-
Posts
33916 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Maupa4
-
Czarek po kastracji..Zamieszkał w DS w Aninie !!!!!!!!!!!!!!!!
Maupa4 replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
[COLOR=green][B]Witam. Wątek został zmoderowany. Usunęłam 17 postów. Pozdrawiam.[/B][/COLOR] -
[quote name='akucha'] Pogodę mamy podobną, strasznie wieje. [/quote] Wczoraj wieczorem to dopiero były atrakcje. Zawierucha śniezna i ... spacer ... No tak to jeszcze nie było ... :siara: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/866/9dc182cdb801c1bfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/866/bea9e94d84613b73med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/866/99b98881322e197dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/866/9ff7a1f39d025399med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/866/ff10261c50baf263med.jpg[/IMG][/URL] Każdy leciał w swoja stronę i nie mogli się zdecydowac czy do przodu czy juz może z powrotem ? :hmmmm:
-
[quote name='akucha'] Moje też żrą śnieg. Potem kaszel. [/QUOTE] Śnieg, lód i juz od nowa Debilka chrycha ... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/866/219b083b973c27acmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/866/ae90e058f9f6eba8med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/866/dabc0c12c5c19761med.jpg[/IMG][/URL] [quote name='akucha']I nie krzycz na Mi, ona taka śliczna :loveu:Niech sobie rozrabia.[/quote] Ale obudziła się w niej krew psów północy ... :roll: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/866/6f04732c8c299104med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/866/0c428d28147ebf3fmed.jpg[/IMG][/URL] Jest ktos chetny na ... zaprzęgowca ? :razz: I to przewodnika :cool3: Migośka teraz w te śniegi i mrozy żyje pełnią życia ... fiksacja kompletna, I jazgot ...
-
Witanko :) [quote name='akucha']Dobrze zrobiłaś! Perz żyje, ma się dobrze. To najważniejsze. Niepokój i niepewność towarzyszyłyby Ci też wtedy, gdybyś podała chemię w sytuacji, kiedy tyle niewiadomych wokół jego przypadłości. Choroba to wieczne rozterki. Brak jednoznacznej diagnozy to udręka.[/QUOTE] Wiem ... gdzie nie spojrzysz wszędzie ściana ... A potem ciągłe zastanawianie się czy dobrze zrobiłam ... ? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/866/b7826f93cfa5623emed.jpg[/IMG][/URL] [quote name='akucha'] O nowotworze Belki dowiedziałam się pół roku wcześniej. Wet, który prowadził ją od szczenięctwa powiedział mi, że ona jest też trochę jego i on jej operował już nie będzie, za dużo przeszła operacji i była wyczerpana "tonami" leków, no i wiek. Kolejnej, poważnej operacji i późniejszych zabiegów mogła nie przeżyć. Kazał mi wracać do domu i pozwolić psu żyć pełnią życia, żadnych ograniczeń. Zrobiłam tak. Żegnałam się z nią te cholerne, długie pięć miesięcy. To było bardzo trudne, miotały mną wyrzuty sumienia, że może nie powinnam była rezygnować z operacji. Dzisiaj wiem, że zrobiłam dobrze. Ona nie miała o niczym pojęcia; do ostatniego dnia była wesoła, biegająca, z apetytem, bez bólu i cierpienia. Odeszła w nieświadomości. Oszczędziłam jej niepotrzebnych cierpień, które nie dawały żadnej gwarancji na wyzdrowienie. To przekonanie przyszło wiele miesięcy po... ale przyszło. [/quote] Dlatego ja myślę że co by Perz nie miał lub miał też będziemy życ normalnie ... [quote name='akucha'] A może Perzykowi powinnaś zakładać szalik? Serio. Ja Toli wiązałam, gdy miała anginę. [/quote] Mówisz szalik ? :hmmmm: Nie wiem czy da sobie założyc szalik ... Dziś już nie chciał dac sie ubrac - porcelanek w buzię jeża - tradycyjnie ... [I]łapy trzymaj ode mnie z daleka ... :shake: [/I]
-
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2010 roku ...
