś na ręce Pani Krysi przekazuję śmieszną sunię. W zeszłym tygodniu przybłąkała się za jedną panią z Urzędu Miasta w Cichanowie i tak spędziła za murami urzędu trzy dni i nadszedł piątek i chcieli ją do schronu zawieźć. Szkoda, że nikt nie chciał jej do domku zabrać, wszystkim było szkoda suni i na tym się skończyło (i tak sporo zrobili, byli u weta, odrobaczyli, odpchlili). I oczywiście ta sprawa do mnie dotarła, a ja do fundacji zadzwoniłam, bo nie miałam gdzie. Nie było miejsca żeby dziewczynkę przetrzymać i w tym czasie szukać domu, a do schronu szkoda, bo ona taka smiesznotka.
Jest mieszańcem jamnika szorstkowłosego, ma słodki pyszczek, jest wielkości jamnika. Pociecha.
Zdjęcia mam w domu:oops:
Potrzebne jest też imię, ja mam pustkę w głowie, najlepiej na literę C.
Czekam na propozycje:)