Magdziak
Members-
Posts
739 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Magdziak
-
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Delmucha moja słodka! Była dziś 2,5 godzinki z nami w lesie na grzybach! Tak się psina nadreptała (jakieś 8 km zrobiliśmy), że po powrocie do domu SAMA zabrała się za jedzonko w miseczce!! Oczywiście przy każdym schyleniu się po grzybka miałam wylizywane uszy!:loveu: Grzybków było sporo więc dzisiaj nie myję uszu :-) Co do spraw kocich..Tygrysio próbuje zejść na dół..siada na trzecim schodku ..na wysokości psiej mordy....a Delma siedzi jak zahipnotyzowana.. cały czas nie pozwoli na swobode, ale już wie że nie wolno gonić. Delma jest cudna!!!!! Myślę, że z czasem tak się przyzwyczai ze nie będzie już tak pilnować kotów :-) Delma to skarb!! Kochamy ją całym sercem! - nie da się jej nie kochać.... Nowe zdjęcia wrzucę jak tylko nasz serwer wróci do pracy..bo dziś awaria :-( Chyba, że ciotka Florida coś znowu pomoże..:oops: - i uruchomi swoje możliwości :-) -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jasna sprawa, że sioo w salonie to żaden problem (sio kocura nawet kastrowanego to już COŚ!...). Zanim wyjechalam dzis do miasta zorganizowałam Delmie rozstanie - poszłam do kotów na jakieś 1,5 godzinki. Siedziała przed schodami i troszke popiskiwala, ale spoko. Myślałam, że nie bedzie więc tragedii jak wyjdę z domu...myliłam się... Poprosiłam dziewczynki sąsiadów, żeby zwróciły uwagę na zachowanie Delmy...po pół godziny dostaję smsa, ze Delma rozpaczliwie wyje i biega od balkonu do drzwi i drapie...:-( Dzwoniłam co chwile - nic sie nie poprawialo....dopiero jakies 20 minut przed moim powrotem sie uspokiło...położyła się na naszym materacu Biedna Delmucha..była sama od 13.15 do 16.20....boże jak mnie juz zobaczyla to było szaleństwo!! Wycałowanie w locie razem z myciem uszu :-) Jej mam nadzieję, że w końcu się przyzwyczai, że mnie czasem nie ma...ja niedługo muszę sie wybrać na operację kolana (i tak już odwlekam to parę miesięcy). No cóż ...jakoś damy sobie radę! A Delmucha teraz ślicznie śpi w koszyczku.....z moim swetrem, ktory tam zostawiłam na czas wyjazdu... aaa i najważniejsze! Delmucha chyba dostała cieczki..pod koniec naszej nieobecnosci polozyla sie na naszym materacu i wlasnie zobaczyłam ślady krwi....no to jazda!! już chyba wiem dlaczego Bąbel takszybko się zakochał..czyli szykuje się szlaban na spacery.... -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jest dokładnie tak - pan zobaczył Delmuchę i powiedział, że sam szuka psiaka (nie musi być młody) do stróżowania, dla rodziców. Mówi, że nie ma odwagi pojechać do naszego schroniska... Jeśli słyszeliście o jakimś psiaku w okolicy Częstochowy, który by się nadawał to byłoby wspaniale. Co do Delmuchy...pieronek jeden..nie chce zostawać sama w domu. Dziś zostawiłam ją na 1/2 godzinki, bo poszłam do sklepu; wróciłam i widze, ze wszystko OK - Delmucha nawet na mnie nie czekała pod drzwiami tylko wywlokła się z sypialni i rzuciła do całowania! To była ta zwariowana Delmucha z filmu!! Więc spokojnie pozniej wyszlismy z Piotrem na godzinke..wracamy..a tu juz na początku uliczki słychać załosne hauuu hauu....podchodzimy do bramy..i już wiadomo, że to nasza Delmucha...:-(. Bidula zesikała się w salonie....a jak mnie zobaczyła to myślałam że sobie łapy połamie...skakała i dupka cała chodziła... Jejku ja musze jutro na parę godzin do Czestochowy pojechać....co mam robić? jak mam ją zostawić?? a zabrać ze sobą nie mogę bo po urzędach będę chodzić... -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ja wiem, że Delmucha nie chce zrobić kotom krzywdy- jej chodzi o zabawe..bardzo fajnie się poluje na koty :evil_lol: Wczoraj zabrałam broń ostateczną na dół - trzymałam