Maupa4 replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Reksio ... http://www.dogomania.pl/threads/197242-Kochany-Reksiu...-%C5%9Apij-spokojnie...-Przepraszam...-%28-* -
No i weź go nie przezięb ... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/866/7225aa083f74a7dcmed.jpg[/IMG][/URL] Jak ta musi zjeśc lody ... ... a dopiero była przeziebiona ... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/866/9e8bc1470f5cd8d5med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/866/78d3d069b15bdddcmed.jpg[/IMG][/URL] A ta ma ... misję ... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/866/8c4796ca348a8f55med.jpg[/IMG][/URL] Misje polowania na wszystko co sie rusza ... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/866/7be01ff27c284a15med.jpg[/IMG][/URL] No nie wytrzymałam ... Powiedziałam Rudej: Zaraz Ci dam ałałał ... :roll:
-
A w ogóle to jakiś mega kataklizm u nas nastąpił ... :shake: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/866/c4e6f36c1a3c5e0b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/866/d8711f3699805c4a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/866/8c2f6f5c49668dc2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/866/661a8c2546fc2cf1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/866/e287dd5518eb9f7e.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='malawaszka']sorki :oops: skrótu myślowego użyłam bo we mnie się wszystko buntuje jak czytam o kolejnych sytuacjach, gdzie diagnoza jest niejasna, gdzie pacjenci muszą leczyć się sami jak chcą się leczyć skutecznie - no to jest masakra! Bo wszystko co zrobiłaś popieram - też bym tak zrobiła mając taką wiedzę[/QUOTE] Ja niby "zaprawiona jestem w bojach" ale co z pacjentami którzy nie mają włascicieli "zaprawionych w bojach" ? Ja niby juz nabyłam trochę wiedzy o tym czy tamtym a i tak bywam zaskakiwana. A co z tymi którzy idą w dobrej wierze bo "Pikusiowi "coś" wyskoczyło" ? Ja już nie zawsze "kupię" wszystko co mi się powie. Nauczyłam się - masz cos "dziwnego" to ucz się zanim pójdziesz na kolejną konsultację. I pytaj, pytaj i pytaj ... jak rozwieją wszelkie twoje wątpliwosci to ... wierz. W innym wypadku - niekoniecznie. [quote name='ockhama']Każdy przypadek jest inny, a każdy wet ma inne podejście do pacjenta i opiekuna. [/QUOTE] Tak - każdy przypadek jest inny. I zależy do kogo trafisz jako ten inny przypadek. [quote name='ockhama'] Nie. [B]Wiesz[/B]. Wiesz, że dobrze postanowiłaś decydując się na mniej agresywne leczenie... leczenie które nie pogarsza kondycji i samopoczucia psa i finalnie nie zabija... i powtarzaj to sobie jak mantrę - dobrze zrobiłaś. [/quote] ...[I] Dobrze zrobiłam ... dobrze zrobiłam[/I] ... :modla: :modla: :modla: ... Ale niepokój i niepewnośc w środku jest ... [quote name='ockhama']A co popijamy sobie z kubeczka?[/quote] ... [I]Nesti [/I]... ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/860/701d4941d474267bmed.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='ockhama']a przy [I]tetralogia Fallota[/I] u Monara to nie miałaś żalu? dasz radę... tradycyjnie... [/QUOTE] No ... miałam ... ale było jakos inaczej. Wet czyli dr Niziołek wytłumaczył wszystko od podstaw, przedstawił wszystkie możliwe "warianty", powiedział co może byc i jak wtedy "reagowac" i jakoś łatwiej było sie "pogodzic" ... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/860/ab423e4e53b7ba0fmed.jpg[/IMG][/URL] [quote name='ockhama'] no właśnie, teoretycznie bo jeszcze nie wiesz, czy to g...no z "najwyższej półki" czy raczej nadinterpretacja/pomyłka wetów i niefortunny zbieg okoliczności...[/quote] Teoretycznie a zwłaszcza praktycznie to ja nadal nic nie wiem ...
-
[quote name='ockhama']właśnie że [B]pewność a nie nadzieja[/B] - no proszę Cię, dyskutowałyśmy o wszystkich za i przeciw wiele razy... przy chłoniaku nie ma dylematów w stylu "wyciąć nie wyciąć" ten czy inny organ psu i tym samym dajemy mu szansę na "być albo nie być" - w wypadku chłoniaka - nie można wyciąć psu wszystkiego...[/QUOTE] No własnie ... i dlatego mam że tak powiem ... żal ... Żal że dostało mi się teoretycznie coś z najwyższej półki ... nie mogło byc coś do wycięcia ? :roll:
-
[quote name='ockhama']a co tu pisać... uważałam i nadal będę uważać, że [B]postąpiłaś słusznie nie pakując chemii w Perza[/B], który nie ma objawów choroby i jednoznacznej diagnozy (potwierdzonej wycinkiem a nie biopsją) i nawet jak finalnie okaże się to najgorsze to... ważny jest komfort życia psa a nie - tak naprawdę bezsensowne niestety - wyścigi ze śmiercią.[/QUOTE] To ja [B]mam nadzieję[/B] że słusznie postąpiłam ...
