Jump to content
Dogomania

gokaiba

Members
  • Posts

    687
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gokaiba

  1. [quote name='Zebra']mam jeszcze pytanko, kto sędziował w Sopocie? Gokaiba, a Tytusowi to kto taki opis o tym kolorze wysmarował?[/quote] Zebra, ja z Tobą nie polemizuję. Domem się nie chwalę, bo nie ma czym. Obiecałem sobie i nieżyjącej BONNY, że musimy znaleźć coś bliżej natury. Miałem iść na studia leśnicze a nie na pedagogikę, ale w tamtych czasach zarobki w leśnictwie były bardzo niskie i materializm zwyciężył. A na godzinne spacery codzinnie czy pogoda dobra czy zła zawsze chodziłem plus 2x w tygodniu długie wyjazdy na poligon. Zebra, Twoje suki nawet nie ostrzyżone, będą od razu rozpoznawalne jako dziewczynki i zapewne nie zastanawiałbym się jaka to rasa. Kiedyś pisałem, jak ważny jest dymorfizm płciowy. Hm, zachowanie w ringu to osobny temat. Nasz TYTUSEK jest tego przykładem, "w ruchu jak chciał, bardzo elegencki"! Co do hodowców, są tacy których poważam i do takich należy Pani Zuzana Szoveniova - Kerrydomcourt, Mike Engels-Daelenbrock i kilka osób, które znam osobiście i wiem że nie oszukują. W Sopocie sędziowała Pani M.Kozłowska a w Lesznie opis taki TYTUSKOWI dał Pan J.Opara. Ogólnie opis był bardzo ładny, tylko ta jedna uwaga. Tak szczerze mówiąc, nie zazdroszczę sędziom dokonywania wyboru i może trzeba zrozumieć, dlaczego taki werdykt. Moje zdanie się nie zmieni, pupil nie zasługuje na takie wysokie noty bo odstaje od klasy polskich kerry, które są obecnie bardzo ładne. Szkoda, że Pan Murawa gdzieś się zapodział a ma bardzo ładnego pieska.
  2. Oj Zebra. Nie czepiam się koloru ale to właśnie TYTUSOWI zrzucono w Lesznie te ciemne końcówki. DUNIA też takie miała, ale obecnie jest cała błękitna. Wystawy dla mnie to nie jest najważniejsza rzecz w życiu. Kocham zwierzaki i myślę, że one odwzajemniają uczucia. Kerry miałem od 1974 roku i nimi interesowałem się na bieżąco. Na wystawianie namówiły mnie dziciaki a było to stosunkowo niedawno. Muszę przyznać, że niewiele brakowało, abym się zbyt nakręcił sukcesami. Decyzję o budowie domu na wsi podjąłem ze wzglęu na dobro piesków a mieszkanie 120 metrów w mieście mamy całkiem fajne. Oceny z ringów nie przyniosły mi takiej satysfakcji jak opinie znanych hodowców. Po wystawie w Legnicy dostałem bardzo przyjemny e-mail ze Słowacji, treści: Velika GRATULACIA. TYTUS is BEAUTIFUL BOY! I to naprawdę jest ważne. Co o moich pieskach napiszą jest nieistotne i tak je bardzo kocham a na TYTUSA jak biega dookoła domu przyjemnie się patrzy. Komentować Sopotu nie będę. Sami widzicie na zdjęciach jak było.
  3. No to w Sopocie po staremu:mad: . Poczekamy na zdjęcia i relację od KERRY. Kerry, koniecznie zamieść opis URSUSA. Mimo wszystko, kerry samiec, ponizej normy wzorcowej wzrostu powinien być niżej oceniony.Opinia ekspertów. Tolerancja tylko w górę dla psów o nienagannych proporcjach. Nasz DUNIA jest tylko o 0,5 cm powyżej dolnej granicy wzrostu dla suk a pupil jest zdecydowanie od niej niższy. No i kolor.
