-
Posts
1718 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Czarne Gwiazdy
-
[quote name='Ka-Vanga']No co moj Nafelek potrafi ;) :lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :cool3: .[/QUOTE] Mój negruś tez :evil_lol: Czasem mam wrażenie, że on sobie nie zdaje sprawy z tego, że waży parę razy więcej niż miniaturka...
-
[quote name='Lidan']Muszę przyznać, że ja też się nad tym zastanawiałam :oops: Tzn. konkretnie chodziło mi nie o to czy w ogóle można strzyc tylko czy jak zaprowadziłabym moją kudłatą Gapę do salonu piękności piesków to czy pan/pani mnie nie wyśmieją. Gapa ma dłuższą sierść, a podobno zanim do mnie trafiła miała jeszcze więcej włosów tylko, że skołtunionych i została nieco podcięta nieprofesjonalnie, ale nie najgorzej ;) Sama odważyłam się tylko przyciąć nieco sierść nad "stopami", żeby nie deptała po tych kudłach i nieco mnie błota przynosiła do domu. Pomiędzy palcami już mi tak sprawnie nie poszło.[/QUOTE] Jak najbardziej możesz się udać do salonu. Nikt cię nie wyśmieje, wręcz przeciwnie ;) Zrobią Ci jeszcze piękniejszego psa niż jest :lol:
-
W sumie jeśli weterynarze polecali i będzie to zabieg jeden raz lub dwa to nie sądze, żeby od razu się coś miało dziać ;) Co innego, jeśli chcemy psiaka kąpać już na stałe w ludzkim szamponie...
-
[quote]Terapia szokowa to nie jest mój wymysł lecz sposób podawany zarówno przez Wilskiego w "Zrozumiec psa" jak i Woźniaka w "Szkolenie psów - porady praktyczne". Opierając się na tych dwóch książkach układałem moją foksiczkę i teraz nie mogę narzekac ani na wzajemne zrozumienie ani na brak posłuszeństwa. Zwarowana gwizdkiem nie ruszy się z miejsca, nawet jeśli jakiś pies będzie ją zachęcał do zabawy. Potrząsanie za kark jest formą kary i pokazania psu kto dominuje. Zważ iż psy starają się pokazac swą dominację nad innymi właśnie łapiąc zębami za kark. Ponoc podobnie suki karcą swe mlode, aczkolwiek nie dane mi to jeszcze było zobaczyc osobiście. Głaskanie i uspokajanie po takim potrząsaniu zwykle powoduje że pies się uspokaja i zaczyna lizac rękę która go głaszcze ukazując tym swą uległośc. Przynajmniej tak było w przypadku mojego psa oraz jednego amstafka którego miałem u siebie na krótkim szkoleniu. Nie wiem natomiast co ma dac odsuniecie psa od stada skoro ten pies ma się właśnie do tego stada przystosowac? Jak wróci, walka o pozycję zacznie sie od poczatku.[/quote]Może i masz rację ;) Nie kłócę się. [quote]Jutro o 10 Spaiki straci swoje jajeczka.[/quote]ee, nie płacz. Mój też stracił i czuje się o wiele lepiej niż przedtem, mimo, że był już mocno dojrzały (czyt. 6 lat) jak poszedł pod nóż ;) Nie ma się czym martwić.
