-
Posts
2460 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by madziara1983
-
[quote name='bla'][url]http://www.prw.pl/articles/view/11394[/url] jak ktoś psy zamęcza to nic nie robią, a jak ktoś bezdomny a dba i kocha to mu zabiorą. Dobrze , ze ktoś pomógł.[/QUOTE] w innych krajach sa takie akcje co roku ,ze bezdomni mogą przebadać swoje zwierzęta i zaszczepić za darmo ale w naszym chorym kraju lepiej zabrać zadbanego psa niż głodzonego od ,,dobrych ludzi z dobrego domu,,
-
Kastracja chemiczna samca-prostata-kuracja hormonalna
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Sterylizacja
[quote name='Nalewka']Wracam do tego tematu, bo i nas właśnie dotknęła sprawa połączonych problemów: zmienionej prostaty, kilku operacji różnego kalibru przebytych w ciągu ostatnich lat (co to jest stres pooperacyjny?), a do tego pies ma padaczkę leczoną Luminalem i zmiany w wątrobie. Wszystko jest pod kontrolą, na bieżąco robimy badania, zapalenie stawów czy zapalenie pęcherza (krwiomocz...) leczymy kolejnymi zastrzykami, w zeszłym tygodniu zrobiliśmy USG (prostata, nerki, jądra, pęcherz, wątroba i śledziona, naczynia i to co dało się zobaczyć). No i decyzja zapadła - kastracja jest konieczna. Mam już Ypozane, ale jeszcze szukam informacji i stąd moja obecność tutaj. Madziara, napisz co i jak z twoim psem, proszę. Co zdecydowałaś, jak się dalej sprawa ma? Jak się czuje pies? No i rozwiń nieco temat "to nie jest lk stosowany od 20 lat", bo nawet nie wiem czego szukać, żeby poczytać samodzielnie...[/QUOTE] u nas ostatecznie się tak skończyło ,ze kastracja i narkoza to za duże ryzyko bo mamy problem z sercem co do Ypozane to sie wstrzymaliśmy poprostu sytuacja wygląda tak ,ze kontrolujemy ta prostatę przy każdej wizycie .U nas objawem były dziwne kupy i czasem z krwią mieliśmy dac ypozane ale wtedy zaczął sie problem dziąseł no i badania poszły w kierunku choroby autoimmunoligicznej (toczeń) .prostata nam się nie pogarsza jest lekko powiększona ale nie utrudnia mu ,życia tz nie daje objawów żadnych poza tym ,ze jest wyczuwalna przy badania jeśli się coś pogorszy to będę zmuszona dać ypozane lub kuracje hormonalną. -
witam proszę o 3 nowe psiaki z krótkim opisem na maila [email][email protected][/email] do gazetki. czas do jutra. przepraszam was ale nie zaglądam prawie na forum bo nie mogę się ze zdrowiem pozbierać. [URL="[URL=http://img607.imageshack.us/i/lllllgy.jpg/][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/935/lllllgy.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]"][URL=http://img607.imageshack.us/i/lllllgy.jpg/][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/935/lllllgy.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL][/URL]
-
[quote name='magda z.']803140, 9 lat, od 2008, bez ogona, średnia, spokojna, siedzi na boksach zbiorowych [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/1012/dbdbb4d94011ca07med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/1012/5cb7267f00f6d5f7med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/1012/34a9af2e1a3338cfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/1012/68e6703bc3e53ff5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/1012/ab60e70331c656bbmed.jpg[/IMG][/URL] potrzebne mi imię, bo ją dam do allegro[/QUOTE] dziś w zgorzelcu na ulicy lubańskiej biegał dokładnie taki sam pies tylko samiec i z ogonem ale identyczny, pisze tu bo może komuś zginoł.. niestety nie udało mi się go nakarmić bo byłam z moim i leciałam go zostawić do domu ale juz go nie było :-/ niestety wyglądał na bezdomnego... ;-/
-