  4. [quote name='Zebra']Tak, tak nie napiszę, a napewno niewiele. Oko mnie już tak nie boli, ale przy kompie siedziec nie mogę,,,,a poza tym po domu palęta mi się takie rude głupie 6-cio miesięczne bydlatko i własnie wkurza moją Qu, której koniecznie chce podwędzić uszko świnki, a ona niekoniecznie chce mu wlać, narazie pokazuje mu swój piekny komplet zebów, ale za chwilkę chyba ten głupek poczuje te zęby na swojej mordzie:evil_lol: . [B]Kerry[/B], trzymam kciuki bardzo mocno, a z ta sprawiedliwością to różnie bywa.... Gokaiba, cos mam dziwne wrażenie że akurat pan,A.Kiciński to nie koniecznie ekspert od charakteru kerry, ja tu wcale nie mówię, ze Twoje psy są złe psychicznie, ale patrząc jakie są jego psy i jak je traktuje na wystawach, chociaz słysząłam, że bywają od niego z hodowli pieski o całkiem fajniej psychce, tyle że to może być zasługa nowych właścicieli;) A ja się już nie mogę doczekać naszej wystawy i wizyty Czapli, co tam Sopot, w Rzeszowie to jest stawka, 7 kerraków 3 pieski w tym słowacki Hardy Kerrydom , jeden z Braudagów, brat Saxanki, i jeden z Ukrainy 4 suczki, w tym dwie Czapli i moja mała, zgłoszone raczej dla zabawy i frajdy pokazania i jedna suczka z Ukrainy, siostra pieska zresztą, championka kilku krajów. Mam nadzieję że będzie fajnie, ja zamierzam się dobraze bawić, ale najpier tzreba trochę pomóc przy wystawie więc trochę roboty będzie. Dobra, oko zaczyna boleć..ahhhh, to łapeczkowanie braudagowych dziewczynek.....:evil_lol:[/quote] Zebra sie odezwała. Super. Zazdroszcze Tobie, ze taką stawkę kerry zobaczysz. Tak naprawdę, moje gupole na wystawie to kochają wszystkich i wszystko co sie rusza. Nie znaczy to, że są uległe. Zaczepiane ignorują agresora a TYTUS staje pomiędzy nim a dziewczynkami na sztywnych łapach w pozycji takiej, że ewentulny napastnik rezygnuje. Na ringu muszę uważać, żeby nie dawały buzi sędziemu.:eviltong:
  5. [quote name='czapla']Zebra jeszcze jakis czas nic nie napisze - ma problemy z okim i to na dodatek przez bliskie obcowanie z kerrakiem:cool1: A sprawiedliwosci nie ma na swiecie;)[/quote] Zebra. Dawaj swoje zdjęcia z okiem. Zawsze podbite oko zwala się na psa.:evil_lol: Mam nadzieję, że do wytawy rzeszowskiem będzie OK. Jutro Sopot !!!!!!! Kerry, nie przynieś wstydu normalnym kerakom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Postaraj się może URUSA pomniejszyć, albo stań daleko od sędziego, zeby zachować proporcje. Myślę, że 20 metrów wystarczy na poprawę perspektywy. Trzymam kciuki.
  6. Co tak cicho? Zebra nie pisze. Kerry ma pewnie kłopoty gastryczne przed Sopotem. Do soboty niepewność. "Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie":mad:
  7. [quote name='agastaffbull']Gokaiba-serdeczne gratulacje! Psy przepiękne, zwłaszcza Tytus imponujący! Trzymam kciuki za dalsze sukcesy i mam pytanko-czy Kasia już wróciła z irlandzkich wojaży? Już dawno nie dawała mi znaku życia, a stęskniłam się za nią:) Proszę pozdrowić ją gorąco od Agnieszki-koleżanki ze studiów! Jakby co, to numer komórki mam ten sam![/quote] Kasia dalej w Irlandii i dlatego mi tak ciężko mi się samemu wystawia. Dotychczas role były podzielone, ja czesałem ona biegała. Kasia ma adres Skype - Kasia i szukać Głogów. Kerry, spoko,spoko. Sopot też na wybrzeżu a na nim cuda się zdażają.:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Maaja, wiem co się dzieje z takimi maluchami. Ja miałem takie szczęście, że TYTUS bardzo się nimi opiekował i wykazywał anielską cierpliwość jak biegały po nim i ciągnęły za kudły. Nic im nie robił, nawet jak wyskubały mu ogon do łysa, po czym ślad jest do dzisiaj, bo to co odrosło jest ciemniejsze. Trochę czasami przesadzał z wprowadzaniem ich w dorosłe życie bo całą bandę wyprowadził na wieś. W sumie to śmiesznie wyglądało jak rzędem glutki grzecznie spacerowały za "byczkiem".