-
[quote]Duzy to jest dopiero cos[/quote]Średniaki są średnie :D Takie dwa giganty by ci się przydały :D
-
[quote name='MARS']Wychodzi na to że młody sobie już starszego ustawił a teraz walczy o wyższą pozycję w stadzie. Tutaj nie możesz już odpuścic. Samo przytrzymanie za kark i przytrzymanie przy ziemi może nie wystarczyc. Musisz zastosowac tzw. terapie szokową. Trzymając za kark ostro potrząsasz psem przez kilka sekund, moze nawet zaskomlec, a potem nagle przestajesz, głaszczesz go i łagodnym głosem uspokajasz. Zuzia to rozumiem dziecko? Tu może byc problem, bo dziecko psa nie da rady ustawic :-/. Kastracja myśle powinna go trochę utemperowac.[/QUOTE] Sorry, ale Twój sposób nie wygląda mi na taki, który by poskutkował. Co zyskasz trzęsieniem psa przez kilka sekund? I czemu nazywasz to terapią szokową? I jeszcze to głaskanie... Sprowadzanie psa do ziemi na każdym kroku, gdy popatrzy Ci w oczy też nie wydaje mi się rozwiązaniem. Nie sądzę, aby pies odebrał to jako atak na jego osobę. Szczerze mówiąc sam nie wiem co Ci poradzić dokładnie, ale powyższy pomysł jak dla mnie jest bez sensu. Myślę, że odsunięcie psa od stada byłoby lepszym rozwiązaniem niż głaskanie go zaraz po skarceniu. Chodzi tu o zwykłego focha. Całkowicie nie zwracasz uwagi na jego zachowanie, wszystko robi ostatni, a jak chce podejść za blisko ciebie to spojrzeniem prosto w oczy "odstraszasz go" lub po prostu na nic nie reagujesz. Jeśli zauważy, że jego zachowanie nie przynosi efektów powinien stonować. Trudniej z dzieckiem... Poczekałbym na odpowiedź kogoś kto się bardziej zna.
-
Czt sznaucer olbrzym nadaje sie do pilnowania posesji?
Czarne Gwiazdy replied to ewa_m's topic in Sznaucer
To w takim wydaje mi się, ze będzie ok. Z tym, że nie może spać w nocy w kojcu. Sznaucer nie ma podszerstka, a dokładniej ma go mało i będzie mu zimno. -
[quote]Hahaha,ogolnie taniec trwał moze z 5 minut....,ale udało mi sie chwilke nagrac....Utwor muzyczny w tle leciał w TV [url]http://www.wrzuta.pl/film/cYFXk6U3OY/mov07607[/url] Najlepsza Bulina miedzy nimi ,odbijanego chciała zatanczyc[/quote] SUPER! A tam w tle w tej klatce to skarpetki wiszą? :evil_lol:
-
[quote]mnie właśnie chodziło o tą selekcję - że kieedyś myślałam, że to wszystko takie przemyślane i wogóle cacy, ale im bardziej się interesowałam to widzę, że ogromna większość (nie mówię że wszyscy) - ci którzy na wystawach nie wygrywają, ale jeżdżą, zbiorą te bdb do hodowlanki i dawaj do sąsiada bo też ma psa z uprawnieniami - obojętne jaki by on nie był, ale jest blisko i już jest kolejne pokolenie z rodowodem to mnie przeraża - chyba zbyt długo miałam idealistyczną wizję tego świata i bardzo się zawiodłam, a co za tym idzie teraz jestem rozgoryczona[/quote]No niestety. I tak często jest :(
-
[quote]dobrze też czyści ząbki wacik nasączony sokiem z cytryny lub rozpuszczoną tabletką wit. C[/quote]albo skórka od cytryny :]
-
[quote name='marisia']Ale, jak Ci się miniaturka „na dzień dobry„ nie podoba – to nie musisz klikać :eviltong: .[/QUOTE] No fu.ckt ;)
-
[quote]Kup szampon Nizoral i wykąp w nim psa, uważaj na jego oczy Pomaga i łagodzi problemy ze skórą/łupieżem[/quote]Ale ludziom!!!!!! Szampony dla ludzi stosowane na psach mogą powodować podrażnienia i uczulenia, a to ze względu na całkowicie inne pH skóry!
-
ja bym poszedł z nim do weta, może to jakieś uczulenie lub choroba skóry. A co do ścian to zapewnij mu jakieś gryzaki, zabawki. Pies ma 3 miesiace - musi coś gryźć!