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maruda666']No to tylko pozostaje trzymać te kciuki :thumbs::thumbs::thumbs:[/QUOTE] na szczęście żadnej kupy mi nie wcisnęli :-) no ale Pani zaznaczyła ,ze w każdej chwili mogę dostać wezwanie i muszę się stawić... pogodę mamy lipną mokro wszędzie Misiek znów ma łapy czerwone :-/ i chodzi zasypany dermatolem dziś odebrałam wyniki , i znów historia zaczyna się od nowa posiew dodatni w czwartek do lekarza i od nowa antybiotyki ,masakra :-/ w dodatku lipa z kasą na maxa.. -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maruda666']Możesz wziąźć od lekarza zaświadczenie, że w tej chwili nie możesz pracować - może to coś da, przynajmniej na siłę nie będą Cię kierować do kopania rowów:cool3:[/QUOTE] no i własnie tu jest problem od lekarza mogę przynosić zwolnienie drul zla no ale przecież lekarz nie będzie mi wystawiał co tydzień ,,zla,, ,jeżeli ja nie jestem tak chora żeby leżeć poprostu jestem w trakcie przewlekłego leczenia ,a problem polega na tym ,ze jak wezmę zaswiadczenie ,ze jestem chora to wtedy wyrejstruja mnie z urzędu bo skoro nie mogę podjąć pracy to nie moge byc zarejestrowana POLSKA poprostu... w żadna stronę nie mam wyjścia ani tak ani tak.... zaraz ide do urzedu własnie także trzymajcie kciuki... wezwania tez co tydzień bo przecież tyle ofert pracy ,ze co tydzień mozna chodzic..ł -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maruda666']Magda, a nie możesz wystąpić o orzeczenie stopnia niepełnosprawności ( czyli grupę)? Z tym łatwiej dostać pracę, a jeżeli otrzymasz umiarkowany stopień to zasiłek stały z opieki.[/QUOTE] ja mam grupe ,prace może łatwiej dostać ale nie w takim małym mieście. Miałam stopień umiarkowany(teraz mam lekki) 1,5 roku zasiłek żaden mi się nie należał bo moja niepełnosprawnośc nie była od urodzenia ani nie była nabyta chyba przed 16 rokiem życia jakoś takie wymagania są. W tej chwili dostane zasiłek niby tylko to i tak grosze ze 400pl no i urząd pracy na siłe będzie mi szukał pracy ,a problem polega na tym ,ze ja jestem w trakcie leczenia ciągle, i kręgosłup i teraz jeszcze czekam na endoskopie i tomografie ciągle biorę jakieś leki i albo problem nerek jest albo kręgosłupa i tak na okragło. Na jutro mam już wezwanie do urzędu pracy bo oczywiście to jest szukanie pracy na siły poślą mnie wszędzie oby tylko nie na zasiłek a z moim zdrowiem w tej chwili i tak nie popracuje. będę próbować Jeszce o rente :-/ ale ogólnie to nie wygląda to wszystko dobrze. teraz juz nawet nie będzie kasy na badania i leki a ze zdrowiem dalej lipa :-/ jak byłam zarestrowana w up 2 lata temu to co tydzień dostawałam skierowania do pracy i ani jednego skierowania nie dostałam zgodnego z wykształceniem lub wykonywanym zawodem, pchają każdego gdzie popadnie byle zasiłku nie płacić. zarestrowałam się w poniedziałek i juz mam wezwanie na jutro .odmówic skierowania tez nie moge bo ubezpieczenie strace a w mojej sytuacji to nie możliwe. -
ja miałam to samo z moim trafił do mnie taki zahukany , ze nie wiedział nawet jak się je nie potrafił kawałka mięsa zjeść lizał go az go wylizał... a jak zobaczył zabawke to przestał wchodzić do pokoju w którym leżała. nie dawał się dotykać , nie wiedział co to woda ,rocznego psa musiałam poic bo nie wiedział jak się napić. Mineło 5 lat nikt by nie powiedział ,ze to ten sam który do mnie trafił taki ześwirowany. Ja bym poleciła dla Pedra jeszcze prace z klikerem jeśli macie na tyle czasu chociażby w domu bo to bardzo relaxująca zabawa-praca z psem dla psa przy najmniej :-) ja przetestowałam milion metod szkolenia i mój Misiek bardzo lubi kliker to chyba była jedyna tak prosta metoda ,a która go zainteresowała :-) Ogólnie to polecam zabawy w szukanie smakołyków w domu bo takie zabawy psychologiczne naparwde relaxuja psi mózg i czasem sa bardziej wymagając niż długi spacer. :-) mozna tez zastosowac metode nic za darmo czyli poprostu nazbierac cisteczek i za każde dobre zachowanie nagradzać można też wyczekać zachowanie ,którego nie chcemy i zabrać mu wtedy wszytskie zabawki i zignorować ,powiem wam ,ze naparwde nie zdajemy sobie czasem sprawy jak szybko pies koduje w głowie dlaczego mu zabrali zabawki i dlaczego dostał smakołyk jak zrobił to czy to... naparwde ja teraz pracuje z agresywnym szarpejem z którym miałam przeprawę przez kilka dni makabryczną włącznie z tym ,ze mnie ugryzł ,3ciego dnia wzięłam go na kliker i bardzo szybko mu się spodobało ,w głowie się ponaprawiało pies się nauczył ,ze nie musi zabijać każdego kto wchodzi do domu bo czasem się zdarza ,ze przychodza tacy co pogłaskać mogą i się pobawić a nie walczyć :-) nie które psy poprostu sa spięte bo nie miały w życiu okazji żeby życ normalnie i sie relaxować , trzeba ich nauczyć i pomóc im to osiągnąć.