  8. Halo. Dziękuję Czapla za gratulacje. Z fotkami jest problem, bo ja sam wystawiam i muszę liczyć, że ktoś mi je zrobi. Ktoś kto nie zna się, jak fotografować kerry ma problem. Koleżanka robiła zdjęcia pod słońce i wyszły czarne. Te tylko dało sie w miarę rozjaśnić. TYTUS występował z blizną na grzbiecie bo musiał mieć szytą skórę. Blizna była jeszcze widoczna. Tak sobie myślę, że TYTUSA samego trzeba brać na wystawy, bo strasznie pilnuje swoich kobietek. Jak usłyszy na ringu którąś z nich to strasznie się niepokoi i chce sprawdzić co się dzieje. A jeszcze jedno, UPI na konkurecji finałowej wystawił Andrzej Kiciński bo zabrakło mi rąk. Dziewucha bardzo ładnie poszła. Bardzo chwalił Andrzej charakter moich psiurów. Są naprawdę bardzo pogodne i wesołe. Tak naprawdę, to nie dokońca przygotowane były do wejścia na ring, bo w ostatniej chwili zmieniono plan sędziowania i kerry wyszły na samym początku i nie zdążyłem ich do końca przygotować. Tak tylko trochę z wierzchu je uczesałem. Majia, maluchy miło patrzeć. Widać mocne. Więcej dawaj fotki i pisz o nich. W tym roku zrezygnowałem z krycia i trochę glutów brakuje. Teraz czeka nas Sopot. Obstawiamy?:evil_lol:
  9. Witam. Maja, super glutki. Nareszcie na dworze. Wyniki Legnicy: TYTUS - BOB UPI - CWC DUNIA - Naj. Suka w Rasie Dostały super opisy. Tytus, efektowny i elegancki, samczy w wyrazie, doskonały anatomicznie. Największą zaletą zaletą jesty piękna,długa,wąska głowa i wyjątkowo długa,szlachetna szyja. Szata dobrze wybarwiona i obfita. DUNIA. Z klasą, prawdziwa showmenka, doskonała anatomicznie.Pięknie wybarwiona,dynamiczna w ruchu. UPI. Doskonała anatomicznie o pięknej,długiej i eleganckiej szyji. Głębokich kątowaniach kończyn. Ruch swobodny,elegancki z dalekim wykrokiem. Długa głowa,wysoko osadzone uszy. Ciężko było z trzema pieskami. Poplątały się ringówki. Ale jakoś poszło.
  10. Zgodnie z tradycją, pupil w klasie otwartej.:mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: Jutro walczę z trójką dzikusów w Legnicy. Jeszcze tylko futerko UPI zostało do uprawienia. Dzień jest ładny to pójdzie szybko.
  11. Zdjęcia będą jak się trchę pogoda poprawi. Co do charakteru moich piesków to nie mam zastrzeżeń. TYTUS i DUNIA wszystkich ludzi kochają i zwierzątka też, szczególnie małe pieski (TYTUS trochę nie lubi dużych psów i na nie warczy). UPI też lubi towarzystwo tylko nie małe dzieci. Może wynika to trochę z mojej filozofii, że od czasu jak telewizory są na pilota to dzieci są mało potrzebne.
  12. URSUS dorośleje, jego rodzeństwo także. Trochę szkoda że tak szybko mija młodość. Całe szczęście, że charakterek dalej zwariowany, przynajmniej u UPI. UPI wyraźnie się przebarwia i już nie jest czarną zabaweczką.
  13. Ogromne gratulacje Kerry. Szczecin to nie przypadek:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: . Majaa, czas wygonić całe małe dziadostwo na dwór. Moje, jak tylko otworzyły oczy pełzały po trawie. Teraz widać jak się rozwinęły. Wszystkie pięknie biegają i sierść doskonała. Nie bój się wyprowadzania przed szczepieniem. Maluchy mają jeszcze odporność immunologiczną. Przesada z brakiem kontaktem z naturą jest niebezpieczna. Teraz decyduje się odporność na całe życie.
  14. Majaa. Super maluchy a jak czysto:crazyeye: . Czeka teraz Ciebie trochę stresów, bo małe keraczki mają super pomysły. Życzę Tobie, aby znalazły dobre domy tak jak moim się udało.
  15. Marta. Zdjęcia poprosimy pracy dyplomowej, owego ostrzyżonego foxteriera. A to był szorstkowłosy czy gładziuch?:razz: Maja, fotki maluchów bo już czas na nie.
  16. Keraki są dobre w tropieniu. Tylko mają jedną wadę, nie głoszą na tropie.(Pozostałość po wykorzystywaniu keraków przez kłusowników). Jest na to sposób, specjalny dzwonek zapinany na obroży i skonstruowany w taki sposób, aby pies nie mógł nim się zahaczyć. Przywiozłem sobie taki z Francji od myśliwych. Nasz CZAK miał doskonałe wyniki na konkursach a było to trudne bo sam nie poluję i uchowaj mnie Panie Boże od tego pomysłu. Mniejszą punktację miał pies za moje zachowanie. Pamiętam pierwszy konkurs CZAKA pod Wieluniem w randze Mistrzostw Polski, gdzie ja w adidasach i dżinsach bez kapelusza z ogromniastym piórem, wydałem komendę psu - szukaj kota !!!!!!!. Sędzia z przekąsem powiedział -kolega nie myśliwy. Ale mimo to CZAK zajął 10 miejsce. Kilka razy ze względów humanitarnych pomagałem z CZAKIEM szukać postrzałków, bo nasi myśliwi raczą strzelać ale psa nie mają w łowisku i często biedną zbroczoną zwierzynę pozostawiają w lesie!!!!:mad:
  17. Trzeba uważać na pieski. Spacerek w taki upał? Oj Zebra, suczka bardziej kumata. Moje leżą w cieniu pod dziką śliwą i żrą opadające słodziutkie śliweczki razem z pestkami. Na wystawę jedziemy dopiero 5 sierpnia do Legnicy. UPI będzie pierwszy raz wystawiana w klasie pośredniej.:multi: 14 sierpnia w Dublinie jest wystawa terierów. Relacja będzie z fotkami.
