maly Pongo oszukany przez swojego pana... oddany... dawal mu nadzieje ze go zabierze, ten jednak przestal przychodzic... :(
Pongo zostal oddany przez swojego wlasciciela na cvzas sluzby w wojsku. poczatkowo go odwiedzal i wyprowadzal. jednak z czasem przestal sie pojawiac, a gdy "sluzba" powinna sie konczyc telefony nie odpowiadaly... okazalo sie ze nie byl w zadnym wosjku! tylko chcial sie pozbyc psa!