-
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda z.']Wyściskaj solenizanta, a Tobie zdrowia, zdrowia dużo. Do schronu dopiero na dniach pojedziemy, nie byłysmy od listopada, bo zasypało....[/QUOTE] dzięki dzięki...:-) no pamiętaj ,że jak coś to psy do gazety aktualne cały czas ,ja nie wiele zaglądam na forum bo miałam poważne urwanie głowy przez ostanie dwa miesiące ze zdrowiem i dalej jest to samo więc nawet nie mam ochoty czytać ciągle o nieszczęściach jakiś... -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaga21']najlepsze życzenia urodzinowe dla miśka:tort::new-bday::BIG: a tobie magda życzę oby coś się w końcu zaczęło zmieniać na lepsze:glaszcze: los niesprawiedliwie dzieli...[/QUOTE] dzięki dzięki :-) -
[quote name='Beatkaa']Jak tam chcesz,ja napisałam tylko swoje zdanie,widocznie niektórzy mają odmienne :)[/QUOTE] nie jak tam chcę tylko przytaczasz moją wypowiedź z błędem a to stanowi bardzo dużą różnice w sensie wypowiedzi....nawet nie potrafisz przyznać ,że błędnie doczytałaś.. Oczywiście każdy własne zdanie może mieć.
-
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
witajcie.. u nas nic nowego dziś trochę cieplej to można było iśc na normalny spacer bo Miska nogi nie bola od mrozu..a tak poza tym to nic nowego,ze zdrowiem moim lipa na maxa az juz nawet nie chce mi sie pisać bo strach myśleć o tym co mnie czeka w najbliższych miesiącach, zasiłek rehabilitacyjny juz mi się skończył więc trzeba się do urzędu pracy zarejestrować ..paranoja to jest az smieszne ,ze z tyloma przewlekłymi chorobami muszę się zarejstrowac do UP no ale cóż to jest polska...nawet mi sie nie chce o tym myslec bo poprostu szlak mnie trafia w związku z moim zdrowiem... przez grudzień znaleźli mi tyle nowych chorób ,ze praktycznie prez inne dolegliwości nie moge zrobić nawet badań kontrolnych takich jak tomografia bo nie mozna mi dac kontrastu przez problem z nerkami ,mówie wam ja juz nie mam narządów,które nie sa chore. Dobrze że Misiek nie fisiuje dziś kończy 6 lat :-) -
używałam tej metody wielokrotnie nawet u starych psów które demolowały domy przez kilka lat i efekt można zauważyć bardzo szybko wystarczy być konsekwentnym i poćwiczyć kilka dni. A sposób o jakim piszesz czyli wejście do domu i ignorancja stosuje się u psów nadpobudliwych ,które wpadają w histeryczną euforie jak ktoś wraca do domu. psa się ignoruje do momentu az się nie uspokoi czyli do czasu aż osiągniemy oczekiwane zachowanie...wtedy również powinien zostać nagrodzony za to ,ze się rozluźnił.POZYTYWNE WZMACNIANIE system kar opiera się na zabraniu zabawek w czasie złego zachowania lub na ignorancji w czasie nie chcianego zachowania. Ignorancja psa w tym przypadku po powrocie do domu nie ma żadnego sensu. ,,z książek polecam -pies,który kochał zbyt mocno i posłuszeństwo na co-dzień,,
-
[quote name='Beatkaa']Witaj ! Widzę,że spotkało Cię coś podobnego co mnie ... z pieskiem miałam dosłownie to samo. Moje drzwi w końcu wyglądały tak : [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/9100/masakra005.jpg[/IMG] Wiedziałam,że się nie poddam,bo za nic w świecie bym go nie oddała spowrotem do schroniska! O nie !!!!! Nie do końca się zgadzam z tym co napisała madziara1983 bo gdy wychodzisz i wchodzisz powinnaś po prostu olać psa,jakby nie istniał,bo to Ty jesteś tą ważniejszą osobą w relacjach między psem a jego panem. Ciężko jest,sama o tym wiem,bo to przecież nasz ukochany piesek,skarb po prostu,ale trzeba ! Kiedy będziesz go przed wyjściem głaskać,przytulać pokażesz mu,że jemu się to należy,że to on jest Panem i będzie jeszcze gorzej... Sposób jest dobry,ale broń Boże bez głaskania i przytulania...:shake: Do dzisiaj gdy mój piesek zaczyna się za bardzo nakręcać czy czasem zdarzy mu się szczeknąć na mnie,bo np.za wolno wg niego się ubieram na spacerek,odwracam się od niego i czekam aż się uspokoi...i działa :):) Jeśli relacja między Wami będzie taka,że to on będzie Tobą się opiekował a nie Ty nim to nie dogadacie się :shake: Polecam Ci też książkę "Zapomniany język psów" - mi dużo pomogła :) + oczywiście konsultacja z behawiorystą. Na pewno klaps nie pomoże a pogorszy sprawę tak jak koleżanki wyżej napisały...[/QUOTE] po pierwsze nie napisałam ,ze ma go głaskać przed wyjściem tylko ma wychodzić za drzwi i wracać co kilka minut za nim pies zdarzy coś nabroić, a wtedy się nagradza psa za ,,oczekiwane zachowanie,, metoda pozytywnego wzmacniania i obrazu skojarzeń.Polecam czytać uważnie bo to istotna różnica jest.
