Dla tych co nie wiedzą mogę powiedzieć, że dostałam urlop! Także teraz nie śpię po nocach składając wszystko do kupy. Przemyśliwując co muszę jeszcze kupić (Uffff teraz się na prawdę cieszę, żę za zbieranie wyprawki wzięłam się już dawno). Przypominam sobie wszystko co powinnam pamiętać o wychowaniu oraz szukam wszelkich nowych informacji jakie mogą się przydać. No i oczywiście walczę z wyborem imienia :D
Na szczęście mój czarnulec pomaga mi czasem wrócić do normalnego życia. I tak oto dzisiaj wieczorem nawet udało mi się go rozruszać (co zdarza się bardzo rzadko)