Burą na rękach. Delma aż się do niej trzęsła, ale.....w końcu nie wytrzymała wzroku Burej i zaczeła głowę od niej odwracać:lol: . Nie wiem co oczy Burej mówiły, ale Delma wycofała się z godnością. Widze, że sporo pracy będę musiała włożyć, aby stosunki kocio-psio uregulować, ale widze promyk nadziei. A Delmucha wzbudza zachwyt w całej okolicy :-) Jest naprawdę przegrzeczna i kochana. -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Delmucha nie straszy..ale ...poluje na koty...:roll: . Sprawdzałam w różnych wariantach...nie może odpuścić i już...:-( Cały czas mam nadzieję, że to się zmieni... Apetyt wraca - zjadła dziś w sumie 1.5 puszki, mojego obiedniego kotleta i troche surowej wołowiny dla kotów. Oczywiście suche nadal blee...czy jest ktoś chętny, żeby odkupić ode mnie 15 kg Puriny dla seniorów?? Bo wyjdzie na to, że my z Piotrem będziemy musieli ją zjeść ... -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Puszka Chappi - ta mała. Nie mam ustalonej godziny, kiedy podaje jej jedzonko; próbuje pare razy dziennie. Byłam przed chwilką na spacerze - wziełam jedzonko w woreczku, ale też ją to nie zainteresowało. Teraz w domu też nic nie chciała ruszyć. Na spacerze wyszalała się z kundlem sąsiadów, który chyba sie w niej zakochał, bo chodzi z nami na spacery :-) Delmucha pokazuje ze chce wyjść w schemacie drzwi-pan, niemiłosiernie plącząc się pod nogami (Maksiu moich rodziców drapie w drzwi). Teraz siedzimy razem na dworze :-) - może da odetchnąć kotom.....wczoraj Malwinka zeszła do sypialni i Delma ją dorwała :-( tzn. nie zrobiła jej krzywdy, ale chciała ją złapać. Malwinka nie miała gdzie uciec, bo Delma doskonale sięga do parapetów.... Żadne komendy - zostaw, wróć nie zadziałały; dopiero Piotr wpadł do pokoju i złapał Malwinke na ręce i wyniósł na góre...moja kochana kocica zesikała mu się na rękach ze strachu....:-( Wszyscy mnie pocieszają, że to minie, że się zaakceptują tylko czasu trzeba..tylko żeby moje koty tego nie odchorowały....Po "akcji" z Malwinką nakrzyczałam na Delmę i kazałam iść do koszyka i tam zostać. Miała minę typu wiem, że źle zrobiłam ...ale... A teraz Delma wciska mi łeb spod stolika na kolana :-) - oczywiście zamiast pobiegać sobie po podwórku leży przy moich stopach..kochana psinka...tylko te koty..ech..wczoraj wpadłam w rozpacz, ale o dziwo to Piotr mnie pociesza, mimo że pogoniła jego najukońszą kocicę. Brazowa - w sobote mam jej podać na robaki - na opakowaniu napisałaś, że jedna tabletka na 10 kg - ile mam podać Delmie? Chudzinka nie wygląda mi na 20 kg..ile ty jej podawałaś? [quote]Magdziak,a moze pokazesz jej zdjecia na stronkach o PONach? [/quote] - Jasna sprawa - jak tylko zrobię jej sesje zdjęciową na łąkach :-) i jak sie w domu troche uspokoi; nie mam teraz po prostu głowy do tego. Przed chwilką Delmucha wciągnęła prawie całą puszkę Chappi (tą małą)!!! Ale sukces!! Wcinała z apetytem i to prosto z miseczki! -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Nie wiem akucha dlaczego miałyby się na Ciebie posypać gromy? Warzywka spróbuje. I tak obserwuję Delmę...i mnie się wydaje, że ona nie ma apetytu bo tęskni po prostu....nie ma co udawać, że zapomni brazowa tak szybko.. Tak wiele się dzieje teraz w jej życiu... ...i nie tak często merda swoim ogonkiem, jakbym chciała...patrzy w oczy ..skacze na mój widok ale ogonek nie jest jeszcze w pełni "uruchomiony".....moja kochana psina....musimy jej dac czas.. Cała puszka Chappi poszła - ale to przeciez za mało jak na Delmusie.. Smutna mi się w tej chwili wydaje - położyła się w koszyku i jak do niej zagaduje to ciężko wzdycha... -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Acha - problemów z sio w domu nie ma :-) Zdarzyło się tylko raz, wieczorem pierwszego