-
[quote name='malawaszka']aaaa masakra... nie mogę tego czytać... wkurzające i tyle! wrrr[/QUOTE] Ale że co jest masakra ? :hmmmm: Że nie mówią wszystkiego ? Ja już sie przyzwyczaiłam - mam tylko dwóch wetów którym wierzę ... W przypadku Perza zaskoczył nas mimo wszystko wynik biopsji. No to zostałam wysłana do specjalisty ... a potem to bylismy w szoku że już na gwałt a własciwie to na wczoraj trzeba podawac tę agresywną chemię ... tak z marszu ...
-
[quote name='ockhama']no tak opadają... nie ma to jak "rzetelne" info dla opiekuna psa... jednoznaczna i potwierdzona diagnoza, realne rokowania, wszystkie "plusy" i minusy podawania chemii - skutki uboczne, ryzyko wstrząsu anafilaktycznego, ryzyko dla domowników przebywających z psem będącym "na chemii" i konieczność podawania jej do końca życia psa... pomijam cierpienia zwierzęcia, będącego dla weta tylko numerem "x" w statystykach, pomijam opiekuna psa...[/QUOTE] No i co ja mam Ci odpisac ? Dlatego w wypadku piorunującej diagnozy konieczne jest mega przygotowanie ... merytoryczne ... ... czyli po pierwszym szoku dorwanie się do wszelkich możliwych "źródeł" i czytanie, czytanie, czytanie ... przetwarzanie danych i konsultowanie z kim się da i kiedy sie da ...
-
[quote name='Bila']Wiesz co, ręce opadają:shake:[/QUOTE] I dlatego w czwartek pojechałam bez Perza ... No bo wiesz ja czasem mam ... schizy ... :oops: Bo pamiec mam w miare dobrą i czasem w pewnych sytuacjach włacza mi sie "odruch Pawłowa" i oblewają mnie naprzemiennie zimne i gorące poty ... i cos we mnie krzyczy: uciekaj, uciekaj ... Bo stają mi przed oczami sceny kiedy próbowałyśmy sie wydostac z Monarem - a nie bez Monara - z SGGW ... odbijanie Monara ze szpitala na Gagarina ... albo jak zgodziłam sie w przypadku Maji na badanie na babeszję żeby nas tylko wypuścili z lecznicy ...
-
[quote name='Bila']No bo kurczę to jest właśnie to ryzyko, koleżanka od bokserki mówiła mi,że ta pierwsza chemia, czyli pierwszy wlew jest najbardziej ryzykowny, dlatego wszystko pod kontrolą lekarza było podawane i wlew ten pierwszy tez był stopniowy. A pierwsza noc po podaniu decydująca, bo mógł nastąpić wstrząs.[/QUOTE] No mi nie powiedziano że jest ryzykowny ... Wstępnie i teoretycznie dowiedziałam się że podaje się dwa leki. Jeden z tabletki ... rozrabia się ją. A drugi chyba w zastrzyku. Ale rzeczywiście podaje się to wszystko w lecznicy. Ale wcale nie jestem przekonana czy nie dzień po dniu. :oops: W każdym bądz razie miał dostac: L-ASD i VCR.
-
[quote name='Bila']No to ja chyba też blondynka:roll::roll:. Dziwne to wszystko co najmniej. To niby co, jeśli była pomyłka w biopsji, [B]to mogłaś już teoretycznie podać chemię zdrowemu psu??[/B] Przecież to nie są witaminki, tylko trucizna, która zabija nie tylko chore komórki, ale te zdrowe również Nie kumam tego...[/QUOTE] Ano tak. I dlatego w środe czyli przed czwartkowym "terminem chemii" napisałam tak: [quote name='Maupa4'] Z powodu tych wszystkich "ponieważ" - po spedzeniu prawie całego dnia w lecznicy na rozmowach, tłumaczeniach, pytaniach, konsultacjach - [B]ponieważ nikt mi nie był w stanie odpowiedziec na pytanie czy nie podam chemii zdrowemu czyli nie nowotworowemu psu - nie zdecydowałam się na chemię.[/B] Wczoraj ok 18 godziny podaliśmy Perzowi antybiotyki i sterydy czyli to co na ogół podaje się przy wszelkich stanach zapalnych ... [/QUOTE] Ja wiem że chemia to nie ... witaminki. I zabija wszystko ... Musze się jeszcze dopytac dokładnie - teraz jak bedę z Perzem w piątek - bo razem z nami miał dokładnie takiego samego chłoniaka zdiagnozowany inny pies ... tam objawy były dużo poważniejsze i gule były wielkości pomarańczy. Ale z psem było w miare ok. Państwo zdecydowali się na podanie chemii - podobno kicha z psem ...
