Trzeba wierzyć, nawet w cuda, nasz 12-letni niedowidzący, niedosłyszący Tobi, oddany po śmierci Pani, "zwrócony" po jednym dniu adopcji, nareszcie znalazł dom.
Kochany Psiaczku, trzymam kciuki.
[quote name='Reksiu21']Wlasnie przypadkiem przeczytalam watek psinki....:-(
Tak chetnie bym ja do siebie wziela, lecz jestem tak daleko..........:placz:[/quote]
"Nie ma złej drogi do mej niebogi...;)"
Darmusiu, wyjątkowa Sunieczko, żal serce ściska - CZWARTA ZIMA w schronisku:shake:.