wieczoru. Delma jest przy mnie non stop i pokazuje, kiedy chce wyjść choć nie drapie w drzwi. No jest cudna...Piotr coś wspomina o jej cudnych wiernych psich oczach...chyba też się zako****e :-) i troche zazdrosny, że jak wraca do domu to Delma zamiast go witać plącze się cały czas przy mnie albo ciąta za kotami na podwórku.... -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Indyka i ryż przerabiałam wczoraj - zjadła parę kawałeczków starannie wypluwając ryż - właściwie jak na takiego dużego psa to nic :-( Dziś indyk już absolutnie "nie", tylko pare kawałków Chappi z puszki (na opakowaniu jest napisane, że jedna puszka dziennie na 5kg psa:roll: ) i 3 małe kawałeczki mięsa, które było na obiad. Ja się boje, że ona się zagłodzi....a jest taka chudzienka...na spacerach wcina trawę...i dziś wygrzebała sobie z ziemi korzonka.. Reszta (poza apetytem na koty :cool3: ) jest super. Jest wesoła, skacze jak mnie widzi po powrocie od kotów, jest niesamowicie żywiołowa :lol: A z piachem na łapkach to myślałam, że jest jakiś suuper patent, o którym nie wiem, ale skoro nie ma to pozostaje miotła, kubeł, szmata :-) Moja siostra swojego jamnika nauczyła, że po każdym "słotnym" spacerze jest wanna, płukanko łapek i podwozia,ociekanko i wycieranko:-) Ale ja to jakoś nie widzę z Delmą.. A Delmucha jest najcudniejszym psem na świecie (noo może na równi z Maksiem :-) - jest grzeczniutka i kochana. Teraz śpi przy moich stopach, a jak się przeciąga to tak śmiesznie stęka:loveu: No kocham ją ....normalnie... -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Dzięki, będę mieć na uwadze "żwacze suszone mielone " :evil_lol: . Póki co jestem przez Delmę uwięziona w Olsztynie i nie mam szans podjechać do miasta. Przed godzinką Delmucha się skusiła na odrobine Chappi z puszki :lol: - oczywiście każdy kawałek musiałam podać na dłoni...moja słodka damula! Wszyscy sąsiedzi są nią zachwyceni - coś czuję, że dzięki Delmie szybciej znajdę tutaj znajomych, bo każdy podchodzi do siatki i chce się z nią witać! Moje koty domowe (3) nigdy nie miały złego doświadczenia z psami - Maksiu moich rodziców nie raz mieszkał z nami po 2 tygodnie na 36 m i był spokój; tylko tyle, że na Maksiu koty nie robią żadnego wrażenia więc je po prostu ignorował. A Delma najwidoczniej chce się z nimi bawić i jak się któryś pojawi to od razu doskakuje, więc one w nogi i w koło macieju..Są jeszcze 2 kotki w "izolatkach" - Bura jest odważna, ale boję się ją wypuścić "na poskromienie" Delmy, bo może przesadzić..a 15 letnia Tequilla jest dla mnie póki co zagadką - mnie już toleruje, ale reszty kotów nie i nie wiem jaka mogłaby być reakcja. Natomiast 2 koty, piwniczno - podwórkowe juz pokazały Delmie, że się jej boją i jak tylko wypada na podwórko to najpierw sprawdza miejsca gdzie ostatnio kota widziała a potem przeszukuje każdy kąt:roll: -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Już się robi:-) Delmucha całkiem ukradła nam serducho. Mnie na krok nie opuszcza - nawet jak idę do łazienki...dziś zamaraudziłam i biedula zasneła koło wanny. Tylko te koty nie dają jej spokoju - nie może odpuścić i już. Nie pozwalam jej wchodzić na góre więc jak do nich idę to siada przed schodami i tylko mordkę zadziera. ...no nie tylko dziś rano nie wytrzymała i wystartowała do Jaszczembia, który wysunął mordkę za drzwi..:-(. Z jedzonkiem też nie jest za fajnie...wczoraj zjadła trochę gotowanego indyka (dokładnie wypluwała ryż), a dziś dopiero przed chwilką skusiła się na kocią puszke:cool3: Ona jest potwornie chuda...czym mam ją skusić do jedzenia? Suchą karmę (tę, którą dostała od Brazowa i tę którą kupiłam) całkowicie ignoruje. A wiem, że już ją jadała wcześniej.... Kurcze, żeby tylko zaczeła normalnie jeść - ja nie wiem skąd ona