-
No widzisz - ja nawet nie pisałam - ale ja byłam w ten wyznaczony/zapisany termin u onkologa. W czwartek tuz przed swiętami. Bez Perza pojechałam ... :cool3: Za to z ... wynikami. I co usłyszałam ? ... że nadal piąty stopień czy tez piąte stadium. Nie że "super, spadło i musimy jeszcze wszystko dokładnie sprawdzic i zrobic "milion" dodatkowych badań bo to ... abstrakcja i może gdzieś jest jakas pomyłka". Nie - jest wysoka leukocytoza i piate stadium. No ... kurna - jest wysoka leukocytoza. Ale jest mniejsza niż przed tygodniem. Bez leczenia spadła o ponad 13 tysięcy jednostek ... Dla mnie ogromna różnica między 42 tysiące a 28 tysięcy ... No ale ja blondynka jestem ... :roll: Zgadzam się że poziom leukocytów nadal bardzo wysoki no ale nie taki jak był. A nie ma takich cudów żeby nieleczone wyleczyło się samo w ciągu 24 godzin. Aż taką blondynką to nie jestem ... Co do niejednoznacznej diagnozy to usłyszałam że może byc pomyłka w ... biopsji. Własnie to stwierdzenie "obraz wskazuje na ..." A w ogóle to ja jeszcze skonsultowałam wyniki u jeszcze jednego weta ... :oops: I w ogóle jakas paranoja - ja mówię o robieniu dodatkowych badań i słyszę ... nie trzeba ... :mdleje:
-
[quote name='Bila']A Perz w jakiej jest formie?[/QUOTE] Perz ok. Tak jak przed diagnozą. Je normalnie i pije normalnie - biorąc poprawke "na po sterydzie". "Te" sprawy też w normie i tez z poprawką na steryd. Zachowanie w normie - głuchych pedzi tak jak pędził. Mam go wg zaleceń weta traktowac normalnie czyli tak jak zawsze. Tylko na spacerach uważac i jak zimno to tylko na siku i koo i do domu. Jak przewiduję "dłuższy" spacer to w ubraniu. Ma się nie przeziebic - no bo po sterydzie obniżona odpornośc, zimno, wieje, i te sprawy a on jeszcze dodatkowo na antybiotyku ... Węzły - wygląda na to że znowu - tak jakby się zmniejszyły. Teraz "macała" Paulina i dr J. Zrobiliśmy podział w "macaniu" i mamy "grafik macania" ... żeby schizy nie dostac ... :roll: [quote name='Bila']Mnie się ten różowy najbardziej podoba:lol: [URL]http://images8.fotosik.pl/855/b1fca42c1f370179.jpg[/URL][/QUOTE] Ten różowy ? :cool3: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/855/9092f825ea464e56med.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Bila']Aaaa, znaczy ukryłaś prezenty:evil_lol:[/QUOTE] No niby tak ;) Zdobyłam je dopiero teraz w poniedziałek ... No wiesz - w związku z akcją Perz jakoś nie miałam głowy i czasu na latanie i szukanie pluszaków żeby było zgodnie z ... tradycją ... :oops: W poniedziałek zdobyłam, wczoraj poprały się a dziś poleciały do noworocznego wora z prezentami i ... czekają :roll:
-
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2010 roku ...
Maupa4 replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Łobuz ... http://www.dogomania.pl/threads/193297-%C5%81obuz-za-TM.-%C5%BBegnaj-kochany-zawadiako-biegaj-wolny-od-opatrunk%C3%B3w-i-b%C3%B3lu Misiaczek ... http://www.dogomania.pl/threads/197662-Misiaczek-odszed%C5%82-za-TM-%28 -
[quote name='deer_1987']Czesc :loveu: Ale zwierzaki pluszowe nam tu pokazujesz :razz:[/QUOTE] Cześc :) To prezenty ... Noworoczne ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/855/469d7cd28bafc67amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/855/9556a44713a54033med.jpg[/IMG][/URL] Noworoczne prezenty dla Świrusów ... Będziemy śnieżyc jak jeszcze nigdy dotąd ... :siara: