Jump to content
Dogomania

Zibibbo

Members
  • Content Count

    12
  • Joined

  • Last visited

  1. Jeśli chodzi o kenelowe szczeniaki to podpisuję się w 100%. Sama mam psa z chyba najlepszej włoskiej hodowli. Wzięłam szczeniaka 9cio tygodniowego, bardzo mi zależało,żeby jak najszybciej był socjalizowany. Teraz ma prawie 8 lat, a lęki niestety zostały. Wiem o wielu psach przywiezionych z dużych keneli i wszystkie niestety mają podobne problemy, albo gorsze. Kupując psa z dużego kenelu trzeba zawsze brać to pod uwagę. U Agnieszki jak pisałam, byłam i na prawdę wszystkie psy są w bardzo dobrej kondycji (nie wiem jak ona to robi?). Widać,że się bardzo stara i dlatego uważam,że trzeba jej pomóc. Jednak nie wyobrażam sobie kto wezmie stare psy? Młode, które mają po ok 1,5 roku to trudno się dziwić,że chce sprzedać, bo przecież opieka nad młodymi szczeniakami to też spory wydatek. Sprawa jest trudna, ale nie jest to powód,żeby ją niszczyć.
  2. Chyba nigdy w życiu nie miałaś, albo nawet nie widziałaś takiego starego psa i dlatego tak piszesz. Ja naprawdę mogę coś na ten temat powiedzieć. Ostatnio widziałam 15to letniego whippeta  i wiem ile kobieta czasu i energii poświęca na utrzymaniu go w jakiej takiej kondycji.
  3. Małe sprostowanie , Pani Kasia L nie ma ode mnie psa rasy charcik włoski. U Pani Agnieszki rzeczywiście byłam, ponieważ nie mogę wypowiadać się w sądzie na temat hodowli nie widząc jak jest w rzeczywistości. A rzeczywistość jest zupełnie inna niż pokazują media i niż opisują wszyscy którzy nie widzieli i tylko się domyślają. To,że Pani Agnieszka żyje bardzo skromnie to oczywiście nie jest tematem, ale psy żyją obecnie w bardzo dobrych warunkach, w pokoikach z oknami balkonowymi  i wybiegami. W każdym pokoiku jest wersalka. Psy nie leżą na cemencie. Za domem jest duży wybieg zupełnie wystarczjący dla wybiegania się 10 psów. W hodowli jest 47 psów, które wypuszczane są ratami. Stare psy , których jest 16 , jeden ma 16 lat są w osobnym ogrzewanym pomieszczeniu z dostępem do światła. Wszystkie psy są w bardzo dobrej kondycji, mają poobcinane pazury, czyste uszy i błyszczącą sieść. Nie widziałam żadnego psa zamknętego w klatce. Podobną opinię o hodowli wydała komisja, która robiła kontrolę z ramienia naszego Związku Kynologicznego, Jeśli chodzi o sprawę w sądzie, gdzie jestem powołana na świadka, to nie mogę zrozumieć kto i kiedy mnie powołał. Jeśli choczi o pomoc P.Agnieszce , to na ile będę mogła zrobię wszystko , żeby nie zlikwidowano Jej hodowli, która o ile mi wiadomo była, a może i jest najlepszą hodowlą whippetów w Polsce, a jej przydomek znany jest poza naszymi granicami. Bardzo proszę osoby, którym znana jest sprawa o wsparcie mnie w pomocy Agnieszce, gdyż może to się tragicznie skończyć. Bardzo proszę zastanowić się, czy pomoże to psom, kto się nimi zaopiekuje? Grażyna Karnafel, od 25 lat członek Związku Kynologicznego, Oddział w Warszawie
×