bierze energię? Poradźcie co mam jej kupić i co robić z tymi zapiaszczonymi łapkami i brzusiem -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Delmucha zaliczyła dziś 3 spacerki - jeden godzinka i dwa po 1.5 godzinki..na tym ostatnim już była puszczona na łąkach!! - cały czas sprawdzała czy jesteśmy i podbiegała. Jest cuuudna i zupełnie nie mam pojęcia jak ona wytrzymywała bez człowieka w schronisku. Jest przy mnie non stop. Jak chce się przypodobać to wchodzi do koszyczka i pokazuje jaka jest mądra i wie, że to jej miejsce. Teraz śpi na moich stopach i obłędnie postękuje, jak się przeciąga. Co do jedzonka - jest mistrzynią w odzielaniu mięska od tego co nim nie jest:evil_lol: Szkoda, że absolutnie nie chce się skusić na suche..kupiłam 15 kg...:roll: Koty nie schodzą z piętra...a jaszczomb cały się trzęsie..nie wiem czy niedługo nie będę zbierać pieniędzy na psychoanalityka dla niego. A ja tak zakręcona, że zapomniałam podziękować Floridzie za wrzucenie zdjęć:oops: Oczywiście przyjedźcie do mnie w odwiedzinki!! może jakiegoś kota byś ode mnie zabrała...:diabloti: ..tak przy okazji..:-) -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Nocke przespała w naszym pokoju na kocyku - łazi za mną krok w krok. Jako, że śpimy na karimatach bo łóżka jeszcze nie dowieźli to nie wiem czy zauważyła różnice...:evil_lol: Na koty niestety poluje..:-( Wiem, że nie chce zrobić im krzywdy, to dla niej zabawa. Ale koty wyniosły się na piętro, a Jaszczomb największy histeryk schował się za szafe i dygocze...Jezu mam nadzieje, że się między nimi poukłada... Delmucha dziś zaliczyła spacer po łąkach:-) - póki co na rozciąganej smyczy, bo nie mam odwagi jej jeszcze puścić. I teraz proszę o patent co zrobić z zapapranymi łapkami i brzusiem? Wycierałam mokrą szmatką, ale to prawie nic nie dało. Acha Delmucha lubi oglądać reklamy w telewizji:lol: Biedne te moje koty... aaa i jeszcze jedno Delmucha ma taaaaaaakie pazury, że łooo! Czy sama sobie na spacerach zedrze, czy musze szukać fachowca, który je obetnie? -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Florida wrzuci zdjęcia - bo tutaj nie wiem jak..dzięki!! A Delmucha zmęczona pilnowaniem kota zasneła przy moich stopach :-) -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jezu jaka ona cudna i prześmieszna! W tej chwili pilnuje Tygryska, który jako najodważniejszy (bo wychowany na ulicy) zszedł (przemknął) na dół. Właściwie to go teraz hipnotyzuje :-). Niesamowita sprawa z moim TZ...i Delmą.. Ja jej pokazywalam koszyczek gdzie ma spac - ona absolutnie niezainteresowana; Piotr raz powiedział delma do koszyka i ona od razu mykneła na miejsce :-) Sikanko miała juz w przedpokoju.....ale następnego póki co uniknełam - Delma trochę się kręciła więc wypuściłam ją na podwórko; patrze przez okno a sunia sik do kwiatków i biegusiem pod drzwi :-) Teraz próbuje upolować Tygryska...ale nerwy jej puściły bo pieronek jeden wyzerał jej karmę z jej miski na jej oczach:evil_lol: Jak tylko mie się uda to zaraz wkleje zdjęcia Delmuchy w naszym domku! Dziękuje wszystkim, którzy pomogli suni znaleźć się w naszym domu!!:loveu: :loveu: A Delmucha strasznie chuda....pod futerkiem czuć każde żeberko.. -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Nowy domek - czyli u mnie :-) - Delma ma być w Częstochowie dopiero jutro ok. 18. I potem do Olsztyna jeszcze kawalątek drogi...i już... -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jezu a jak ja się ciszę!! Mój TZ stwierdził, że musimy jeszcze baloniki kupić i zrobić napis: "Witaj w domu Delma!!" - trochę się ze mnie nabija... Kupilśmy dziś kosz i materac do spanka, miseczke i do jedzonka suchą Purinę Senior. Niestety na droższą karme nas nie stać. Kupiłam też ryż i porcje rosołowe