Witam, w końcu dotarłam i tu :)
Co do starzenia się to pamiętam jak to u nas było. Nie było to tak, że psiak stopniowo i niezauważalnie się zmieniał. U mojego Baksa były to takie skoki. Było super, poem nagle w ciągu pół roku wiele się zmieniło. Potem znów długo spokój i potem znów taki przeskok. To chyba właśnie najgorsze, bo wszystko ok, ok, a potem nagle człowiek zdaje sobie sprawę, że to już nie szczeniaczek tylko dziadek.
Ale Twój synuś wygląda jeszcze świetnie! jednak badania zawsze warto zrobić :)
Pozdrawiam serdecznie.