-
to się nazywa stres separacyjny, metoda o której napisałam jest prosta i w większości przypadków skuteczna :-) mam nadzieje,że się uda... jeśli musisz go ukarać to zabieraj mu zabawki .No i nie ma sensu karanie po powrocie do domu wtedy kiedy coś jest zniszczone dlatego ,ze Ty wchodzisz pies Cie wita i sie cieszy a tu nagle kara ,pies kojarzy kare z tym ,że Cie przywitał to może utrudnić prace z nim bo będzie myślał ,ze jak ktoś wraca do domu to on jest karany.
-
[quote name='dycha']Dzisiaj Pedrulek dostał swojego pierwszego klapa...(i tak machał ogonkiem) Reetje sory, ale moja cierpliwość została wyczerpana. Sam w domu nie zostaje nigdy, ale on rozrabia gdy ja sama wychodzę. Wróciłam z psami ze spaceru i poleciałam na pocztę, Pedro zasikał całą podłogę (i to się dzieje za każdym raze, gdy mnie nie ma, nawet gdy polecę do sklepu na 10 min). To jeszcze pikuś, potrafi pozwalać kwiatki z szafek, z parapetu, poroznosić wszystkie zabawki (dzieci nie jego), buty itd (szkoda pisać); mimo ze w domu jest mąż, albo dziadek. Na razie nie chce brać go ze sobą do stajni, bo kuleje za każdym razem na dłuższym spacerze, muszę pojechać na te zastrzyki; zresztą ta bechiaworystka mówiła żeby go przyzwyczajać że zostaje sam (beze mnie); a ja ani na poczte ani do sklepu, ani nic....:shake::placz: ZWARIUJE :angryy:ALE SIĘ NIE PODDAM!![/QUOTE] Wychodzisz za drzwi ,wracasz po 2 minutach za nim pies zdąży coś zrobić dajesz zabawkę dajesz smakołyka i głaszczesz ile wlezie . Wychodzisz na 5 minut za drzwi robisz to samo , wychodzisz na 10 minut wracasz roisz to samo. Obraz skojarzeniowy.eliminacja stresu . rób tak kilka razy dziennie ,u 90% efekt widać bardzo szybko, żadko się zdarza żeby ta metoda nie przynosiła efektu.pozdrawiam!
-
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaga21']kurcze...jak można ci pomóc?[/QUOTE] ahhh chyba nie bardzo można.... :-/ zdrowia nikt nie da ,a bogaty nikt z nas też z domu nie jest ehh ...szkoda gadać... dobrze ,że Miskowi sie narazie nic nie dzieje,więcej tylko co roczny problem ze skóra na łąpach ale tak jest zawsze od sniegu ;-/ to nic wielkiego w każdym razie... -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
Dziękuję wszystkim za życzenia i wam również wszystkiego co chcecie. U nas niestety nie jest za dobrze. Tz u Miska w sumie nawet może byc ale u mnie zdrowie padło na maxa. Mam do zrobienia i do odwiedzenia w nowym roku tyle badań i lekarzy ,ze jestem w szoku. Własnie zaczynam walczyć z całkiem nowym schorzeniem ...wykryte przypadkiem ale pociągnie za sobą dużo inwazyjnych badań :-( lipa co tu dużo gadać... Nie mam siły z kasa masakra ,taka ,że szok tone w długach a nie zapowiada się na jakąś poprawę z niczym. Mówie wam .masakra...:shake: -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
[quote name='Freya73']Magda, zycze Ci duzo zdrowia i wytrwania w tych przeciwnosciach losu. Nie ukrywam, ze jak czytam Twoje posty, to odnosze wrazenie, ze otworzylas puszke Pandory.[/QUOTE] Puszka Pandory to chyba nic w porównaniu do nas :-) -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
madziara1983 replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
Ludki życzę wszystkim wszystkiego czego chcecie ....zdrowia kasy i wszystkiego dobrego!!!!pozdrawiamy