z indyka (oczywiście wiem, że tylko to obrane mięsko będzie do jedzenia) Póki co przez koszyk Delmy przewineły się koty...każdy musiał posiedzieć choć chwilkę. Ale to dobrze - bo jak już się z nim oswoją to już nie bedzie taka atrakcja i Delmie dadzą spokój. Delmucha bedzie u nas w Częstochowie ok 18 (dzięki czia!!!), potem tylko do naszego Olsztyna kawałeczek i DOM - na zawsze! Serio - nie mogę się doczekać kiedy pójdzie ze mną na pierwszy spacer!! Dzięki brazowa1 - bedzie super smycz - więc nie ma obaw, żeby uciekła a i tak bedzie mieć taką swobode, żeby poniuchać okolice. -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Moja słodka Delmucha!:loveu: Oby wszystko się powiodło i sunia w domku już się znalazła. Jutro jade kupić jakieś superzaste posłanko i jedzonko dla Delmy. Odkryłam hurtownię - bo detal u mnie w tej chwili całkiem nieopłacalny...7 kotów do wyżywienia już się "zrobiło":evil_lol: -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Może poszukajmy Delmie domu gdzieś bliżej waszego schroniska? Widać, że z transportem na taką odległość jest problem..........Nie chcę by sunia kolejne dni spędzała w schronisku... Delma przecież nie wie, że ja na nią tutaj czekam... -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Dziś śniła mi się Delma..taka jak na tym zdjęciu ze schroniska..smutna mordka za siatką :-( -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Delma jednak będzie jeszcze czekać w schronisku?:-( są jakieś wieści?szanse na transport? -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Kurcze jeszcze tylko jutrzejszy dzień został - bo koleżanka wraca z Warszawy w poniedziałek rano - więc poniedziałek odpada - chyba, że do 9 rano Delma znalazłaby się w Warszawie. Mam nadzieje, że jednak się uda.... -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam do Zabajki z forum zapropnowała żeby przeszukać wystawy jakie się odbywają - ludzie jeżdżą po całej Polsce. Możecie sprawdzić na takich stronach? Ja nie mam przetarcia - i muszę zaraz znikać z netu -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
A jeżeliby się udało zebrać pieniądze na bilet dla kogoś i dla suni na PKP? Ile mogłoby to kosztować? i znalazłby się ktoś czasowy i chętny na taką wyprawe?? Delma nie musi już być w schronisku!! Czeka na nia dom!! -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
Magdziak replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Znalazłam na forum miau - na wątku transportowym: [I]"przekopiowane z dogo [quote name='asar']Witam. Przeglądając forum widzę, że dla wielu szczęściarzy znajdują się domki ale jest np problem z transportem. W związku z tym oferuję swoją pomoc w zakresie odbierania pieska i dowożenie go do nowego domku na terenie kraju. Dysponuję i czasem i autem - w bagażniku woziłam jednocześnie np. goldaska, husy'iego a i jamik znalazł sobie kącik. Przejdę do konkretów - nie stać mnie na to, by robić wycieczki po kilkaset kilometrów, - może kiedyś będzie. Chodzi mi jedynie o możliwość pokrycia kosztów transportu, mam możliwość wystawienia faktury. I tak proponuję : wyjazd z mojego miejsca zamieszkania, po "szczęściarza", do jego nowego domku i powrót. - koszt z fakturą 0,60 zł za kilometr - koszt bez faktury 0,50 zł za kilometr Tylko proszę mnie nie linczować - mam dobre chęci i dobre serduszko dla zwierzaków, ale jak napisałam nie stać mnie na to, aby pokrywać koszty transportu. Mam nadzieję, że mnie zrozumiecie. W razie czego można się ze mną kontaktowac gg 42 36 736 - moge byc niewidoczna "[/I] Napisałam na GG, ale jeszcze nie mam zadnej odpowiedzi. Mam 100 zł, ale to pewnie będzie za mało....- żeby tylko dziewczyna się odezwała! to pieniądze na transoport też znajdziemy! Delmucha łąki czekają!! Błagam - pomóżcie!!