-
Romas. Gdzieś ty była jak cię nie było? [quote]Wiesz, a ja miałem taki zamysł, że jak już dojdzie do najgorszego i Beksa przekroczy tęczowy most, to juz tylko z hodowli kupię ("sprawdzonego" ) psa , żeby nie musieć tego jeszcze raz przeżywać :-/ Żona się odgraża, że tylko kundelka... Ale to też żadna gwarancja :-/ I co ja mam począć? Chcemy jeszcze kiedyś mieć psa - nawet były plany dokupienia Beksie "towarzysza", ale to po zmianie mieszkania, a tego on chyba nie doczeka ..[/quote]Moje zdanie to takie: albo kundelek albo pies z papierami. Owszem, psy z papierami nie są jakimiś cudami i chorują również, ale nie tak jak psy bez papierów, gdzie nie ma jakiejkolwiek selekcji. Jakbyś brał psa z papierami, to po prostu przeanalizuj dokłądnie rodowód i dowiedz się czy w tych liniach występowały jakiegoś rodzaju choroby. Wiem, trudne, ale dla chcącego nic trudnego. Są dużo większe szanse, że nie będziesz miał kłopotów ze zdrowiem. Przynajmniej nie z powodu nieprzemyślanej hodowli ;)
-
[quote name='M@d']W imageshack jest opcja linku z miniaturą (wypróbuj który zadziała na tym forum) :bye:[/QUOTE] W miniaturki i tak trzeba klikać :P
-
Ja bym spróbował bez właściciela. Pies jest wtedy mniej pewny siebie ;)
-
Czt sznaucer olbrzym nadaje sie do pilnowania posesji?
Czarne Gwiazdy replied to ewa_m's topic in Sznaucer
axelek. Owszem. Każdy pies to lubi, czy olbrzym czy miniatura, czy sznaucer czy york, ale nie można zamknąć w budzie giganta bez kontaktu z człowiekiem, a to wywnioskowałem z pierwszego postu. -
[quote]Mamy sznaucera olbrzyma (zgodnie z ulotką nierasowy bo bez rodowodu), to co mówimy o naszym psie? to wg Was sznaucer olbrzym czy mieszaniec?[/quote]Praktycznie NIE jest to pies rasowy, bo nie ma udowodnionego pochodzenia na papierze. Owszem, najprawdopodobniej można stwierdzić, że jest to sznaucer i tak go nazywać. Bo kto komu broni. Ale w ten sposób można przypisywać różnym psom różne rasy, a pseudohodowcy to skrzętnie wykorzystują. Wystarczy na allegro zajrzeć i zobaczyć, ze psy podpisywane jako np. labrador zupełnie tak nie wyglądają. A co gorsza, później się okazuje, że nie jest to labrador, tylko jakaś krzyżówka z terierem i z psa dla dziecka zrobił sie pies wymagający moznej ręki zupełnie nie nadający sie do bliskiego kontaktu z dziećki. I co? Do schroniska!
-
[quote]Niufka w dużej mierze się z Tobą zgadzam. Walczyć z hodowlami, gdzie psy są zaniedbane, gdzie rzeczywiście liczą się tylko pieniądze.[/quote]Proszę Cię, zrozum! [b]Prawie[/b] wszystkie "hodowle", w których liczą się tylko pieniądze to "hodowle" psów bez papierów. Suki są kryte raz po raz, a właściciel poza najtańszą karmą nie ponosi żadnych kosztów. W hodowli psów rasowych nie ma takiej możliwości, ze względu na związek, który tego pilnuje. Owszem. Jest niejedna hodowla, która pojechałą trzy razy z suką na wystawę, za każdym razem otrzymała ocenę bardzo dobra, tym samym uzyskała uprawnienia hodowlane. To samo z psem i kryjemy... ale uwierz mi, że nie jest takich "hodowli" dużo ze względu na koszty i "problem" z uprawnieniami. Przez czas około 2 lat trzeba psa utrzymywać w dobrej formie ze szczepieniami, a to kosztuje.
-
[quote]Liczą się tylko $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$[/quote]haha. Znowu sobie kochanie, policz czy na hodowli można zarobić. - Zgłoszenie jednego psa na wystawę - ok. 80zł + dojazd w obrębie MINIMUM kraju, ale jak sie domyślasz większość hodowców jeździ po całej Europie, a za taka podróż nie płąci się 200zł jednorazowo, tylko deko więcej. - Utrzymanie psów - Sczenięta? Proszę. Krycie - cena jednego szzenięcia; koszty podróży do reproduktora; koszty metryk i inne do zk; koszty utrzymania szczeniąt przez 2 miesiące; koszty szczepień, odrobaczywiania. ... i wiele innych. I ile ci wyszło zarobku na jednym miocie?