  18. Jak tu cicho. Nawet Majaa się nie chwali maluchami.Czyżby keraczki usnęły, nic nie zbroiły a wystawy zostały zawieszone? W Chorwacji u znajomego urodziły się 3 tygodnie temu, po RICHIM i Dandy Black&Blue CHERRY (Toums'y na Balboa) 4 pieski i tylko jedna panienka. Jak na razie jest zachwycony maluchami bo nie wie co go niebawem czeka. Kiedyś dyskutowaliśmy na temat naturalności kerry. Jedno jest pewne, TYTUS to prawdziwy nieprzerobiony pies. Nawet uszu nie miał klejonych, po prostu się nie dało. Pierwszy raz bez problemów dał się ostrzyc właścicielce RICHIEGO, Lenie, w wieku 14 miesięcy. Nie wiem jak to się stało, ale stał 2 godziny na stole bez ruchu. To się nazywa podejście do psa. Jak go sam strzygłem, to stał góra 15 minut i to bardzo znudzony.:cool3:
  19. Halo. Majaa,a gdzie te zdjęcia? Jak maluszki się czują i mamusia? Czarne glutki słodziutkie jeszcze zanim się rozlazły. :mad: Jeszcze trochę i będzie ich pełno. Super!!!!
  20. No to się narobiło trochę keraczków. Czapla, jak miał się TYTUSEK urodzić, to żadne USG niczego nie wykazało. Coś mi nie pasowało w 40 dniu po kryciu i jeszcze robiłem badania w super klinice. Werdykt był takowy - prawdopodobnie jest w rogu obumarły zarodek, trzeba kontrolować. Po tygodniu okazało się, że truposzek ma się dobrze i rusza się. Nawet serducho było widać jak na dłoni. I jaki zdrowy byczek z niego wyrósł.
  21. No to gratulacje. Nie ma znaczenia, że konkurencja nie przyjechała. Szkoda tylko, że sytuacja na ringu kerry w Polsce skutecznie zniechęciła wystawców zagranicznych. A szkoda, bo można było sobie pooglądać inne keraki. Nie rozumiem dlaczego Pan Murawa nie przyjechał z GRAND IMPRESARIO Dvomaro, bo to naprawdę ładny piesek a z Łodzi nie jest daleko do Warszawy.
  22. Wiatam. Jak było w Warszawie? Coś cicho. Czekamy na relację i zdjęcia.
  23. Jejku, naukowo trochę się zrobiło. Odżywianie niedoborowe jest dość często stosowane w kenelach. Jestem sceptycznie nastawiony do tego typu praktyk. Osobiście uważam, że szczeniat nie należy przekarmiać i karmić indywidualnie aby nie zatłuczyć. U mnie kazdy duperelek miał swoją miseczkę i starałem się pilnować tuszy. Było to trochę trudne, ale przy odrobinie silnej woli, jakoś się udało. Naodbierałem się w życiu masę miotów to się trochę naoglądałem maluszków. Ale muszę przyznać, że przekarmione maluchy miały większe problemy ze zdrowiem. Szczególnie u ras wielkich, siadały kręgosłupy a później stawy. Ruch u takich egzemplarzy był nieciekawy. Karmić umiarkowanie ale dobrze zbalansownym pokarmem. Opinia, że szczeniaczki mają prawo być tłuste jest nieprawdziwa. Problem miałem z odhowem TYTUSA. W tym samym czasie, nasz Kicia miała młode i sobie ubzdurała, że Tytusa też musi karmić razem z pozostałymi. Przuchodziła z nornikiem w pysku i wołała Tytusa na posiłek. Jak nie zdążyliśmu mu odebrać, to szybciutko połykał. Na szczęście, Tytus miał taki temperament, że szybciutko spalał kalorie. Może te gryzonie, które połknął w dziciństwie posłużyłu do osiągnięcia słusznych rozmiarów. Urodził się 66 dniu ciąży i ważył 330 gram, tj. o 100 gram mniej niż urodzony w 59 dniu Ursus i inne pieski. Teoretycznie na dużego się nie zapowiadał.
  24. Ale jak się trafi to lepiej mały.:eviltong:
  25. Zebra. Oj, Zebra, nie miałem na myśli kynologii tylko naszych miłościwie nam panujących polityków:diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: .
×
×
  • Create New...