Jump to content
Dogomania

pumcia02

Members
  • Posts

    10522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pumcia02

  1. psiak juz jest w Azylu pod Psim Aniołem w Warszawie. jest przesłodki. mysle ze jak się go da do ogloszen to szybko pojdzie do adopcji. a co z tą jego nóżkA? dzis robilam zdjecia, pozniej wstawie
  2. dzisiaj powychodzilo troche psów. przyjechala mru z siostrą i siekowa. pozniej powstawiam zdjęcia. No i STINKI ADOPTOWANY!
  3. moze dzisiaj beda jakies adopcje....
  4. jutro moze do lasu pojdziemy :)
  5. ostatecznie niech ci bedzie ;) oby tylko dom znalazła
  6. hmm to Ci inaczej nie wytlumacze :P
  7. to wiem od Oli. podobno byl tam z drugim psem, którym zajmuje sie asiuniap. a u tamtego w hisotorii jest ze 2 lata pod ogrodzeniem...ehh
  8. tzn ja w ostatnim czasie się dowiedziałam, że: mieszkał 2 lata w jakimś rowie, niedokarmiany, bez schronienia. Zabrany na sggw, miał swierzba. teraz juz nie zaraza, ale jest czyms smarowany - bo ma jeszcze lyse plamy. Ma rozwaloną wątrobę - bierze leki i je samego hepatica puszki. jest biedniutki :(
  9. ja gdzies o nim pisałam chyba.. i nie moge znalezc
  10. P. Halina mi wczoraj pod wieczór przysyłała smsy ;) widać że się cieszy i nie moze doczekać niedzieli. Fajnie :)
  11. trzeba pomyslec! ;) ej jak wchodzicie na bloga to jak on wygląda? bo ze tak powiem przyszedl komentarz do albumu ze zdjeciami psow którego juz nie ma długo długo... i nie wiem czy mi sie wszystko wyswietla czy to onet taaaaki szybki
  12. mam jeszcze 90zł z bazarku. i mozemy wznowic tamte oraz cos poszukac na nowy. na kogo przeznaczamy?
  13. ma tak w opisie :)
  14. koniecznie musimy wyprowadzic Ogonka
  15. Dex – pies do adopcji Wspaniały wielkolud, ok 4-5letni. W miejscu, w którym się błąkał chciano go powiesić. Jeden pies już tam tak skończył, na oczach Dexia. Chłopak przez długi czas nie potrafił zaufać człowiekowi. Bał się obroży, bał się dotyku. W końcu, gdy już przychodził i cieszył się jak gupek :) do ludzi, podjęliśmy próbę wyprowadzenia go na spacer (panicznie bał się smyczy). Oczywiscie najpierw schował się do budy. Po długich godzinach pracy Dex wyszedł na spacer! Dzisiaj jak przychodzimy do schroniska Dexio czeka z utęsknieniem na wymarzony spacer :) Boi się hałasów, większej ilości ludzi, samochodów. Dlatego trzeba na niego bardzo uważać. Suki akceptuje, z samcami raczej się nie dogada. Kocha wszystkich, którzy go pogłaszczą :) Nawet przewala się radosny na plecy :) Nie zaufa od razu. Potrzebuje czasu na zmiane miejsca, otoczenia, ludzi, sytuacji. Ale myślę, że będzie wspaniałym kompanem jak i obrońcą :) Przebywa w Azylu pod Psim Aniołem w Warszawie. Kontakt: 500-493-942, [email][email protected][/email] 501- 258-303 Inne zwierzaki do adopcji: [URL="http://azyl-pod-psim-aniolem.blog.onet.pl/"]http://azyl-pod-psim-aniolem.blog.onet.pl[/URL]
  16. już kiedyś byla na festynie i co jej to dało? ja musze sobie jakos rozplanowac dni. nie wiem moze jakos wieczorem bysmy sie kiedys przejechały. musze pomyslec
  17. mysle ze nie pojechali tylko czekali az przyjdzie.. jak to na wsi. a tak swoja drogą, z której strony Wam Bella jest owczarkowata? :)
  18. no bo jak to tak Pani na łóżku Pies na posłaniu? :p
  19. łeee dziewczyny zmienily normalnie na innym watku a ja nie moge :(
  20. strasznie podoba mi sie to porównanie z ksieciem :) fajne fajne
  21. właśnie miałam telefon. wyszlam z siebie normalnie. zadzwonil jakis wiesniak ze on to by tą sukę chciał. pytam gdzie by miała mieszkac: no ja tu w wiosce mam dom i teren i by sobie biegała. no dobra mysle sobie rozmowa moze byc ciekawa :diabloti: to pytam dalej. czy teren ogrodzony. no ogrodzony ale moglaby sobie wychodzic jak sie brame otworzy. ja mowie ze nie powinna moze zaginac bla bla bla a on: nie no ja mialem wlasnie taka sunie ale ona mi w wypadku zginęla i szukam teraz. bedzie miala u mnie dobrze, nie ma biedy , nie bedzie uwiazana. a jak suka zginela? : a no sasiad przyszedł i po łbie tak podeszła pod pile i wzielo ja tak troche po łbie i ją uspilismy z weterynarzem bo uszkodziło ją troche... ja tu nerwica itd. zaczelam juz mowic co mysle. a on dalej: ale jej tu bedzie dobrze. byla jeszcze jedna bo ta mi sie oszczenila. no to ja lece ze nie powinna miec szczeniat. a on: a czemu pani tak uwaza. i lece z gadka o ropomaciczu, bezdomnych psach itd. a on: oj pani młoda nasłuchała się głupot gdzies. kiedy zaczną dzwonic normalni ludzie?????
×
×
  • Create New...